Hm.. Od czego tu zacząć. Chyba od zdjęć efektu końcowego:


Pomysł na kolumny był dość okazyjno przypadkowy.
Szukałem jakichś niedużych monitorków do pokoju syna. Trafiło się, że jeden forumowicz miał surowe budki do sprzedania w wielce atrakcyjnej cenie. Kupiłem.
Później trafiło się, że następny forumowicz miał do sprzedania zestaw głośników i części do zwrotnicy też w atrakcyjnej cenie. No to też kupiłem.
Złożyłem razem, powiesiłem na ścianie (układ pokoju niestety nie pozwala na znalezienie jakiegoś bardziej poprawnego miejsca rozmieszczenie), dokupiłem jakiś amplitunerek i zaczęło bardzo grać.
To był moment, kiedy Grześ (czyli enduser) zaczął słuchać muzyki (wcześniej miał do dyspozycji jakieś komputerowe 2.1). Kolejny raz okazało się, że nawet nieosłuchane dziecięce uszy znajdują dużo więcej radości ze słuchania na porządnym sprzęcie.
Parę miesięcy wisiały sobie te kolumny w surowym hdfie.
Pewnego dnia zgadałem się z koleżanką i okazało się ze bawi się ona w ozdabianie różnych przedmiotów techniką decoupage. Przejrzałem mnóstwo obrazków, znalazłem coś, co spodobało się i mi i synowi. Na podstawie takiego przykładu koleżanka opracowała projekt „Nutki”.
Technika wykonania dość prosta, tj. na biały podkład (surowy hdf przelakierowałem najpierw Caponem, żeby nie puchł od wody z lakieru, a później białym akrylem, coś ze 3 czy 4 warstwy szlifowane, bo nakładałem w domu pędzlem)
Na to zostały przyklejone na wikolopodobne coś zwykłe wydruki z dobrej laserówki na zwykłym papierze. Pierwotnie próbowałem transferować, ale wyniki były podłe. Okazuje się że wydruk na normalnym papierze znakomicie nadaje się do takich prac.
Resztę oddałem w ręce koleżanki, która przykleiła i polakierowała ostatecznie.
Wszystko w domowych warunkach pędzlem, więc daleko do jakości jaką pokazują koledzy, ale na taki kompromis mogłem się zgodzić :)
Obudowa, strojenie wg projektu. Wytłumiłem początkowo niedużą ilością filcu, ale średnica była dość jazgotliwa. Po wykończeniu upakowałem prawie na wszystkie ścianki czopową piankę typową do tłumienia i klarowność średnicy znacznie się poprawiła. Także polecam poeksperymentować.
Jak grają? Bardzo dobra stereofonia. Fajnutka detaliczna średnica. I bas jakiś tam też jest (zejść do piekieł definitywnie nie ma, ale pasmo już na tyle w dół rozciągnięte że można z przyjemnością słuchać) Na 12m2 definitywnie fajny układ.
Kolumny jakościowo już na tyle przyzwoite, że słychać spore różnice między wzmacniaczami. Najlepiej ogarnął mi je BG9, ale przecież nie oddam do dziecięcego pokoju :) No, chyba że skończę iampa.
Jeśli ktoś się zastanawia co by tu niedużego i niedrogiego zrobić, to polecam projekt.


Pomysł na kolumny był dość okazyjno przypadkowy.
Szukałem jakichś niedużych monitorków do pokoju syna. Trafiło się, że jeden forumowicz miał surowe budki do sprzedania w wielce atrakcyjnej cenie. Kupiłem.
Później trafiło się, że następny forumowicz miał do sprzedania zestaw głośników i części do zwrotnicy też w atrakcyjnej cenie. No to też kupiłem.
Złożyłem razem, powiesiłem na ścianie (układ pokoju niestety nie pozwala na znalezienie jakiegoś bardziej poprawnego miejsca rozmieszczenie), dokupiłem jakiś amplitunerek i zaczęło bardzo grać.
To był moment, kiedy Grześ (czyli enduser) zaczął słuchać muzyki (wcześniej miał do dyspozycji jakieś komputerowe 2.1). Kolejny raz okazało się, że nawet nieosłuchane dziecięce uszy znajdują dużo więcej radości ze słuchania na porządnym sprzęcie.
Parę miesięcy wisiały sobie te kolumny w surowym hdfie.
Pewnego dnia zgadałem się z koleżanką i okazało się ze bawi się ona w ozdabianie różnych przedmiotów techniką decoupage. Przejrzałem mnóstwo obrazków, znalazłem coś, co spodobało się i mi i synowi. Na podstawie takiego przykładu koleżanka opracowała projekt „Nutki”.
Technika wykonania dość prosta, tj. na biały podkład (surowy hdf przelakierowałem najpierw Caponem, żeby nie puchł od wody z lakieru, a później białym akrylem, coś ze 3 czy 4 warstwy szlifowane, bo nakładałem w domu pędzlem)
Na to zostały przyklejone na wikolopodobne coś zwykłe wydruki z dobrej laserówki na zwykłym papierze. Pierwotnie próbowałem transferować, ale wyniki były podłe. Okazuje się że wydruk na normalnym papierze znakomicie nadaje się do takich prac.
Resztę oddałem w ręce koleżanki, która przykleiła i polakierowała ostatecznie.
Wszystko w domowych warunkach pędzlem, więc daleko do jakości jaką pokazują koledzy, ale na taki kompromis mogłem się zgodzić :)
Obudowa, strojenie wg projektu. Wytłumiłem początkowo niedużą ilością filcu, ale średnica była dość jazgotliwa. Po wykończeniu upakowałem prawie na wszystkie ścianki czopową piankę typową do tłumienia i klarowność średnicy znacznie się poprawiła. Także polecam poeksperymentować.
Jak grają? Bardzo dobra stereofonia. Fajnutka detaliczna średnica. I bas jakiś tam też jest (zejść do piekieł definitywnie nie ma, ale pasmo już na tyle w dół rozciągnięte że można z przyjemnością słuchać) Na 12m2 definitywnie fajny układ.
Kolumny jakościowo już na tyle przyzwoite, że słychać spore różnice między wzmacniaczami. Najlepiej ogarnął mi je BG9, ale przecież nie oddam do dziecięcego pokoju :) No, chyba że skończę iampa.
Jeśli ktoś się zastanawia co by tu niedużego i niedrogiego zrobić, to polecam projekt.
Skomentuj