Witam szanownych forumowiczów
Zgodnie ze wcześniejszą zapowiedzią, zamieszczam mojego nowego suba
Przetwornik
Miał być GDN 20 / 80 / 2 ale przez przypadek wpadł mi w ręce SLSik 8’ więc nie zastanawiałem się nad tym którego głośnika użyć, tym bardziej, że SLS trafił mi się za niewiele większe pieniądze niż GDN
Obudowa to przegląd drzew polskich
32 L Br , płyta wiórowa 2,2 cm, całość lekko wytłumiona gąbką i watoliną ze starej katanki, Br średnica 6,3 wykonany z drzewa wiśniowego przedłużony rurką PCV do 26 cm> wykończenie to dwa rodzaje forniru, orzech który pozostał mi po kolumnach i dąb, którego nabyłem jakieś pół roku temu (przednia i górna ścianka ) boki natomiast to tylko dąb, terminal to wyrób z leszczyny, lub jak kto woli z orzecha laskowego, w który wkręcone zostały złącza złocone, dodatkowo pod głośnik został wytoczony pierścień, z drzewa topolowego z lekkim frezem wpustowym o zewnętrznej średnicy 26,5 cm dzięki któremu SLS wydaje się nieco większy niż naprawdę jest. Fornir kładłem jak poprzednie na żelazko.


Lakierowanie. I tu nastąpiła lekka porażka, po prostu pomyliłem słoiki z lakierami i zamiast polecieć lakierem zrobiłem trzy machy złotawo – brunatną bejcą, można by było zeszlifować ją po wyschnięciu, ale nie chciało mi się za specjalnie więc już całość pobejcowałem i w sumie nie jest taka tragedia jak myślałem, ale zamierzenia odnośnie koloru miały być inne, zwłaszcza, ze topola i wiśnia wyglądały wyśmienicie. Całość została polakierowana lakierem który znalazłem w piwnicy, nawet nie wiem jakim, napisane jest tylko, że termin ważności mija w kwietniu 2000 r. Ogólnie sub wygląda jak secesyjny mebel, stawiając go w pokoju o wystroju bibliotecznym, na pewno nie kłuł by właściciela w oczy i wcale by się nie wyróżniał z pośród mebli ze starego dębu i skórzanych kanap



Odsłuch
Napędem SLSa jest mostek TDA, taki mam i test zrobiłem na owym mostku.
Hmm, nie wiem jak to określić, ale na pewno sls nie jest wart 3 stówek, razem z 4 x arn 150 nie wiele ma do powiedzenia, ale na pewno nie zamula, nie gubi się jak to kilku ludzi stwierdza, że SLSy są mułowate (może chodzi o większych braci ), wręcz przeciwnie, szybkością nie odstaje, co do zejścia hmm, żadna rewelka, w końcu to tylko 8 ‘ więc nie wymagajmy zbyt wiele, jedyny + dla niego to to, że nadrabia jakością w porównaniu do GDN 27 / 150 – 8 sc, lecz głębia jaką oferuje stx nokautuje go, odsłuch robiłem w pokoju 18 m + jakieś 6 m aneksu kuchennego i jeszcze jakieś pare m korytarza, a to jak dla niego zbyt wiele. Przenoszę Subika do 10 m i tu naprawdę gra fajnie, zejścia nie ma zbyt wielkiego, ale ogólnie kultura na dość dobrym poziomie, ogólnie Subika mogę polecić do pomieszczeń nie większych niż 13m jako pomoc do niewielkich monitorów
Koszta
SLS – 210 z przesyłką
Fornir – 25 zł z przesyłką
Wkręty, wicol – 20 zł
Złącza złocone – 15 zł
Płyty i wyroby z drzewa – 0
Razem – 270 zł
Do zestawu będą jeszcze robione kolce ze stali kwasoodpornej lub mosiężne, zobaczymy co znajde.
Podsumowując całą konstrukcję uważam, że warta była całej zabawy, ale zdecydowanie wyleczyła mnie ona z przetworników 8’

Zgodnie ze wcześniejszą zapowiedzią, zamieszczam mojego nowego suba
Przetwornik
Miał być GDN 20 / 80 / 2 ale przez przypadek wpadł mi w ręce SLSik 8’ więc nie zastanawiałem się nad tym którego głośnika użyć, tym bardziej, że SLS trafił mi się za niewiele większe pieniądze niż GDN
Obudowa to przegląd drzew polskich
32 L Br , płyta wiórowa 2,2 cm, całość lekko wytłumiona gąbką i watoliną ze starej katanki, Br średnica 6,3 wykonany z drzewa wiśniowego przedłużony rurką PCV do 26 cm> wykończenie to dwa rodzaje forniru, orzech który pozostał mi po kolumnach i dąb, którego nabyłem jakieś pół roku temu (przednia i górna ścianka ) boki natomiast to tylko dąb, terminal to wyrób z leszczyny, lub jak kto woli z orzecha laskowego, w który wkręcone zostały złącza złocone, dodatkowo pod głośnik został wytoczony pierścień, z drzewa topolowego z lekkim frezem wpustowym o zewnętrznej średnicy 26,5 cm dzięki któremu SLS wydaje się nieco większy niż naprawdę jest. Fornir kładłem jak poprzednie na żelazko.


Lakierowanie. I tu nastąpiła lekka porażka, po prostu pomyliłem słoiki z lakierami i zamiast polecieć lakierem zrobiłem trzy machy złotawo – brunatną bejcą, można by było zeszlifować ją po wyschnięciu, ale nie chciało mi się za specjalnie więc już całość pobejcowałem i w sumie nie jest taka tragedia jak myślałem, ale zamierzenia odnośnie koloru miały być inne, zwłaszcza, ze topola i wiśnia wyglądały wyśmienicie. Całość została polakierowana lakierem który znalazłem w piwnicy, nawet nie wiem jakim, napisane jest tylko, że termin ważności mija w kwietniu 2000 r. Ogólnie sub wygląda jak secesyjny mebel, stawiając go w pokoju o wystroju bibliotecznym, na pewno nie kłuł by właściciela w oczy i wcale by się nie wyróżniał z pośród mebli ze starego dębu i skórzanych kanap



Odsłuch
Napędem SLSa jest mostek TDA, taki mam i test zrobiłem na owym mostku.
Hmm, nie wiem jak to określić, ale na pewno sls nie jest wart 3 stówek, razem z 4 x arn 150 nie wiele ma do powiedzenia, ale na pewno nie zamula, nie gubi się jak to kilku ludzi stwierdza, że SLSy są mułowate (może chodzi o większych braci ), wręcz przeciwnie, szybkością nie odstaje, co do zejścia hmm, żadna rewelka, w końcu to tylko 8 ‘ więc nie wymagajmy zbyt wiele, jedyny + dla niego to to, że nadrabia jakością w porównaniu do GDN 27 / 150 – 8 sc, lecz głębia jaką oferuje stx nokautuje go, odsłuch robiłem w pokoju 18 m + jakieś 6 m aneksu kuchennego i jeszcze jakieś pare m korytarza, a to jak dla niego zbyt wiele. Przenoszę Subika do 10 m i tu naprawdę gra fajnie, zejścia nie ma zbyt wielkiego, ale ogólnie kultura na dość dobrym poziomie, ogólnie Subika mogę polecić do pomieszczeń nie większych niż 13m jako pomoc do niewielkich monitorów
Koszta
SLS – 210 z przesyłką
Fornir – 25 zł z przesyłką
Wkręty, wicol – 20 zł
Złącza złocone – 15 zł
Płyty i wyroby z drzewa – 0
Razem – 270 zł
Do zestawu będą jeszcze robione kolce ze stali kwasoodpornej lub mosiężne, zobaczymy co znajde.
Podsumowując całą konstrukcję uważam, że warta była całej zabawy, ale zdecydowanie wyleczyła mnie ona z przetworników 8’


Skomentuj