Witam w końcu udało mi się dokończyć moje dzieło. Jeśli się komuś zechce czytać to pod spodem to zachęcam do lektury i oglądania.
KOLUMNY
Wstęp:
Z zamiarem złożenia jakiś kolumn zbierałem się mniej więcej od wakacji 2005 r. Jednak całym przedsięwzięciem poważnie zająłem się już po Nowym Roku. Są to już moje 3 kolumny, jakie złożyłem, ale dopiero te się opierają na pomiarach i odpowiednim dobraniu parametrów itp. (przynajmniej tak mi się wydaje). Poprzednie robiłem na tzw. „oko”, choć muszę przyznać ze w sumie się udały i grały całkiem dobrze jak na amatorszczyznę. Zacząłem od zadania kilku albo kilkunastu pytań na forum akustyki dotyczących głośników, jakich użyć, zwrotnic i jak do tego wszystkiego dopasować obudowę i ją odpowiednia zestroić itp. I po uzyskaniu wielu odpowiedzi i wskazówek zabrałem się za kupowanie głośników i zwrotnic.
Głośniki:
Jako niskotonowe użyłem 2 x STX 22-120-8 SC ze względu na ich całkiem dobra opinie jak i niezbyt wysoka cenę. Świadomie wybrałem wersje SC ze względu na to ze lepiej pasuje kolorystycznie z pozostałymi głośnikami. Jeśli chodzi o tony średnie i wysokie to zainwestowałem w TVM Tesli. Średni wybrałem ARP-150-00/4 a wysokie to ARV-104-03/4. Nie chciałem się pchać w STXy, bo większość ludzi mi to odradziła.
Zwrotnica:
Niestety nie jestem aż na tyle dobry żeby samemu zaprojektować i wykonać zwrotnice wiec musiałem kupić gotowe. Zdecydowałem się na Janbo J-3A. Brałem tez pod uwagę nieco lepsza, bo Janbo A-BW 226 ale była droższa a miałem już i tak ograniczony fundusz.
Obudowa:
Do jej budowy użyłem płyty wiórowej o grubości 18mm. Część z nich już miałem a kilka musiałem dokupić. Na początku miała to być zwykła paka w postaci sześcianu, ale po obejrzeniu rozdziału DIY na „elektrodzie” ten zamiar szybko uległ zmianie. Jeśli chodzi o przednia ściankę to spodobała mi się konstrukcja z pierścieniami, jaka zastosował „ŁukaszN” natomiast boki postanowiłem zrobić jak „Zajaranyy”. Może to trochę nieładnie tak kraść cudze pomysły, ale skoro cos fanie wygląda i mi się podoba to, czemu nie spróbować. Poza tym pytałem obu użytkowników czy nie będą mieli nic, przeciwko, jeżeli skorzystam z ich pomysłów i odpowiedzi negatywnej nie otrzymałem, za co im dziękuję. Ja postanowiłem połączyć oba pomysły ze sobą. W środku zastosowałem po 2 wzmocnienia z wyciętym środkiem oraz 3cm listwy po wewnętrznych brzegach obudowy w celu zwiększenia powierzchni, jaka będzie trzymała boki z przodem. Całość jest poskręcana wkrętami (ok. 100 szt./kolumnę) i dodatkowo klejona wikolem. Żeby mieć pewność ze nie będzie słychać żadnych świstów powietrza miedzy płytami dodatkowo uszczelniłem ja silikonem. Również miejsca styku terminali i tuneli z płytami zostały dokładnie uszczelnione. Jeśli chodzi o profilowane boki to zrobiłem je następująco: do bocznej ścianki przykręciłem listwę tak, aby była ona elementem, który wypiera sklejkę, która jest przykręcona do obudowy z przodu i z tyłu. Widać to na zdjęciach. Dodatkowo między ściankę boczną kolumny a sklejkę dałem piankę taką jak się montuje okna. Jej celem było uniemożliwienie przypadkowego wduszenia sklejki oraz jako dodatkowa powierzchnia styku obu elementów, bo została ona posmarowana klejem przed przykręceniem sklejki. Sklejkę dodatkowo przykręciłem wkrętami. Przednia płyta składa się z 2 płyt wiórowych 18mm sklejonych ze sobą. Wcześniej wyciąłem pierścienie oraz pozostałe elementy. Potem je skleiłem bez montowania pierścieni i przyciąłem u góry i po bokach. Na koniec przykleiłem pierścienie i przykręciłem cały przedni panel do obudowy. Przed wycięciem otworów na głośniki podfryzowałem otwory tak, żeby mieścił się w nich cały głośnik. Do tego użyłem własnoręcznie zrobionej frezarki. Jest na foto poniżej. Pomysł zaczerpnąłem gdzieś na forum DIY na elektrodzie. Koszt zrobienia tego jest niewielki a można tym cokolwiek zdziałać. Jako główny statyw użyłem starej ośki od roweru i do tego dorobiłem uchwyt na wiertarkę w taki sposób ze mogę go nałożyć na te oskę i regulować jego wysokość i promień za pomocą nakrętek na ośce. Jako frezu użyłem złamanego, ale ostrego wiertła. Całość okazała się całkiem dobrym sposobem na wykonanie frezów. Oczywiście nie obyło się bez wyszczerbionych kawałków płyty, ale wyrównałem je potem szpachlą. Do szpachlowania użyłem szpachli samochodowej obrabiając ją po wyschnięciu trochę szlifierką oscylacyjną, trochę ręcznie aż do uzyskania gładkiej powierzchni. Fornir kupiłem na allegro a klej Henkel Moment po wielu trudach dostałem w końcu, w Obi. Fornir przyklejałem metodą wielokrotnie opisywaną na różnych forach dotyczących tej dziedziny. Nakładałem warstwę kleju na obudowę i na fornir. Po odczekaniu aż klej będzie suchy w dotyku przykładałem fornir do obudowy i dociskałem go drewnianym klockiem. Jest to dobra i sprawdzona metoda, robi się to dość szybko i nie trzeba długo czekać, aby powykańczać rogi i ranty. Ciemniejsze brzegi przyklejałem jako pierwsze wcześniej pobejcowanym fornirem bejcując go po przyklejeniu jeszcze raz i po jego obróbce go polakierowałem Caponem. Jeśli chodzi o lakierowanie to najpierw położyłem jedną warstwę Caponu jako podkład i po jego wyschnięciu przeszlifowałem go papierem ściernym (chyba 200). Jako głównego lakieru użyłem super twardego lakieru do parkietów Śnieżka Superlak. Naniosłem 3 warstwy przecierając dwie pierwsze papierem w celu uzyskania idealnej gładkości. Lakierowałem wałkiem z włóknami, bo wiem z doświadczenia, że te gąbkowe pozostawiają małe pęcherzyki powietrza. Wyszyło to bardzo ładnie. Ostatecznie obudowa wynosi jakieś 48-50 litrów po odjęciu wzmocnień i objętości głośników i tunelu BR. Strojona jest na 40 Hz tunelem o długości 12 cm i średnicy 75mm. Możliwe, że jest on trochę za mały, ale nie mogłem użyć większego ze względu na określone rozmiary obudowy. Chciałem dać tunel o średnicy 10 cm, ale po przeliczeniu w programie jego długość była większa niż głębokość kolumny, więc musiała mi wystarczyć ta 75-tka. Umieściłem je z przodu ze względu na to, że po przemeblowaniu kolumny będą stały stosunkowo blisko ściany, a wiem, że tylny BR musi mieć trochę miejsca. Całość dodatkowo wygłuszyłem gąbką 3 cm
Inne:
Jeśli chodzi o pozostałe rzeczy to połączenia w środku są wykonane kablami: 4mm2 dla basów i 2,5mm2 dla średniego i sopranu, terminal taki jak na zdjęciach a do przykręcenia głośników użyję wkręty imbusowe (na razie są zwykłe śruby). Do tego jeszcze jest maskownica z płyty wiórowej 10mm owinięta materiałem i podstawki z 3 sklejonych ze sobą płyt 18 mm wyciętych na kształt kolumn fornirowane, bejcowane i lakierowane na 4 kolcach każda. Cała budowa zajęła mi pół roku ze względu na ograniczone fundusze i na to, że jestem teraz na studiach i w domu się pokazuję, co jakiś czas, oraz na inne prace dorywcze i czasami lenistwo. Z reguły też nie robiłem ich sam, bo zawsze ktoś się do towarzystwa trafił, więc zdarzały się sytuacje, że był „wianek” po każdym wkręconym wkręcie. Na szczęście był to bardzo rzadki przypadek.
Ogólne wrażenia:
Jako, że zżerała mnie ciekawość jak to wszystko zagra to zaraz po doprowadzeniu obudowy do takiego stanu, że można było wkręcić głośniki właśnie tak zrobiłem. Było to wszystko podłączone prowizorycznie, ale chodziło mi tylko o sprawdzenie. Podłączyłem je do amplitunera i muszę przyznać, że dźwięk zadawalający jak na obudowę bez wygłuszenia i ze względu na to, że nie są jeszcze wygrzane. Basy są niskie i dość mocne. Przy kawałkach hiphopowych aż czuć je w żołądku. Średnie i soprany są trochę głośne, ale nie przeszkadza mi to, bo używam korektora, więc mogę sobie regulować. Po sprawdzeniu zabrałem się za dokańczanie reszty. I po skończonej robocie efekty można zobaczyć na dołączonych zdjęciach.
Kosztorys:
Głośniki STX 4 x 35 zł (plus wysyłka)
Głośniki Tesli 2 x 40 zł + 2 x 35zł (plus wysyłka)
Zwrotnice Janbo 2 x 77 zł (plus wysyłka)
Płyty wiórowe 40 zł (część już miałem)
Fornir 70 zł
Klej do forniru 40 zł
Terminale 2 x 5 zł
Tunele BR 2 x 6zł
Wkręty miałem swoje
Klej wikol 16 zł
Materiał na maskownice 25 zł
Szpachla samochodowa 30 zł
Kable 10 zł
Inne duperelki takie jak: śruby imbusowe, łączówki do maskownic, uszczelka okienna 10 zł
Browary – nie dam rady się doliczyć
SUBWOOFER
Wstęp:
Na pomysł zrobienia suba wpadłem podczas robienia kolumn. Trochę materiałów do jego budowy zostało mi po kolumnach (kleje, lakiery itp.) no i musiałem znaleźć sobie jakieś zajęcie, żeby się w wakacje nie nudzić.
Głośnik:
Zdecydowałem się na wielokrotnie opisywanego i stosowanego STX-a 32-300-4 S.C. Sporo ludzi na tym forum ma o nim dobre zdanie, więc nie widzę przeszkody, żeby ich nie posłuchać.
Obudowa:
Głośnik zainstalowany jest w obudowie 55 litrowej strojonej na 35 Hz tunelem BR 10 x 26,5 cm. Obudowa jest dwuczęściowa tzn. dla głośnika jest jedna komora a dla elektroniki druga. Wszystko jest robione z płyty wiórowej 18mm. Dolna ścianka jest zrobiona z 2 sklejonych ze sobą płyt tak samo z resztą jak górna. Wewnątrz dałem jedno wzmocnienie też z wiórówki. Obudowa została tak wykończona fornirem aby pasowała wyglądem do kolumn. Sposób oklejania jest taki sam jak w przypadku kolumn z tym, żę musiałem go kleić z 2 części bo nie ma aż tak szerokiego forniru aby objął całą powierzchnie. Kleiłem na tzw. zakładkę. Potem wszystko polakierowałem 3 razy. Pomysł na obudowę zaczerpnąłem od Eltaxa.
Wzmacniacz:
Jeśli chodzi o napęd to zastosowałem gotowy panel wzmacniacza kupiony u Irka.
Wrażenia:
Woofer ma dość potężny bas, schodzi dość nisko jest miły dla ucha i mniej miły dla żołądka. Ale żeby zobaczyć jego możliwości to przydałby się pokój ponad 20 m2.
Kosztorys:
Głośnik: 120 zł (plus wysyłka)
Wzmacniacz: 450 zł (plus wysyłka)
Płyty wiórowe: 50 zł
Fornir 20 zł
Tunel BR: 5 zł + przedłóżka PCV 110 4 zł
Wkręty, kleje, lakiery, szpachlę, nóżki, bejcę miałem swoje
GALERIA ZDJĘĆ


http://rapidshare.de/files/33427684/zdjecia.rar.html
http://rapidshare.de/files/33427684/...ode=3080491681
KOLUMNY
Wstęp:
Z zamiarem złożenia jakiś kolumn zbierałem się mniej więcej od wakacji 2005 r. Jednak całym przedsięwzięciem poważnie zająłem się już po Nowym Roku. Są to już moje 3 kolumny, jakie złożyłem, ale dopiero te się opierają na pomiarach i odpowiednim dobraniu parametrów itp. (przynajmniej tak mi się wydaje). Poprzednie robiłem na tzw. „oko”, choć muszę przyznać ze w sumie się udały i grały całkiem dobrze jak na amatorszczyznę. Zacząłem od zadania kilku albo kilkunastu pytań na forum akustyki dotyczących głośników, jakich użyć, zwrotnic i jak do tego wszystkiego dopasować obudowę i ją odpowiednia zestroić itp. I po uzyskaniu wielu odpowiedzi i wskazówek zabrałem się za kupowanie głośników i zwrotnic.
Głośniki:
Jako niskotonowe użyłem 2 x STX 22-120-8 SC ze względu na ich całkiem dobra opinie jak i niezbyt wysoka cenę. Świadomie wybrałem wersje SC ze względu na to ze lepiej pasuje kolorystycznie z pozostałymi głośnikami. Jeśli chodzi o tony średnie i wysokie to zainwestowałem w TVM Tesli. Średni wybrałem ARP-150-00/4 a wysokie to ARV-104-03/4. Nie chciałem się pchać w STXy, bo większość ludzi mi to odradziła.
Zwrotnica:
Niestety nie jestem aż na tyle dobry żeby samemu zaprojektować i wykonać zwrotnice wiec musiałem kupić gotowe. Zdecydowałem się na Janbo J-3A. Brałem tez pod uwagę nieco lepsza, bo Janbo A-BW 226 ale była droższa a miałem już i tak ograniczony fundusz.
Obudowa:
Do jej budowy użyłem płyty wiórowej o grubości 18mm. Część z nich już miałem a kilka musiałem dokupić. Na początku miała to być zwykła paka w postaci sześcianu, ale po obejrzeniu rozdziału DIY na „elektrodzie” ten zamiar szybko uległ zmianie. Jeśli chodzi o przednia ściankę to spodobała mi się konstrukcja z pierścieniami, jaka zastosował „ŁukaszN” natomiast boki postanowiłem zrobić jak „Zajaranyy”. Może to trochę nieładnie tak kraść cudze pomysły, ale skoro cos fanie wygląda i mi się podoba to, czemu nie spróbować. Poza tym pytałem obu użytkowników czy nie będą mieli nic, przeciwko, jeżeli skorzystam z ich pomysłów i odpowiedzi negatywnej nie otrzymałem, za co im dziękuję. Ja postanowiłem połączyć oba pomysły ze sobą. W środku zastosowałem po 2 wzmocnienia z wyciętym środkiem oraz 3cm listwy po wewnętrznych brzegach obudowy w celu zwiększenia powierzchni, jaka będzie trzymała boki z przodem. Całość jest poskręcana wkrętami (ok. 100 szt./kolumnę) i dodatkowo klejona wikolem. Żeby mieć pewność ze nie będzie słychać żadnych świstów powietrza miedzy płytami dodatkowo uszczelniłem ja silikonem. Również miejsca styku terminali i tuneli z płytami zostały dokładnie uszczelnione. Jeśli chodzi o profilowane boki to zrobiłem je następująco: do bocznej ścianki przykręciłem listwę tak, aby była ona elementem, który wypiera sklejkę, która jest przykręcona do obudowy z przodu i z tyłu. Widać to na zdjęciach. Dodatkowo między ściankę boczną kolumny a sklejkę dałem piankę taką jak się montuje okna. Jej celem było uniemożliwienie przypadkowego wduszenia sklejki oraz jako dodatkowa powierzchnia styku obu elementów, bo została ona posmarowana klejem przed przykręceniem sklejki. Sklejkę dodatkowo przykręciłem wkrętami. Przednia płyta składa się z 2 płyt wiórowych 18mm sklejonych ze sobą. Wcześniej wyciąłem pierścienie oraz pozostałe elementy. Potem je skleiłem bez montowania pierścieni i przyciąłem u góry i po bokach. Na koniec przykleiłem pierścienie i przykręciłem cały przedni panel do obudowy. Przed wycięciem otworów na głośniki podfryzowałem otwory tak, żeby mieścił się w nich cały głośnik. Do tego użyłem własnoręcznie zrobionej frezarki. Jest na foto poniżej. Pomysł zaczerpnąłem gdzieś na forum DIY na elektrodzie. Koszt zrobienia tego jest niewielki a można tym cokolwiek zdziałać. Jako główny statyw użyłem starej ośki od roweru i do tego dorobiłem uchwyt na wiertarkę w taki sposób ze mogę go nałożyć na te oskę i regulować jego wysokość i promień za pomocą nakrętek na ośce. Jako frezu użyłem złamanego, ale ostrego wiertła. Całość okazała się całkiem dobrym sposobem na wykonanie frezów. Oczywiście nie obyło się bez wyszczerbionych kawałków płyty, ale wyrównałem je potem szpachlą. Do szpachlowania użyłem szpachli samochodowej obrabiając ją po wyschnięciu trochę szlifierką oscylacyjną, trochę ręcznie aż do uzyskania gładkiej powierzchni. Fornir kupiłem na allegro a klej Henkel Moment po wielu trudach dostałem w końcu, w Obi. Fornir przyklejałem metodą wielokrotnie opisywaną na różnych forach dotyczących tej dziedziny. Nakładałem warstwę kleju na obudowę i na fornir. Po odczekaniu aż klej będzie suchy w dotyku przykładałem fornir do obudowy i dociskałem go drewnianym klockiem. Jest to dobra i sprawdzona metoda, robi się to dość szybko i nie trzeba długo czekać, aby powykańczać rogi i ranty. Ciemniejsze brzegi przyklejałem jako pierwsze wcześniej pobejcowanym fornirem bejcując go po przyklejeniu jeszcze raz i po jego obróbce go polakierowałem Caponem. Jeśli chodzi o lakierowanie to najpierw położyłem jedną warstwę Caponu jako podkład i po jego wyschnięciu przeszlifowałem go papierem ściernym (chyba 200). Jako głównego lakieru użyłem super twardego lakieru do parkietów Śnieżka Superlak. Naniosłem 3 warstwy przecierając dwie pierwsze papierem w celu uzyskania idealnej gładkości. Lakierowałem wałkiem z włóknami, bo wiem z doświadczenia, że te gąbkowe pozostawiają małe pęcherzyki powietrza. Wyszyło to bardzo ładnie. Ostatecznie obudowa wynosi jakieś 48-50 litrów po odjęciu wzmocnień i objętości głośników i tunelu BR. Strojona jest na 40 Hz tunelem o długości 12 cm i średnicy 75mm. Możliwe, że jest on trochę za mały, ale nie mogłem użyć większego ze względu na określone rozmiary obudowy. Chciałem dać tunel o średnicy 10 cm, ale po przeliczeniu w programie jego długość była większa niż głębokość kolumny, więc musiała mi wystarczyć ta 75-tka. Umieściłem je z przodu ze względu na to, że po przemeblowaniu kolumny będą stały stosunkowo blisko ściany, a wiem, że tylny BR musi mieć trochę miejsca. Całość dodatkowo wygłuszyłem gąbką 3 cm
Inne:
Jeśli chodzi o pozostałe rzeczy to połączenia w środku są wykonane kablami: 4mm2 dla basów i 2,5mm2 dla średniego i sopranu, terminal taki jak na zdjęciach a do przykręcenia głośników użyję wkręty imbusowe (na razie są zwykłe śruby). Do tego jeszcze jest maskownica z płyty wiórowej 10mm owinięta materiałem i podstawki z 3 sklejonych ze sobą płyt 18 mm wyciętych na kształt kolumn fornirowane, bejcowane i lakierowane na 4 kolcach każda. Cała budowa zajęła mi pół roku ze względu na ograniczone fundusze i na to, że jestem teraz na studiach i w domu się pokazuję, co jakiś czas, oraz na inne prace dorywcze i czasami lenistwo. Z reguły też nie robiłem ich sam, bo zawsze ktoś się do towarzystwa trafił, więc zdarzały się sytuacje, że był „wianek” po każdym wkręconym wkręcie. Na szczęście był to bardzo rzadki przypadek.
Ogólne wrażenia:
Jako, że zżerała mnie ciekawość jak to wszystko zagra to zaraz po doprowadzeniu obudowy do takiego stanu, że można było wkręcić głośniki właśnie tak zrobiłem. Było to wszystko podłączone prowizorycznie, ale chodziło mi tylko o sprawdzenie. Podłączyłem je do amplitunera i muszę przyznać, że dźwięk zadawalający jak na obudowę bez wygłuszenia i ze względu na to, że nie są jeszcze wygrzane. Basy są niskie i dość mocne. Przy kawałkach hiphopowych aż czuć je w żołądku. Średnie i soprany są trochę głośne, ale nie przeszkadza mi to, bo używam korektora, więc mogę sobie regulować. Po sprawdzeniu zabrałem się za dokańczanie reszty. I po skończonej robocie efekty można zobaczyć na dołączonych zdjęciach.
Kosztorys:
Głośniki STX 4 x 35 zł (plus wysyłka)
Głośniki Tesli 2 x 40 zł + 2 x 35zł (plus wysyłka)
Zwrotnice Janbo 2 x 77 zł (plus wysyłka)
Płyty wiórowe 40 zł (część już miałem)
Fornir 70 zł
Klej do forniru 40 zł
Terminale 2 x 5 zł
Tunele BR 2 x 6zł
Wkręty miałem swoje
Klej wikol 16 zł
Materiał na maskownice 25 zł
Szpachla samochodowa 30 zł
Kable 10 zł
Inne duperelki takie jak: śruby imbusowe, łączówki do maskownic, uszczelka okienna 10 zł
Browary – nie dam rady się doliczyć
SUBWOOFER
Wstęp:
Na pomysł zrobienia suba wpadłem podczas robienia kolumn. Trochę materiałów do jego budowy zostało mi po kolumnach (kleje, lakiery itp.) no i musiałem znaleźć sobie jakieś zajęcie, żeby się w wakacje nie nudzić.
Głośnik:
Zdecydowałem się na wielokrotnie opisywanego i stosowanego STX-a 32-300-4 S.C. Sporo ludzi na tym forum ma o nim dobre zdanie, więc nie widzę przeszkody, żeby ich nie posłuchać.
Obudowa:
Głośnik zainstalowany jest w obudowie 55 litrowej strojonej na 35 Hz tunelem BR 10 x 26,5 cm. Obudowa jest dwuczęściowa tzn. dla głośnika jest jedna komora a dla elektroniki druga. Wszystko jest robione z płyty wiórowej 18mm. Dolna ścianka jest zrobiona z 2 sklejonych ze sobą płyt tak samo z resztą jak górna. Wewnątrz dałem jedno wzmocnienie też z wiórówki. Obudowa została tak wykończona fornirem aby pasowała wyglądem do kolumn. Sposób oklejania jest taki sam jak w przypadku kolumn z tym, żę musiałem go kleić z 2 części bo nie ma aż tak szerokiego forniru aby objął całą powierzchnie. Kleiłem na tzw. zakładkę. Potem wszystko polakierowałem 3 razy. Pomysł na obudowę zaczerpnąłem od Eltaxa.
Wzmacniacz:
Jeśli chodzi o napęd to zastosowałem gotowy panel wzmacniacza kupiony u Irka.
Wrażenia:
Woofer ma dość potężny bas, schodzi dość nisko jest miły dla ucha i mniej miły dla żołądka. Ale żeby zobaczyć jego możliwości to przydałby się pokój ponad 20 m2.
Kosztorys:
Głośnik: 120 zł (plus wysyłka)
Wzmacniacz: 450 zł (plus wysyłka)
Płyty wiórowe: 50 zł
Fornir 20 zł
Tunel BR: 5 zł + przedłóżka PCV 110 4 zł
Wkręty, kleje, lakiery, szpachlę, nóżki, bejcę miałem swoje
GALERIA ZDJĘĆ


http://rapidshare.de/files/33427684/zdjecia.rar.html
http://rapidshare.de/files/33427684/...ode=3080491681
Skomentuj