Subwoofer
Wstęp:
Zamiar złożenia tego subwoofera rozpoczął się wraz z trafieniem na stronę diyaudio już wcześniej składałem suby ale to były nie przemyślane konstrukcje nie wyliczane i z nikim nie konsultowane.
Prace nad nim rozpocząłem w czerwcu a skończyłem na początku sierpnia. Długo to trwało ze względu na dojazdy do mojego drugiego domu gdzie mieszkam co weekend cały dzień pracowałem nad nim i dlatego prace nad nim trwały tak długo.
Głośnik:
Jako przetwornik zastosowałem STX GDN 32-300-4-SS ponieważ podobał mi się ten głośnik i słyszałem dużo pozytywnych opini. Także powodem jego zastosowania było to że posiada on dużą moc to chyba tyle na temat tego głośnika. Wybrałem tylko go po opiniach użytkowników. A
czemu wersja 4 Ohm (podobno gorsza od 8Ohm) Ponieważ miałem mieć taki wzmacniacz który ma większą moc przy 4 Ohm
Obudowa:
Co tutaj dużo pisać. Obudowę złożyłem z płyty wiórowej o grubości 18mm tylko przednia ścianka jest zbudowana z 2 takich płyt. Wszystko zostało poskręcane wkrętami rigips i posklejane na łączeniach pikolem a także od środka uszczelnione sylikonem. Na sekcje wzmacniacza srobiłem osobną „Puszkę która widać na zdjęciu zastosowałem takie rozwiązanie ponieważ wiedziałem ze panel wzmacniacza nie będzie dość uszczelniony aby nie było świstów powietrza. Jako wzmocnienia użyłem tzw. Krzyża z listew o grubości 5 cm i 2 takich samych listew przy płycie czołowej. Kantówki zostały przymocowane wkrętami i solidnie zalane klejem Vicol. Obudowa ma objętość jakieś 55litrów może wydawać się duża ale odejmując przestrzeń wzmacniacza głośnika i wzmocnień wyszedł mi właśnie taki litraż. Wymiarów nie pamiętam ale mogę dla zainteresowanych pomierzyć co będzie potrzebne. Obudowa strojona na 40Hz
Wykończenie:
Obudowe wykończyłem naturalnym fornirem (dąb) podobał mi się ten kolor od dawna i taki zastosowałem. Fornir kładziony był na Henkel Moment jest to super metoda szybka i nie pozostawia śladów na fornirze wszystko poszło szybko i sprawnie. Po wyklejeniu wszystkich ścianek subwoofera odczekałem 24H i zabrałem się do wykańczania. Powierzchnie subwoofera najpierw wyszlifowałem i następnie pomalowałem 3 razy caponem aby drewno nie ściemniało, po wyschnięciu caponu pomalowałem 3 warstwami lakieru do parkietu Domalux o wysokim połysku. W przyszłości mam zamiar zrobić maskownice i dodać kolce i kupić śruby imbusowe J
Wzmacniacz:
Wzmacniacz jest to 150W/4 Ohm ma tranzystorach MJL jak się nie mylę będę musiał zapytać Esho lub takero bo musze sobie przypomnieć od którego z nich go kupiłem <lol> to wtedy podam więcej na jego temat jako trafo zastosowałem toroida o mocy 400VA i napięciach 2x27V, zasilacz 2 kondensatory 10000uF , a filtr to jakiś zestaw Nord Elektronik wiec nic szczególnego. Radiator wymontowałem z zasilacza monitora komputerowego kawał jakiś 15x13x4 cm wiec dobrze chłodzi wzmacniacz
Wrażenia:
Jeszcze gdy nie miałem wzmacniacza podłączyłem go do zwykłej wieży i dźwięk był straszny tylko jakieś dudnienie i to wszystko ale przewidywałem że na wzmacniaczu wbudowanym i filtrze zagra lepiej. Gdy już zmontowałem wszystko sub ruszył i dźwiękiem byłem zachwycony ładny miły bas żadnego dudnienia świstów i tym podobnych rzeczy dobrze że nie stroiłem go niżej bo słyszałem ze mógł by wtedy dudnić. Do środka nie dałem też żadnego wygłuszenia więc też byłem zaskoczony dźwiękiem. Ogólnie sub jest szybki jak na moje ucho a także nie muli wiec myślę że udało mi się uzyskać to co przewidywałem i chcialem .Niedługo zrobie fotki tyłku jak narazie zapomnialem :)
Kosztorys:
głośnik 120zł (plus wysyłka)
Wzmacniacz 50zł (plus wysyłka)
Toroid – miałem
Kondensatory – 36zł
Fornir, Szpachla, Papier ścierny, Płyty wiórowe – miałem
Henkel Moment – 25zł
Vicol 1L – 9 zł
Wkręty – miałem
Lakier – miałem
Capon - miałem
BR – miałem
Radiator – miałem
Płyta wzmacniacza – miałem
Filtr, kable – miałem
Suma 270 (nie wiem może czegoś zapomniałem policzyć dlatego suma większa)







Wstęp:
Zamiar złożenia tego subwoofera rozpoczął się wraz z trafieniem na stronę diyaudio już wcześniej składałem suby ale to były nie przemyślane konstrukcje nie wyliczane i z nikim nie konsultowane.
Prace nad nim rozpocząłem w czerwcu a skończyłem na początku sierpnia. Długo to trwało ze względu na dojazdy do mojego drugiego domu gdzie mieszkam co weekend cały dzień pracowałem nad nim i dlatego prace nad nim trwały tak długo.
Głośnik:
Jako przetwornik zastosowałem STX GDN 32-300-4-SS ponieważ podobał mi się ten głośnik i słyszałem dużo pozytywnych opini. Także powodem jego zastosowania było to że posiada on dużą moc to chyba tyle na temat tego głośnika. Wybrałem tylko go po opiniach użytkowników. A
czemu wersja 4 Ohm (podobno gorsza od 8Ohm) Ponieważ miałem mieć taki wzmacniacz który ma większą moc przy 4 Ohm
Obudowa:
Co tutaj dużo pisać. Obudowę złożyłem z płyty wiórowej o grubości 18mm tylko przednia ścianka jest zbudowana z 2 takich płyt. Wszystko zostało poskręcane wkrętami rigips i posklejane na łączeniach pikolem a także od środka uszczelnione sylikonem. Na sekcje wzmacniacza srobiłem osobną „Puszkę która widać na zdjęciu zastosowałem takie rozwiązanie ponieważ wiedziałem ze panel wzmacniacza nie będzie dość uszczelniony aby nie było świstów powietrza. Jako wzmocnienia użyłem tzw. Krzyża z listew o grubości 5 cm i 2 takich samych listew przy płycie czołowej. Kantówki zostały przymocowane wkrętami i solidnie zalane klejem Vicol. Obudowa ma objętość jakieś 55litrów może wydawać się duża ale odejmując przestrzeń wzmacniacza głośnika i wzmocnień wyszedł mi właśnie taki litraż. Wymiarów nie pamiętam ale mogę dla zainteresowanych pomierzyć co będzie potrzebne. Obudowa strojona na 40Hz
Wykończenie:
Obudowe wykończyłem naturalnym fornirem (dąb) podobał mi się ten kolor od dawna i taki zastosowałem. Fornir kładziony był na Henkel Moment jest to super metoda szybka i nie pozostawia śladów na fornirze wszystko poszło szybko i sprawnie. Po wyklejeniu wszystkich ścianek subwoofera odczekałem 24H i zabrałem się do wykańczania. Powierzchnie subwoofera najpierw wyszlifowałem i następnie pomalowałem 3 razy caponem aby drewno nie ściemniało, po wyschnięciu caponu pomalowałem 3 warstwami lakieru do parkietu Domalux o wysokim połysku. W przyszłości mam zamiar zrobić maskownice i dodać kolce i kupić śruby imbusowe J
Wzmacniacz:
Wzmacniacz jest to 150W/4 Ohm ma tranzystorach MJL jak się nie mylę będę musiał zapytać Esho lub takero bo musze sobie przypomnieć od którego z nich go kupiłem <lol> to wtedy podam więcej na jego temat jako trafo zastosowałem toroida o mocy 400VA i napięciach 2x27V, zasilacz 2 kondensatory 10000uF , a filtr to jakiś zestaw Nord Elektronik wiec nic szczególnego. Radiator wymontowałem z zasilacza monitora komputerowego kawał jakiś 15x13x4 cm wiec dobrze chłodzi wzmacniacz
Wrażenia:
Jeszcze gdy nie miałem wzmacniacza podłączyłem go do zwykłej wieży i dźwięk był straszny tylko jakieś dudnienie i to wszystko ale przewidywałem że na wzmacniaczu wbudowanym i filtrze zagra lepiej. Gdy już zmontowałem wszystko sub ruszył i dźwiękiem byłem zachwycony ładny miły bas żadnego dudnienia świstów i tym podobnych rzeczy dobrze że nie stroiłem go niżej bo słyszałem ze mógł by wtedy dudnić. Do środka nie dałem też żadnego wygłuszenia więc też byłem zaskoczony dźwiękiem. Ogólnie sub jest szybki jak na moje ucho a także nie muli wiec myślę że udało mi się uzyskać to co przewidywałem i chcialem .Niedługo zrobie fotki tyłku jak narazie zapomnialem :)
Kosztorys:
głośnik 120zł (plus wysyłka)
Wzmacniacz 50zł (plus wysyłka)
Toroid – miałem
Kondensatory – 36zł
Fornir, Szpachla, Papier ścierny, Płyty wiórowe – miałem
Henkel Moment – 25zł
Vicol 1L – 9 zł
Wkręty – miałem
Lakier – miałem
Capon - miałem
BR – miałem
Radiator – miałem
Płyta wzmacniacza – miałem
Filtr, kable – miałem
Suma 270 (nie wiem może czegoś zapomniałem policzyć dlatego suma większa)








Skomentuj