Witam,
Zawstydzony ale i zmobilizowany wypowiedziami kilku kolegów z tego i sąsiedniego forum (diyakustyk.com) na temat różnic pomiędzy kopiowaniem a "prawdziwym DIY" postanowiłem wykonać kolumny, o których, jak sądzę, będę mógł powiedzieć "moje pierwsze kolumny do it yourself (z pomocą kolegów z forum
)".
Uzbroiłem się w system pomiarowy - JIG, mikrofon, wszystkie przewody połączeniowe, preamp (przyznaję, lutowałem z gotowego KIT'u), do tego komputer poskładany z jakichś starych części kupionych za cenę złomu, karta SB0100 z allegro, stary monitor ze strychu, unitra PW8010, statyw na mikrofon... chyba tyle. Łącznie z kosztami pobocznymi wyniosło mnie to jakieś "mocne" 300 złotych - więc argument, że to droga zabawa jakoś traci na sile
(a pewnie da się i taniej).
Postawiłem sobie dwa założenia: w konstrukcji ma się znaleźć głośnik szerokopasmowy i obudowa musi być linią transmisyjną (ukłon dla Pogromcy Mitów, który zawsze chwali ten typ obudowy a w tym momencie ja to już potwierdzam). Początkowo szerokopasmówka miała grać w TL'ce i na górze miała być wspomagana supertweeterem (BG 20 + TW 6 NG z Visatona) ale skończyło się na głośniku niskotonowym w linii transmisyjnej i szerokopasmówce grającej średnie i wysokie tony - jestem coraz bardziej przekonany, że to słuszny wybór (przynajmniej w przypadku tańszych i pewnie mniej zaawansowanych technologicznie szerokopasmówek).
Na dół w TL'kę poszedł GDN 20/60/11 produkcji Tonsila a fulrange to BG 13 P z Visatona w małej obudowie zamkniętej. Najpierw posłuchałem BG 13 P. Pierwsze co mnie w nim "porwało" to bardzo wyraźne i czyste tony z okolic średnich - gitara elektryczna bardzo fajna, pięknie wybrzmiewająca gitara akustyczna, wiolonczela - kosmos. Tak było na pierwszy rzut ucha, później trochę zmęczenia dłuższym słuchaniem - ale o tym poniżej
Wysokie tony bez jakiegokolwiek trzeszczenia czy "piasku" - bardzo fajne, delikatne i w odpowiedniej ilości. Nie mam co prawda porównania z droższymi wysokotonówkami "uznanych" producentów ale rodzime kopułki wymiękają (nie wiem jak AWX
). GDN'a wrzuciłem w dosyć dużą obudowę zamkniętą i puściłem całym pasmem. Bas niczego sobie - szybki i miękki choć nie można powiedzieć żeby był on "w nadmiarze". Dodatkowo, pomimo rozmiaru, głośnik gra bardzo fajnie średnimi tonami - o tym też trochę niżej. Po wygrzaniu pomierzyłem głośniki na wszelkie znane mi sposoby i, ku mojemu zaskoczeniu, parametry praktycznie w stu procentach zgodziły się z deklarowanymi przez producentów.
BG 13 P
Na charakterystyce BG 13 P wylazła górka ~6dB w przedziale 4kHz - 6,5kHz - stąd to "męczenie" na dłuższą metę. Jeden wieczór symulacji filtra RLC w SW, później kilka prób, testów, pomiarów, mała korekta i oto co wyszło:

Czarny - pomiar bez filtra
Czerwony - pomiar z filtrem w pierwszej wersji - okazało sie, że głośnik stracił wszystkie swoje zalety - czystość i wyrazistość brzmienia
Niebieski - filtr finalny - może i ten filtr na pierwszy rzut oka niewiele wprowadza na wykresie ale w odsłuchu jest zdecydowanie na plus. Brzmienie nadal czyste i wyraźne ale już nie męczy przy długim słuchaniu
GDN 20/60/11
Jeśli chodzi o GDN'a to, tak jak pisałem, prócz basu gra on również fajnie średnie tony (ciągnie całkiem równo praktycznie do 5kHz z niewielką górką w przedziale 3kHz - 5kHz, później jego charakterystyka mocno opada). W planach mam odciąć go dosyć nisko i tutaj pojawia się dylemat - pozbawiać go tej średnicy czy nie... Jeśli tak to szkoda głośnika, jeśli nie to szkoda szerokopasmówki... Początkowo myślałem sobie, że teraz pewnie wybrał bym coś innego, coś stricte basowego, ale szybko mi przeszło - zamierzam skończyć to co zacząłem
Nadszedł czas na pierwsze zmagania z linią transmisyjną. Obliczenia oparłem na danych z pomiarów TS. Liczyłem również w arkuszu polecanym tutaj na forum w temacie o obudowie TL. Z arkusza wyszły mi straszne przekroje - początek 4SD! Okazało się, że wg tego arkusza, główny (ogromny - jak podniesiony do którejś potęgi) wpływ na przekroje ma parametr BI, o którym nie wspomina właściwie żadne opracowanie na temat TL - nie wiedziałem za bardzo jak to zinterpretować więc wykonałem linię trochę "na oko" - długość jak dla 1/4 długości fali rezonansu z redukcją ~12%, początek trochę poniżej 2SD, koniec trochę poniżej 1 SD. Głośnik umieszczony na początku tunelu, jedno załamanie i wylot z tyłu, do góry. Przy pierwszym odsłuchu szok - TL'ka urzekła mnie od razu. Choć ciężko słowami sprecyzować różnicę to gra ona zdecydowanie inaczej od obudowy BR. Dźwięk jest głęboki i hmm... dostojny? Bas pojawia się "znikąd", po prostu wypełnia pomieszczenie, pojawia się tylko wtedy, kiedy faktycznie ma się pojawić... Później przyszedł czas na pomiary i jak się okazało mogło by być jeszcze lepiej. Po poradach kolegów z diyakustyk.com (wielkie podziękowania dla nich) zacząłem zabawy z wytłumieniem (niestety początkowo ograniczyły się do luźno ułożonej watoliny w różnych ilościach i w przypadkowych miejscach), następny krok to skracanie i wydłużanie tunelu oraz przemieszczanie głośnika w offset. Przy każdej zmianie oczywiście pomiary - powoli zaczęło się coś klarować. Z całej tej "zabawy" wyciągnąłem, wydaje mi się, odpowiednie wnioski i wykonałem nową, bardziej przemyślaną obudowę. Linia strojona na FS, bez korekcji długości, początek trochę ponad 2SD, koniec trochę ponad 1SD, głośnik w offsecie, wylot tunelu u dołu, do przodu, zakręty tunelu "sfazowane", wytłumienie nowym materiałem (por. zdjęcia poniżej) przymocowane do ścianek + trochę luźnej watoliny "w offsecie". I znowu pomiary. Oto co z tego wyszło:

Pierwszy wykres to pomiar nearfield głośnika, drugi to pomiar wylotu tunelu. Czarny kolor to pomiary jedne z pierwszych, czerwony to pomiary najświeższe.
I jeszcze pomiary impedancji:

Czarny to pomiar najnowszy, czerwony to pomiar wcześniejszy (niestety nie jest to pomiar pierwszy jak to jest w przypadku wcześniejszych wykresów ale i tak widać znaczące różnice). Myślę, że zostało jeszcze trochę do zrobienia ale już to porównanie początków i stanu obecnego ukazuje duże postępy a mnie napawa optymizmem i, w sumie, radością
Przyznam się, że miałem też pierwszą przymiarkę do zwrotnicy:

Podział trochę powyżej 1kHz. Czerwony to symulacja, czarny to pomiar i do tego symulacja dla poszczególnych głośników. Jak widać pomiar pokazał, że jednak coś poszło nie do końca tak jak było to założone ale tragedii też nie ma. Jest to oczywiście tylko przymiarka i finalna wersja zwrotki jeszcze nie jest znana... na pewno zmieni się tłumienie szerokopasmówki bo po różnych korektach tłumika i odsłuchach okazało się, że jednak za bardzo jest "przymulona" w stosunku do GDN'a.
I jeszcze kilka fotek



(GDN'y w obudowie "wygrzewającej")
Schemat przekroju obudowy TL:

Proszę traktować to bardziej jako zarys przebiegu linii i przedstawienie z grubsza proporcji - dokładnych pomiarów na razie nie podaję (chyba z wiadomych przyczyn).
To tyle przynudzania
Jeśli ktoś czuje się zainteresowany tematem to proszę o pytania - na wszystkie postaram się odpowiedzieć (można też zajrzeć tutaj http://www.akustyk.ayz.pl/forum/viewtopic.php?t=760 i poczytać o początkach moich zmagań). Proszę również o opinie i sugestie.
Uprzedzam jeszcze, że ze względu na ograniczenia w wolnym czasie temat może okresowo zamierać - ale raczej nie dłużej niż na tydzień
Zawstydzony ale i zmobilizowany wypowiedziami kilku kolegów z tego i sąsiedniego forum (diyakustyk.com) na temat różnic pomiędzy kopiowaniem a "prawdziwym DIY" postanowiłem wykonać kolumny, o których, jak sądzę, będę mógł powiedzieć "moje pierwsze kolumny do it yourself (z pomocą kolegów z forum

Uzbroiłem się w system pomiarowy - JIG, mikrofon, wszystkie przewody połączeniowe, preamp (przyznaję, lutowałem z gotowego KIT'u), do tego komputer poskładany z jakichś starych części kupionych za cenę złomu, karta SB0100 z allegro, stary monitor ze strychu, unitra PW8010, statyw na mikrofon... chyba tyle. Łącznie z kosztami pobocznymi wyniosło mnie to jakieś "mocne" 300 złotych - więc argument, że to droga zabawa jakoś traci na sile

Postawiłem sobie dwa założenia: w konstrukcji ma się znaleźć głośnik szerokopasmowy i obudowa musi być linią transmisyjną (ukłon dla Pogromcy Mitów, który zawsze chwali ten typ obudowy a w tym momencie ja to już potwierdzam). Początkowo szerokopasmówka miała grać w TL'ce i na górze miała być wspomagana supertweeterem (BG 20 + TW 6 NG z Visatona) ale skończyło się na głośniku niskotonowym w linii transmisyjnej i szerokopasmówce grającej średnie i wysokie tony - jestem coraz bardziej przekonany, że to słuszny wybór (przynajmniej w przypadku tańszych i pewnie mniej zaawansowanych technologicznie szerokopasmówek).
Na dół w TL'kę poszedł GDN 20/60/11 produkcji Tonsila a fulrange to BG 13 P z Visatona w małej obudowie zamkniętej. Najpierw posłuchałem BG 13 P. Pierwsze co mnie w nim "porwało" to bardzo wyraźne i czyste tony z okolic średnich - gitara elektryczna bardzo fajna, pięknie wybrzmiewająca gitara akustyczna, wiolonczela - kosmos. Tak było na pierwszy rzut ucha, później trochę zmęczenia dłuższym słuchaniem - ale o tym poniżej


BG 13 P
Na charakterystyce BG 13 P wylazła górka ~6dB w przedziale 4kHz - 6,5kHz - stąd to "męczenie" na dłuższą metę. Jeden wieczór symulacji filtra RLC w SW, później kilka prób, testów, pomiarów, mała korekta i oto co wyszło:

Czarny - pomiar bez filtra
Czerwony - pomiar z filtrem w pierwszej wersji - okazało sie, że głośnik stracił wszystkie swoje zalety - czystość i wyrazistość brzmienia
Niebieski - filtr finalny - może i ten filtr na pierwszy rzut oka niewiele wprowadza na wykresie ale w odsłuchu jest zdecydowanie na plus. Brzmienie nadal czyste i wyraźne ale już nie męczy przy długim słuchaniu

GDN 20/60/11
Jeśli chodzi o GDN'a to, tak jak pisałem, prócz basu gra on również fajnie średnie tony (ciągnie całkiem równo praktycznie do 5kHz z niewielką górką w przedziale 3kHz - 5kHz, później jego charakterystyka mocno opada). W planach mam odciąć go dosyć nisko i tutaj pojawia się dylemat - pozbawiać go tej średnicy czy nie... Jeśli tak to szkoda głośnika, jeśli nie to szkoda szerokopasmówki... Początkowo myślałem sobie, że teraz pewnie wybrał bym coś innego, coś stricte basowego, ale szybko mi przeszło - zamierzam skończyć to co zacząłem


Pierwszy wykres to pomiar nearfield głośnika, drugi to pomiar wylotu tunelu. Czarny kolor to pomiary jedne z pierwszych, czerwony to pomiary najświeższe.
I jeszcze pomiary impedancji:

Czarny to pomiar najnowszy, czerwony to pomiar wcześniejszy (niestety nie jest to pomiar pierwszy jak to jest w przypadku wcześniejszych wykresów ale i tak widać znaczące różnice). Myślę, że zostało jeszcze trochę do zrobienia ale już to porównanie początków i stanu obecnego ukazuje duże postępy a mnie napawa optymizmem i, w sumie, radością

Przyznam się, że miałem też pierwszą przymiarkę do zwrotnicy:

Podział trochę powyżej 1kHz. Czerwony to symulacja, czarny to pomiar i do tego symulacja dla poszczególnych głośników. Jak widać pomiar pokazał, że jednak coś poszło nie do końca tak jak było to założone ale tragedii też nie ma. Jest to oczywiście tylko przymiarka i finalna wersja zwrotki jeszcze nie jest znana... na pewno zmieni się tłumienie szerokopasmówki bo po różnych korektach tłumika i odsłuchach okazało się, że jednak za bardzo jest "przymulona" w stosunku do GDN'a.
I jeszcze kilka fotek














Schemat przekroju obudowy TL:

Proszę traktować to bardziej jako zarys przebiegu linii i przedstawienie z grubsza proporcji - dokładnych pomiarów na razie nie podaję (chyba z wiadomych przyczyn).
To tyle przynudzania

Uprzedzam jeszcze, że ze względu na ograniczenia w wolnym czasie temat może okresowo zamierać - ale raczej nie dłużej niż na tydzień

Skomentuj