Witam.
Ostatnim czasem zacząłem rozmyślać czy nie zrobić własnych kolumienek i wzmacniacza do nich.
Były różne pomysły, stanąłem jak na razie na nadstawkach. Miały (i są) to konstrukcje budżetowe :) .
Z początku miałem osadzić w nich STXowskie GDS 30/200 lecz z powodu braku jak i odchudzenia budżetu
zdecydowałem się na Tonsilowskie GD 30/50. Co do wysokotonowca, obecnie czekam na STX GDWT 18-200-8 PB :) .
Ogólny cel konstrukcji został osiągnięty - brzmienie nadające się do domu , jak i efektywność którą napędzę małą salę.
Tak na prawdę - nie spodziewałem się takiego brzmienia GD ! Przewaliły się przez moje rączki GDSy 30/30 (kilkanaście sztuk..)
no i ten STXowski GDS . Szczerze - nie wymieniłbym moich GD na GDS :). Słucham Drum n' Bassu (Liquid Funk precyzując),
dubstepu i chillstepu, jak dla mnie jest całkiem całkiem :) .
Skąd wiem jak brzmią GD i GDS (oby dwie wersje tonsila i stxa)?
W trakcie budowy robiłem to z dwoma kolegami. Zrobiliśmy sześć paczek i stąd ta wiedza :)
Obudowa - 39x39x59 cm 45 L . Miała być jako bass reflex w 55hz , lecz na razie odpuszczę to rozwiązanie .
Obecnie bardzo ale to bardzo zadowala mnie ta obudowa, co jest. Rączki z "odzysku" pomalowane sprayem matowym.
Wnętrze wygłuszone gąbką 2cm tapicerską z castoramy . Sama obudowa obita kocem 2mm z Alledrogo : ) .
Obecnie tak jak wyżej pisałem czekam na GDWT, w zastępstwie (o zgrozo) Aplhardowy aka. ja tu drapie twoje uszy piezzoelektryk.
Dojdzie krata na przód , ale z powodu braku blach perforowanych w okolicy zastąpię grillem na GD.
Co do wnętrza - muszę zbudować filtr górnoprzepustowy dla GDWT.
Estetycznie wyrównać koc, gdyż szczodrze straszy :biggrin:
Na deser dodać nóżki + wymiana kopułki przeciwpyłowej i już będzie koniec .
Zdjęcia : sukcesywnie będę dodawał
Budowa:


Obecnie:

Jak na mój obecny wiek (15 lat) chyba aż tak źle nie jest :)
Ostatnim czasem zacząłem rozmyślać czy nie zrobić własnych kolumienek i wzmacniacza do nich.
Były różne pomysły, stanąłem jak na razie na nadstawkach. Miały (i są) to konstrukcje budżetowe :) .
Z początku miałem osadzić w nich STXowskie GDS 30/200 lecz z powodu braku jak i odchudzenia budżetu
zdecydowałem się na Tonsilowskie GD 30/50. Co do wysokotonowca, obecnie czekam na STX GDWT 18-200-8 PB :) .
Ogólny cel konstrukcji został osiągnięty - brzmienie nadające się do domu , jak i efektywność którą napędzę małą salę.
Tak na prawdę - nie spodziewałem się takiego brzmienia GD ! Przewaliły się przez moje rączki GDSy 30/30 (kilkanaście sztuk..)
no i ten STXowski GDS . Szczerze - nie wymieniłbym moich GD na GDS :). Słucham Drum n' Bassu (Liquid Funk precyzując),
dubstepu i chillstepu, jak dla mnie jest całkiem całkiem :) .
Skąd wiem jak brzmią GD i GDS (oby dwie wersje tonsila i stxa)?
W trakcie budowy robiłem to z dwoma kolegami. Zrobiliśmy sześć paczek i stąd ta wiedza :)
Obudowa - 39x39x59 cm 45 L . Miała być jako bass reflex w 55hz , lecz na razie odpuszczę to rozwiązanie .
Obecnie bardzo ale to bardzo zadowala mnie ta obudowa, co jest. Rączki z "odzysku" pomalowane sprayem matowym.
Wnętrze wygłuszone gąbką 2cm tapicerską z castoramy . Sama obudowa obita kocem 2mm z Alledrogo : ) .
Obecnie tak jak wyżej pisałem czekam na GDWT, w zastępstwie (o zgrozo) Aplhardowy aka. ja tu drapie twoje uszy piezzoelektryk.
Dojdzie krata na przód , ale z powodu braku blach perforowanych w okolicy zastąpię grillem na GD.
Co do wnętrza - muszę zbudować filtr górnoprzepustowy dla GDWT.
Estetycznie wyrównać koc, gdyż szczodrze straszy :biggrin:
Na deser dodać nóżki + wymiana kopułki przeciwpyłowej i już będzie koniec .
Zdjęcia : sukcesywnie będę dodawał
Budowa:


Obecnie:

Jak na mój obecny wiek (15 lat) chyba aż tak źle nie jest :)
Skomentuj