Witam
Po wystawieniu przez kolegę Binganta swoich pierwszych, a następnie drugich konstrukcji na głośnikach STX zrozumiałem że nie mogę w tej sytuacji pozostać bierny. Rozpocząłem więc budowę własnych kolumn korzystając z rozwiązań kolegi B. Obecnie kolumny są prawie gotowe i czekają jedynie na zwrotnice (wykonywane przez Pawla S.).
Krótki opis:
Konstrukcja kolumn klejona była na wikol oraz skręcana. Skaj oraz fornir (teak+buk) na klej Pattex moment classic. Po przeszlifowaniu fornir buk (górny i dolny dekiel, ranty-przód, tył) malowałem emalią ftalową o kolorze czarna satyna firmy Colours za pomocą wałka gąbkowego. Położyłem 2 warstwy powłoki z międzyszlifem. Po wyschnięciu już całość-a więc boki fornirowane teakiem oraz czarno malowane elementy lakierowałem 3 krotnie z międzyszlifem lakierem Domalux wodnorozcięczalnym półmat. Lakier z powodzeniem (za poradą kolegi Dabyla) nakładałem wałkiem filcowym (z krótkim włosiem). Powłoka wychodzi ok., ale te wypadające z wałka włoski…
Zarówno farba jak i lakier były prawie! bezzapachowe.
Głośniki (po próbie) przykręcane śrubami z łbem imbusowym M4x12 czarnionymi na otworze %%c3.2 (trzymają poprawnie, polecam dłuższe) .
Gniazda kolców wkleiłem klejem montażowym Dragon (taki w tubie), podkładki podklejone filcem. Może w przyszłości zastanowię się nad podstawą i kolcami własnego pomysłu.
Zastanawiam się jeszcze nad malowaniem (zaimpregnowaniem skaju czarnym impregnatem do tworzyw (takim jaki stosuje się do plastikowych wykończeń w autach.
Najcięższym etapem budowy było wykończenie czyli malowanie i lakierowanie, a następnie poprawianie tego co się poprzednio spieprzyło lub wykonało niedokładnie. No ale jakoś to poszło.
Oto kilka fotek z przebiegu budowy oraz gotowych kolumn. Czekam na opinie kolegów.
Po wystawieniu przez kolegę Binganta swoich pierwszych, a następnie drugich konstrukcji na głośnikach STX zrozumiałem że nie mogę w tej sytuacji pozostać bierny. Rozpocząłem więc budowę własnych kolumn korzystając z rozwiązań kolegi B. Obecnie kolumny są prawie gotowe i czekają jedynie na zwrotnice (wykonywane przez Pawla S.).
Krótki opis:
Konstrukcja kolumn klejona była na wikol oraz skręcana. Skaj oraz fornir (teak+buk) na klej Pattex moment classic. Po przeszlifowaniu fornir buk (górny i dolny dekiel, ranty-przód, tył) malowałem emalią ftalową o kolorze czarna satyna firmy Colours za pomocą wałka gąbkowego. Położyłem 2 warstwy powłoki z międzyszlifem. Po wyschnięciu już całość-a więc boki fornirowane teakiem oraz czarno malowane elementy lakierowałem 3 krotnie z międzyszlifem lakierem Domalux wodnorozcięczalnym półmat. Lakier z powodzeniem (za poradą kolegi Dabyla) nakładałem wałkiem filcowym (z krótkim włosiem). Powłoka wychodzi ok., ale te wypadające z wałka włoski…
Zarówno farba jak i lakier były prawie! bezzapachowe.
Głośniki (po próbie) przykręcane śrubami z łbem imbusowym M4x12 czarnionymi na otworze %%c3.2 (trzymają poprawnie, polecam dłuższe) .
Gniazda kolców wkleiłem klejem montażowym Dragon (taki w tubie), podkładki podklejone filcem. Może w przyszłości zastanowię się nad podstawą i kolcami własnego pomysłu.
Zastanawiam się jeszcze nad malowaniem (zaimpregnowaniem skaju czarnym impregnatem do tworzyw (takim jaki stosuje się do plastikowych wykończeń w autach.
Najcięższym etapem budowy było wykończenie czyli malowanie i lakierowanie, a następnie poprawianie tego co się poprzednio spieprzyło lub wykonało niedokładnie. No ale jakoś to poszło.
Oto kilka fotek z przebiegu budowy oraz gotowych kolumn. Czekam na opinie kolegów.
Skomentuj