Z racji wolnego czasu postanowiłem wrócić do budowania kolumn. Zawsze lubiłem "duży dźwięk", przerobiłem tego troszkę, raczej budżetówki niż hi endy. Obecnie przesiadam się z monitorków na STX AWX na niżej widoczne podłogówki :biggrin:
Przetworniki to Eminence Beta 10cx oraz Eminence Asd 1001. Niskośredniotowy to 10 calowy kolosik, podoba mi się jego dźwięk, jest szybki i "papierowy" a to lubię. Fs około 40hz według pomiarów tak więc nie jest to hades, ale do muzyki nic mi obecnie więcej nie potrzeba. Efektywność tego głośnika na pewno pomoże we współpracy z lampką o ile się jej dorobię w przyszłości. Wysokotonowy to tubka, będzie wkręcana w Betę oczywiście. Dobrze zazwrotkowany nie miał dużo metaliczności ale do delikatnych to on też nie należy. Głośniki podsumowując, dla ludzi lubiących dobrą zabawę, typowe hi-fun nie myląc z hi-endem co niektóre firmy kreowały podobne konstrukcje. W przyszłości niewykluczona rozbudowa o inną, lepszą wysokotonówkę.
Zwrotka będzie z oryginalnego projektu eminenca. O dziwo próbowałem zmieniać to i owo, dodawać korektory, pułapki, zmieniać rzędy itp lecz albo nie było zmiany w dźwięku albo stawało się to nieopłacalne. Pozostaje drugi rząd dla obu głośników plus lpad, podział 2,5khz. Oczywiście możliwe zmiany po pomierzeniu wszystkiego już ostatecznie.
Obudowa będzie prosta. Nie mam zamiaru wydziwiać, mdf 16mm i kilka wzmocnień aby było sztywno. Litraż około 60 litrów, taki jest najlepszy dla tego głośnika, w 45 litrach było już ok ale z racji tego, że będzie to grało w 25m2 mogłem sobie pozwolić na większe budki. Strojenie będzie na 40-42hz, optymalnie dla tego głośnika. Fornir i inne pierdółki się ustali potem :)
Koszty obecnie:
Eminence Beta 10cx - 270 zł za parę, używki w idealnym stanie z innego forum.
Eminence ASD 1001 - 110 zł za parę, także używki tym razem z allegro.
Za płyty mdf z pocięciem (idealnym co do mm o dziwo) - 118 zł
Zapraszam do dyskusji a także oczekuje na porady :biggrin:



[/CENTER][/RIGHT]
Przetworniki to Eminence Beta 10cx oraz Eminence Asd 1001. Niskośredniotowy to 10 calowy kolosik, podoba mi się jego dźwięk, jest szybki i "papierowy" a to lubię. Fs około 40hz według pomiarów tak więc nie jest to hades, ale do muzyki nic mi obecnie więcej nie potrzeba. Efektywność tego głośnika na pewno pomoże we współpracy z lampką o ile się jej dorobię w przyszłości. Wysokotonowy to tubka, będzie wkręcana w Betę oczywiście. Dobrze zazwrotkowany nie miał dużo metaliczności ale do delikatnych to on też nie należy. Głośniki podsumowując, dla ludzi lubiących dobrą zabawę, typowe hi-fun nie myląc z hi-endem co niektóre firmy kreowały podobne konstrukcje. W przyszłości niewykluczona rozbudowa o inną, lepszą wysokotonówkę.
Zwrotka będzie z oryginalnego projektu eminenca. O dziwo próbowałem zmieniać to i owo, dodawać korektory, pułapki, zmieniać rzędy itp lecz albo nie było zmiany w dźwięku albo stawało się to nieopłacalne. Pozostaje drugi rząd dla obu głośników plus lpad, podział 2,5khz. Oczywiście możliwe zmiany po pomierzeniu wszystkiego już ostatecznie.
Obudowa będzie prosta. Nie mam zamiaru wydziwiać, mdf 16mm i kilka wzmocnień aby było sztywno. Litraż około 60 litrów, taki jest najlepszy dla tego głośnika, w 45 litrach było już ok ale z racji tego, że będzie to grało w 25m2 mogłem sobie pozwolić na większe budki. Strojenie będzie na 40-42hz, optymalnie dla tego głośnika. Fornir i inne pierdółki się ustali potem :)
Koszty obecnie:
Eminence Beta 10cx - 270 zł za parę, używki w idealnym stanie z innego forum.
Eminence ASD 1001 - 110 zł za parę, także używki tym razem z allegro.
Za płyty mdf z pocięciem (idealnym co do mm o dziwo) - 118 zł
Zapraszam do dyskusji a także oczekuje na porady :biggrin:




Skomentuj