Witam
Chciałbym się podzielić moimi zmaganiami z budową wzmacniacza o którym myślałem od dawna a dopiero teraz przyszedł czas na jego realizację. Mowa o niesamowitej konstrukcji hybrydowej jaką jest Copland CSA-28. W sieci trafiłem na jego instrukcję serwisową, która była obarczona paroma błędami, ale ogólnie nie była najgorsza
. W odtworzeniu tego wzmacniacza pomogły mi również fotki z forów internetowych.
Na początku przyszedł czas na zaprojektowanie płytki drukowanej. Oczywiście pomogło w tym rozmieszczenie elementów z instrukcji serwisowej. Z pomocą przyszedł mi Pan Krzysztof z Haiku-Audio, który podesłał mi dość dobrej jakości fotografie Coplanda którego kiedyś posiadał.
Sama płytka drukowana jest spora. Jej wymiary to 35x33cm. Tutaj zaczęły się pierwsze problemy i rozterki a mianowicie gdzie wykonać tak dużą płytkę w rozsądnej cenie. Po kilkudniowej analizie możliwości i cen mój wybór padł na producenta z Chin. Stwierdziłem, że zaryzykuję gdyż w cenie najtańszego Polskiego producenta konkurent z Chin oferował 5 sztuk i to z pozłacanymi padami. Dokładnie po tygodniu od wysłania projektu przyszły do mnie gotowe płytki. Powiem szczerze, że ryzyko się opłaciło. Obwody zostały wykonane perfekcyjnie.
Zresztą możecie ocenić sami:



W kolejnych dniach przyszedł czas na lutowanie elementów takich jak podstawki rezystory i kondensatory. W międzyczasie przyszedł do mnie wykonany na zamówienie dość spory transformator toroidalny 400VA dzięki czemu mogłem sprawdzić napięcia poszczególnych bloków wzmacniacza.






CDN..
Chciałbym się podzielić moimi zmaganiami z budową wzmacniacza o którym myślałem od dawna a dopiero teraz przyszedł czas na jego realizację. Mowa o niesamowitej konstrukcji hybrydowej jaką jest Copland CSA-28. W sieci trafiłem na jego instrukcję serwisową, która była obarczona paroma błędami, ale ogólnie nie była najgorsza

Na początku przyszedł czas na zaprojektowanie płytki drukowanej. Oczywiście pomogło w tym rozmieszczenie elementów z instrukcji serwisowej. Z pomocą przyszedł mi Pan Krzysztof z Haiku-Audio, który podesłał mi dość dobrej jakości fotografie Coplanda którego kiedyś posiadał.
Sama płytka drukowana jest spora. Jej wymiary to 35x33cm. Tutaj zaczęły się pierwsze problemy i rozterki a mianowicie gdzie wykonać tak dużą płytkę w rozsądnej cenie. Po kilkudniowej analizie możliwości i cen mój wybór padł na producenta z Chin. Stwierdziłem, że zaryzykuję gdyż w cenie najtańszego Polskiego producenta konkurent z Chin oferował 5 sztuk i to z pozłacanymi padami. Dokładnie po tygodniu od wysłania projektu przyszły do mnie gotowe płytki. Powiem szczerze, że ryzyko się opłaciło. Obwody zostały wykonane perfekcyjnie.
Zresztą możecie ocenić sami:



W kolejnych dniach przyszedł czas na lutowanie elementów takich jak podstawki rezystory i kondensatory. W międzyczasie przyszedł do mnie wykonany na zamówienie dość spory transformator toroidalny 400VA dzięki czemu mogłem sprawdzić napięcia poszczególnych bloków wzmacniacza.






CDN..
Skomentuj