Ogłoszenie

Collapse
No announcement yet.

Monitory do salonu T.10.200.8.PCX + STX w.18.200.8.MCX

Collapse
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Clear All
new posts

    Monitory do salonu T.10.200.8.PCX + STX w.18.200.8.MCX

    Witam wszystkich,

    W sumie 4 lata zabierałem się za budowę i nawet teraz cały czas martwię się, czy podołam. Dla większości z was to pewnie chleb powszedni a dla mnie praktycznie lot na marsa. Ani ze mnie elektronik, ani ze mnie stolarz a tym bardziej modelarz. Ot co kanapowiec porywa się z motyką na księżyc. Ppostaram się podliczyć wszystkie koszta na danym etapie. Wiem, że pewnie przekroczę budżet i sama konstrukcja nie będzie opłacalna ale mam nadzieję, że czegoś się nauczę i kolejne projekty będą już powodowały uśmiech na twarzy. Podobny projekt jest już rozpoczęty przez użytkownika Filip90 ale nie chciałem mu już spamić w temacie.

    Pomieszczenie:
    Pomieszczenie ma około 14 m2 - czyli szału niema. Pod kątem walorów akustycznych również nie grzeszy. Kolumny niestety będą posadowione na szafach, które są na takiej samej wysokości po lewej jak i prawej stronie ściany (niema innej możliwości na ten moment). Wiem, że to drastycznie pogorszy odbiór tego jak będą one grały ale przyjmuje to na klatę i nie będę z tego powodu jęczał. Kolumny będzie napędzał nowy wzmacniacz Onkyo A9150 czarny podpięty światłem z TV Samsung serii NU8002 (TV będzie bazą do odpalania muzyki z spotify czy innych źródeł). W planach jest sieciówka od Onkyo ale to bliżej grudnia.

    Założenia:
    Podłogówki z racji ograniczeń pomieszczenia nie wchodzą w grę. Stąd decyzja o monitorach. Co do samej obudowy będzie to zapewne projekt by Branża lub Bucefal76 z forum elektrody. Ogólnie obudowy robię równolegle i dopiero na koniec zobaczę jak to estetycznie będzie się lepiej zgrywało. Napędem będą głośniki STX T.10.200.8.PCX i STX 18.200.8.MCX. Zwrotnica będzie projektu również by Branża lub ewentualnie zmodyfikowana przez Granat Audio po wykonaniu samych obudów gdybym jednak chciał wykorzystać paczki Bucefal76. Całość będzie wykonana w oparciu o Jentzena - nie szukam tańszych zmieników - elementy zwrotnicy, porty bass refelx, terminale jak również same głośniki zostały zamówione w firmie BlackDotAudio (pozdrawiam Pana Karola jeśli to czyta). Planuje je okleić fornirem ale co do samego koloru to mam w chwili obecnej zagwozdkę. Mam w swojej kolekcji sporo ciekawych fornirów ale każde trzeba łączyć a tylko jeden na ten moment nadaje się do bezpośredniego użytku. Idealne zwymiarowane płaty to orzech amerykański. Z drugiej strony tulipanowiec wygląda obłędnie i również nad nim się zastanawiam.






    Na ten moment to tyle. Plan zakłada, ze do końca tygodnia kolumny będą już stały u mnie w pokoju.
    Last edited by QidinAD; 18.08.2019, 19:51.

    #2
    dalbym wezsze nieco obudowy. przy takim szerokim froncie nie bedzie to zbyt ladnie wygladalo

    Skomentuj


      #3
      Hej - też się przychylam bardziej do projektu by Branża i do wariantu jego obudowy. Płyty zamówiłem. W środę będę to składał w całość.

      Skomentuj


        #4
        Jak to wygląda po dłuższej chwili. Po bardzo długich namysłach jednak obudowy będę robił według własnego projektu tak, żeby litrażowo wyszło ~~15l. Otwór bass refelx pójdzie na tylną ściankę. W tej chwili mam 2 o średnicy 50 i 60 mm z regulowaną długością firmy Jentzen. Wczoraj dotarła do mnie paczka z blackdotaudio ale niestety brakuje 4 rezystorów 3 ohm 5W i terminali zatem zwrotnic nie złożę i muszę czekać do poniedziałku. Równolegle robię 3 paczki (jedne będzie zwykła przekładka z głośników starych philips tylko do nowych obudów, drugie będą klonem głównych tylko na gorszych elementach oraz 3 już właściwy dla mnie).

        Testowałem wiele sposobów klejenia oraz grubości forniru. Udało mi się znaleźć firmę oddaloną 52 km, która ma bardzo dużo różnych zestawów. Kupiłem około 10 m2 na zapas w tym Orzech włoski, Czereśnia Amerykańska i Czeczot. Wcześniejsze forniry co kupiłem może są fajne ale ich grubość i wielkość jest problematyczna. 0,6 mm to trochę hardcore przy klejeniu i obróbce. Główne kolumny będą w fornirze Czereśnia Amerykańska (cudownie wygląda w rzeczywistości). Trochę gorszy w Orzech Włoski a przekładka Philipsa będzie lakierowana na biało.

        Oprócz tego domowym sposobem wzorując się na filmie Pawła.S wykonałem domowy cyrkiel do frezarki. Zobaczymy jak to wyjdzie.

        Ogólnie co zostało zrobione:

        Wszystkie paczki zostały złożone (na zdjęciach widać niestety 2). Zostały zaszpachlowane, przeszlifowane szlifierką oscylacyjną. Dupki gdzie kupowałem MDF pocięli go w tolerancji 3 mm w każdą stronę więc skończyło się na ręcznym docinaniu i roboty x4. Całość dodatkowo wzmocniłem poprzeczkami w środku oraz wkrętami od zewnątrz.

        Kolejne rozkminy były przy fornirowaniu. Na wikol to trzeba słonia aby to dociążyć i żeby krawędzie się posklejały i trzymały. Zatem wybrałem metodę na Universal Classic (typu butapren). i efekt jest REWELACYJNY. Jutro zostało mi oforirować resztę kolumn. W poniedziałek planuję polakierować (pytanie frezować otwory po lakierowaniu czy przed?). W wtorek składanie zwrotnicy. Do końca tygodnia montaż całości a na weekendzie test całej trójki :). Wzmacniacz dotarł po perypetiach zahaczających o policję ale się udało. Zatem do przodu chociaż w mekkach i powoli. Tak jak napisałem na początku nauka w toku i zbieranie doświadczenia.






        Last edited by QidinAD; 23.08.2019, 20:33.

        Skomentuj


          #5
          I niestety przez noc pojawiły się pierwsze problemy. Moim błędem było pozostawienie częściowo oklejonych kolumn w altance (co prawda przykryłem kocem) ale wygląda na to, że wilgoć zrobiła swoje. Na wszystkich ściankach pojawiły się purchle. Zastosowałem żelazko (maks temperatura) i karta papieru, żeby nie było bezpośredniego kontaktu. Purchle zniknęły ale na jednej kolumnie wyszło coś takiego jak na zdjęciu. Wygląda na to, że arkusz musiał być pęknięty i w kontakcie z wysoką temperaturą wyszło jak wyszło. Co można w tej sytuacji zrobić? Szpachla do drewna pod kolor? zostawić tak jak jest i starać się ubytek wypełnić w trakcie lakierowania samym lakierem (lakier + szlif). W tej chwili cały fornir przeniosłem do kuchni (leży na warstwie styropianu) a kolumny do salonu żeby były w optymalnej temperaturze. Poczekam z robotą do poniedziałku aż kolumny trochę postoją. Zobaczę co jeszcze wyjdzie. Co dziwne krawędzie o które najbardziej się martwiłem trzymają się super a problem wystąpił w najmniej spodziewanym miejscu. Co w przypadku lakieru? Kupiłem poliuretanowy na bazie wody (żeby nie wszedł w reakcje z butaprenem). Lakier też nie spowoduje, że fornir skurczy się?

          Skomentuj


            #6
            Zamieszczone przez QidinAD Zobacz posta
            Co w przypadku lakieru? Kupiłem poliuretanowy na bazie wody (żeby nie wszedł w reakcje z butaprenem). Lakier też nie spowoduje, że fornir skurczy się?
            Zaraz po pomalowaniu mogą się pojawić bąble tam gdzie fornir nie jest dobrze przyklejony, po przeschnięciu powinno się wyprostować. Ale oczywiście przyklejone dobrze nie będzie.
            Na tej ściance z pęknięciem to bym zeskrobał fornir delikatnie przeszlifował i przykleił nowy.
            Ja to w ogóle bym inaczej robił, nie stosował wkrętów tylko ewentualnie kołki drewniane i kleił fornir na biały klej, np.
            https://faktorsklep.pl/produkt/300-0...owinylowy-d3d4.
            To są małe obudowy i cztery ściski by zapewne zupełnie wystarczyły, np. https://www.lidl-sklep.pl/POWERFIX-S.../p100261030002
            Ewentualnie można w ten sposób, jedna śruba 1m z nakrętkami i podkładkami to koszt rzędu 10 zł

            Skomentuj


              #7
              Zamieszczone przez QidinAD Zobacz posta
              Kolejne rozkminy były przy fornirowaniu. Na wikol to trzeba słonia aby to dociążyć i żeby krawędzie się posklejały i trzymały. Zatem wybrałem metodę na Universal Classic (typu butapren). i efekt jest REWELACYJNY.
              Zamieszczone przez QidinAD Zobacz posta
              I niestety przez noc pojawiły się pierwsze problemy. Moim błędem było pozostawienie częściowo oklejonych kolumn w altance (co prawda przykryłem kocem) ale wygląda na to, że wilgoć zrobiła swoje. Na wszystkich ściankach pojawiły się purchle.
              Gdybyś kleił wikolem, nie było by tego problemu.
              Jeśli nie miałeś równej powierzchni na kantach obudowy (a pewnie tak się stało dlatego że używałeś szlifierki i nie za bardzo przy tym uważałeś), to trzeba było dać więcej kleju na obrzeża, skoro nie miałeś mocnego docisku (w zależności jak duża była szczelina).
              Można też kombinować z HDF-em. Kładziesz go jako pierwszy, na środek dajesz formatkę MDF-u i największy ciężar, a na boki trochę mniejsze formatki MDF-u (która ma wystawać za obudowę) i mniejszy ciężar. HDF się lekko wygnie i dociśnie kanty.

              W takim przypadku lepsze też jest klejenie vikolem na żelazko, skoro to monitory... ale to też zależy od samego forniru.
              Last edited by marian; 24.08.2019, 11:16.

              Skomentuj


                #8
                Ale wszystkie krawędzie trzymają się idealnie. Tutaj nic nie odchodzi. Problem pojawił się tylko w przypadku 1 kolumny gdzie wygląda, że fornir był pęknięty. Po żelaskowaniu powierzchnia jest idealnie gładka. Nic więcej nie wyszło. Przy kolejnym projekcie sprawdzę inny klej ale ten już dokończę tak jak zacząłem. Za bardzo wyjścia nie widzę. A co w kwestii szpachli do drewna? Mogę ją zastosować w miejsce powstałego pęknięcia?

                Skomentuj


                  #9
                  Zamieszczone przez QidinAD Zobacz posta
                  gdzie kupowałem MDF pocięli go w tolerancji 3 mm w każdą stronę
                  To gdzie Ty zamawiałeś to cięcie? W mielcu jest sklep "czysta wisłoka" tam cięcie jest ok.

                  Zamieszczone przez QidinAD Zobacz posta
                  Na wikol to trzeba słonia aby to dociążyć i żeby krawędzie się posklejały i trzymały
                  Krawędzi nie dociska bo to jest efekt szlifowania szpachli po wkrętach. Długo szlifujesz krawędzie i mniej środek. Łatwo zrobić jajo na obudowie. Kiedyś wpadłem na taką minę to zrobiłem z prostych kawałków mdf takie coś:

                  troche szlifu i problem znika.

                  Skomentuj


                    #10
                    Dzwoniec - płyty były zamawiane w Czystej Wisłoce i nie jest cięcie OK.

                    Napiszę tak jak wcześniej - u mnie powierzchnia jest idealnie płaska. Rozbija się teraz tylko co zrobić z pęknięciem

                    Skomentuj


                      #11
                      Zamieszczone przez QidinAD Zobacz posta
                      płyty były zamawiane w Czystej Wisłoce i nie jest cięcie OK
                      Aż sprawdziłem moje zamówienie i w prostokątnych formatkach jest 1 i 2,5mm błędu. To ja nie wiem co stało się z wcześniejszą dokładnością tam.

                      Skomentuj


                        #12
                        Ja też nie wiem. Tak jak napisałem wyżej składam równolegle 3 zestawy płyt i tolerancja mają 3 mm. Zatem trzeba skręcać, przykładać i ciąć, żeby złożyć to wszystko do kupy a i tak nie powstaje idealna bryła. Sam muszę poszukać alternatywy bo przy kolejnych (większych) projektach chyba się pochlastam.

                        Skomentuj


                          #13
                          Na większe projekty to zmieniłbym technike klejenia na wewnętrzne dystanse i wyrównywanie zewnętrznych naddatków frezem z łożyskiem. Wtedy może być tolerancja nawet i te 3mm.

                          Zamieszczone przez QidinAD Zobacz posta
                          (pytanie frezować otwory po lakierowaniu czy przed?)
                          Zdecydowanie najpierw otwory, później lakier.

                          Skomentuj


                            #14
                            Tolerancja 3 mm jest niedopuszczalna( to się kwalifikuje do reklamacji ) , normalnie powinno być max 0,5mm.
                            Co do tego pęknięcia na fornirze to przegrzałeś ( przesuszyłeś ) żelazkiem fornir. Myślę , że szpachlowanie, zalewanie lakierem nic nie da -zawsze będzie widoczne. W tym miejscu pęknięcia raczej nie dobierzesz idealnie koloru szpachli. Najlepiej pewnie będzie przyklejenie nowego forniru na ten pęknięty. Możesz ewentualnie wykorzystać metodę na likwidację rys na fornirze. Moczysz szmatkę , przykładasz na pęknięcie, następnie na szmatkę przykładasz kilkukrotnie gorące żelazko na ok 3 sek. tak aby wytworzyła się para do momentu aż szmatka będzie sucha. Powtórz te operację to kilka razy. Kontroluj czy fornir się nie odkleja od płyty. Nie wiem czy to się sprawdzi w Twoim przypadku, ale sprawdzić nie zaszkodzi.

                            Skomentuj


                              #15
                              Tak jak kolega wyżej napisał - przegrzałeś fornir, skurczył się i pękło. Ciezko to naprawic tak, aby nie bylo widac. Do tego klejone na elastyczny klej kontaktowy, wiec bedzie i tak plywac przy zmianach temp i wilgotnosci. Trzeba raczej usunac fornir, ale to tez bedzie klopotliwe jesli kleiles zgodnie z kolejnoscia scianek. Jak zmienisz fornir na tylko na jednej sciance, to bedzie to widoczne.

                              Generalnie w stolarce tak już jest, że jak się nie zepsuje, to się nie nauczy.

                              Skomentuj


                                #16
                                Zrywanie nie wchodzi w grę. Uzupełnię ubytek szpachlą i przeszlifuje. Potem pomaluje kilka warstw lakieru.

                                - - - - - aktualizacja - - - - -

                                Macie rację przegrzalem.

                                - - - - - aktualizacja - - - - -

                                Przy kolejnych projektach będę już wiedział

                                Skomentuj


                                  #17
                                  Ja, jak już nie ma wyjścia ( częściej używam wosków ) szpachluje po podkładzie.

                                  - - - - - aktualizacja - - - - -

                                  Lakier zmienia odcień forniru

                                  Skomentuj


                                    #18
                                    Rychu - nałożyłem szpachlę do drewna w kolorze. Praktycznie nie widać albo inaczej ten kto nie wie to nie będzie widział miejsca szpachlowania. Poczekam do jutra, obkleję wszystkie boki - przefrezuję i będę wieczorem lakierował. Jeśli po tym wyjdzie kupa to dopiero będę darł fornir

                                    Skomentuj


                                      #19
                                      Zamieszczone przez QidinAD Zobacz posta
                                      Zrywanie nie wchodzi w grę. Uzupełnię ubytek szpachlą i przeszlifuje. Potem pomaluje kilka warstw lakieru.

                                      - - - - - aktualizacja - - - - -

                                      Macie rację przegrzalem.

                                      - - - - - aktualizacja - - - - -

                                      Przy kolejnych projektach będę już wiedział
                                      masz kawałek takiego samego forniru jak ten, który popękał, więc przeszlifuj go oscylacyjną szlifierką, pozbieraj tak powstały pył i zmieszaj go w małym pojemniczku z lakierem zamknij pojemnik i odczekaj trochę, aby pył zdołał pochłonąć lakier. Tak powstałym kitem zaszpachluj pęknięcia.

                                      Skomentuj


                                        #20
                                        Sprawdzę jutro. już nie będę dłubał w nałożonej szpachli. Zobaczymy czy wpadnie do środka czy będzie na równo.

                                        Skomentuj

                                        Czaruję...
                                        X