Hej
Nakręciłem się już na całego na 5.1 w filmach i koniecznie chcę coś ruszyć w tym temacie.
Bawiłem się/walczyłem patentami że aż żal.
Stanęło na tym że chciałbym kupić jakiś naprawdę tani ampli za max 500zł
Już się zastanawiałem nad dokładaniem paru $ i poczekaniu np na Yamahe rx v461 ale kurcze chyba nie potrafię zgryźć takiego wydatku.
Ja w tej chwili gram sobie w domu na zg60 i wzmaku technics su-8022 i owszem mam im wiele do zarzucenia ale mimo wszystko ciągle mi wystarczają ! Nie chce ich wcale zamienić na nic innego, po prostu mi odpowiada jak grają.
Chciałbym podpiąć je pod ampli i dołożyć znane wam głośniki z telewizorów ambilight.
Już przerabiałem jakieś tańce z drugim wzmakiem i cuda wianki ale nie tędy droga pomyślałem...
Muszę sprawić sobie jakiś amplituner i dalej mogę "pobawić się" tanimi głośnikami i cieszyć się wielokanałowymi efektami z filmów.
Co ważne, filmy oglądam z komputera, nie korzystam narazie z dvd. Jedynie xvidy x264 itp formaty. W tej chwili większość filmów jest w ac3 5.1, często nie da się ich obejrzeć na stereo. Nawet po odpowiednim ustawieniu filtrów nie dojdzie się zadowalającego efektu.
Jak już wskazałem wcześniej nie szukam kozackiego kina domowego ale raczej coś porównywalnego z zestawem logitech 5.1 ale z możliwością zmieniania poszczególnych elementów. Mógłbym wtedy trochę pokombinować. Takie zestawy 5.1 do kompa też wcześniej za mną chodziły ale to nie jest to. Jeszcze gdybym fronty jakieś sensowne mógł podłączyc to co innego.
Z amplitunerów używanych szczerze mówiąc nie potrafię nic dla siebie znaleźć do 500 zł.
W każdym urządzeniu coś mi nie pasi ... no i tych staroci nigdzie nie mogę posłuchać (chociaż przyznam że po komisach i lombardach nie łaziłem :P)
Strasznie mnie kusi Eltax avr-900, wisi nawet na allegro za okrągłe 500 zł ale wydaje mi się że to totalny strzał w ciemno.
Podoba mi się że ma pre outy na wszystkie kanały, dekoduje potrzebne formaty, będę mógł się podpiąć przez toslinka lub rca. Jeśli zestaw chciałbym rozwinąć o dvd, TV itd to daje mi taką możliwość nie to co głośniki do kompa.
Ogólnie jest bardzo zachęcający. Na pewnej stronie znalazłem go w porównaniu do kilku dużo droższych (za blisko 2000zł) kolegów z Yamahy Pionka i Sony (nie pamiętam modeli a jak na złość nie mogę znaleźć teraz tej strony).
Powiedzcie mi czy taki wynalazek za 500 zł nie będzie przerostem formy nad treścią ?
tutaj są specki : http://www.son-video.com/Rayons/Home...ax_AVR900.html
Tak dla ścisłości : wiem że on jest 6.1 a nie 5.1 ale można przełączyć go w tryb 5.1
Mam też do niego pdfa z manualem jeśli ktoś miałby chęć się z nim zapoznać.
Wiem że większość z was od razu powie że za te pieniądze nie ma sensu ale ja uważam inaczej i dopóki sam nie sprawdzę nie zgodzę się z takimi opiniami, różne uszy można mieć i różne poglądy. Ja szanuję wasze ale nie zawsze muszę się z nimi zgadzać.
Nakręciłem się już na całego na 5.1 w filmach i koniecznie chcę coś ruszyć w tym temacie.
Bawiłem się/walczyłem patentami że aż żal.
Stanęło na tym że chciałbym kupić jakiś naprawdę tani ampli za max 500zł
Już się zastanawiałem nad dokładaniem paru $ i poczekaniu np na Yamahe rx v461 ale kurcze chyba nie potrafię zgryźć takiego wydatku.
Ja w tej chwili gram sobie w domu na zg60 i wzmaku technics su-8022 i owszem mam im wiele do zarzucenia ale mimo wszystko ciągle mi wystarczają ! Nie chce ich wcale zamienić na nic innego, po prostu mi odpowiada jak grają.
Chciałbym podpiąć je pod ampli i dołożyć znane wam głośniki z telewizorów ambilight.
Już przerabiałem jakieś tańce z drugim wzmakiem i cuda wianki ale nie tędy droga pomyślałem...
Muszę sprawić sobie jakiś amplituner i dalej mogę "pobawić się" tanimi głośnikami i cieszyć się wielokanałowymi efektami z filmów.
Co ważne, filmy oglądam z komputera, nie korzystam narazie z dvd. Jedynie xvidy x264 itp formaty. W tej chwili większość filmów jest w ac3 5.1, często nie da się ich obejrzeć na stereo. Nawet po odpowiednim ustawieniu filtrów nie dojdzie się zadowalającego efektu.
Jak już wskazałem wcześniej nie szukam kozackiego kina domowego ale raczej coś porównywalnego z zestawem logitech 5.1 ale z możliwością zmieniania poszczególnych elementów. Mógłbym wtedy trochę pokombinować. Takie zestawy 5.1 do kompa też wcześniej za mną chodziły ale to nie jest to. Jeszcze gdybym fronty jakieś sensowne mógł podłączyc to co innego.
Z amplitunerów używanych szczerze mówiąc nie potrafię nic dla siebie znaleźć do 500 zł.
W każdym urządzeniu coś mi nie pasi ... no i tych staroci nigdzie nie mogę posłuchać (chociaż przyznam że po komisach i lombardach nie łaziłem :P)
Strasznie mnie kusi Eltax avr-900, wisi nawet na allegro za okrągłe 500 zł ale wydaje mi się że to totalny strzał w ciemno.
Podoba mi się że ma pre outy na wszystkie kanały, dekoduje potrzebne formaty, będę mógł się podpiąć przez toslinka lub rca. Jeśli zestaw chciałbym rozwinąć o dvd, TV itd to daje mi taką możliwość nie to co głośniki do kompa.
Ogólnie jest bardzo zachęcający. Na pewnej stronie znalazłem go w porównaniu do kilku dużo droższych (za blisko 2000zł) kolegów z Yamahy Pionka i Sony (nie pamiętam modeli a jak na złość nie mogę znaleźć teraz tej strony).
Powiedzcie mi czy taki wynalazek za 500 zł nie będzie przerostem formy nad treścią ?
tutaj są specki : http://www.son-video.com/Rayons/Home...ax_AVR900.html
Tak dla ścisłości : wiem że on jest 6.1 a nie 5.1 ale można przełączyć go w tryb 5.1
Mam też do niego pdfa z manualem jeśli ktoś miałby chęć się z nim zapoznać.
Wiem że większość z was od razu powie że za te pieniądze nie ma sensu ale ja uważam inaczej i dopóki sam nie sprawdzę nie zgodzę się z takimi opiniami, różne uszy można mieć i różne poglądy. Ja szanuję wasze ale nie zawsze muszę się z nimi zgadzać.
Skomentuj