Ogłoszenie

Collapse
No announcement yet.

Kolumna/sub- 0 wkretów, 0 szpachlu !!! co i jak..........

Collapse
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Clear All
new posts

    Kolumna/sub- 0 wkretów, 0 szpachlu !!! co i jak..........

    Jestem szczęsliwym posiadaczem piły stołowej z możliwością cięcia pod kątem 45*. Chciałem wykożystać to do przycięcia płyt na kolumny lub sub-(plany na przyszłość, niedawno zbudowałem kolmny "Yosh'ki" metodą "tradycyjną"- i dobijało mnie wiercenie otworów frezowanie pod łebki wkretów i szpachlowanie(bardziej samo szlifowanie), wyszło wg mnie bardzo dobrze(niedługo zaprezentuje na forum) ale dorga do osiągnięcia w maire dobrej skszyni ...... spowodowała potrzebę jej skrucenia(czyt. ułatwienie procesu produkcji :)), jak wiadomo: "potrzeba matką wynalazków" :P

    Problem ma sie tak:

    Jak utrzymać 2 płyty pod kątem 90* same cięcia tego nie zrobią(co jest oczywiste)?


    P.S 1) Co do wytrzymałości takich połączeń nie ma wątpliwości. Pole powieszchni klejonej jest większe niz w metodzie "tradycyjnej", klej jest wytrzymalszy od samego drewna(zaleze jakie uzywamy), testy(sklejone, dobrze wyschnięte, łamanie) na małych kawałkach wykazały ze takie łączenie jest duzo lepsze od "normalnego"

    P.S. 2) Kanty po przeszlifowaniu wyglądają jakby wogule nie było tam lączenia(cięcia) wygląda jak z jednego kawałka grewna :) (jak tylko zrobie foty wrzuce tu)

    Prosze o sensowną wypowiedz. :)

    #2
    Moim zdaniem bardzo ciekawe rozwiązanie, może znacznie przyśpieszyć i uprościć budowę kolumny ( o ile oczywiście jest dostęp do takiej piły ).
    Co do pytania - proponuję wykonania wzorcowego łoża, t.zn. dwie płyty połączone pod kątem prostym i dobrze usztywnione. Można je ustawić kantem na ziemi (tak jak litera V ) i tam ułożyć sobie obie płyty do sklejenia.

    Skomentuj


      #3
      Yos'ki hmm jesli chodzi o Yoshiego to już masz łeb urwany


      prawde mówiac niewiem o co chodzi w tym poście nierozumiem wogóle o co chodiz z rym zkrócenem czy z tymi PSami 1 i 2

      tak wogóle to wkręty + klej = dobra firma i kolumna cięższa od wkretów = bardziej stabilna
      i finitto

      Skomentuj


        #4
        tak wogóle to wkręty + klej = dobra firma i kolumna cięższa od wkretów = bardziej stabilna i finitto
        a ja bym się kłucił. Oczywiście nie zaprzeczam że wkręty dają pewne i mocne łączenie, ale też widziałem jak działają dobre kleje do drewna. Może ta metoda nie jest najlepsza do dużych mocnych zestawów, ale do małych i średnich, gdzie nie występują bardzo duże obciążenia klejenie jest moim zdaniem dobrą alternatywą.
        Wkręty + klej = dobra firma ??? No niewiem

        Skomentuj


          #5
          W sumie pomysł nie głupi.Tylko jeżeli używasz forniru to nie ma sensu szpachlowanie otworów po wkrętach.

          Skomentuj


            #6
            wydaje mi się ze lepsze będzie połączenie pod kątem prostym na konfirmaty i klej, a jak łączysz pod kątem 45' to wypada zastosować obce pióro.

            Skomentuj


              #7
              Re: Kolumna/sub- 0 wkretów, 0 szpachlu !!! co i jak.........

              Jak utrzymać 2 płyty pod kątem 90* same cięcia tego nie zrobią(co jest oczywiste)?
              mozesz dać ściski łączone pod kątem prostym koszt w castoramie około 5 zł (albo takie za 45 zł ze stali pancernej:))

              Skomentuj


                #8
                martin819,

                sam klej a wkręty i klej to chyba nie trzeba komentowac które połączenie jest lepsze :> zresztao czym tu dyskutowac, temat dawno temu obadany na diyaudio wiec

                finitto

                Skomentuj


                  #9
                  Budzik

                  Diyaudio swoją drogą a fizyka swoją i dopuki nie mamy sprawdzonych przypadków nie możemy powiedzieć które rozwiązanie jest lepsze, a raczej które jest lepsze do danego zastosowania, i nie mówię tu o tym, że ktoś zrobił klejoną obudowę i mu się rozleciała a drugi ktoś zrobił obudowę skręconą i się nie rozleciała. Moim zdaniem przydałoby się porównać doświadczalnie wytrzymałość typowego połączenia na klej i wkręty oraz proponowanego połączenia na sam klej pod kątem 45 stopni. I to przy różnych typach i grubościach płyt, przy róznych wielkościach płyt itp. I dopiero wtedy wyciągać wnioski.

                  I nigdy nie mów finitto bo wszystko jest względne.

                  Przepraszam że się tak odszczekuje, szanuję Twoją wiedzę i doświadczenie ale w tym przypadku po prostu nie jestem pewny niczyjej racji

                  Skomentuj


                    #10
                    powierzchnia klejona jak są płyty ścięte na 45st oczywiście jest większa co jest na pewno na plus. Ale na wielki minus jest trudnosć wykonania takiego ścięcia bez odpowiednich narzędzi i niepotrzebna komplikacja obudowy.
                    Odnośnie który model składania obódowy jest lepszy po moich pomyślunkach i wiedzy mechanicznej i wiedzy z materiałoznastwa wynika ze klej + wkręty normalnie mocowane 90st jest lepszy, a nie sam klej i mocowanie na kąt 45st. Jak będzie mi się chciało to zrobię szkic poglądowy jak się siły rozkładają w poszczególnych kwestiach.
                    pozdrawiam

                    Skomentuj


                      #11
                      martin819,

                      spoko jest nie odszczekuejsz ale wyrażasz swoej zdanie ale mi chodzi o to ze (niedokonca zrozumiałem o co chodiz z tym twoim połaczeniem ale to mało wazne) do TWEGO połączenia na klej dodatkow ododać wkręty to napewno bedzie to trwasze nizsam klej i tylko mi w tym rzecz lezy brak zrozumienia i juzsprzeczka heh ale też swiat pooookrecony

                      Skomentuj


                        #12
                        Moje konstrukcje sa wykonywane tylko tą metodą. Sprawa jest o tyle trudna ze ciecia sa na płytach laminowanych, które juz maja okleine wykończeniowa;-)

                        na zdjeciach wszystko widać. Użyam kleju na bazie wikolu oraz silikonu, a łącze na wkrety.
                        Sprawa jest naprawde trudna, cięzko sie chodzą boczki, bardzo troudno jest zrobić tak żeby wszystko było prosto ;-) Drewno cały czas pracuje, z jednej strony dokrecic, scisniesz sciskiem z drugiej sie rozejdzie itd...





                        Skomentuj


                          #13
                          Czyżby to była piła REMA? Znajomy ma taką podobną i uważamże jest bardzo dobra.

                          Skomentuj


                            #14
                            Tak to Rema 1000 z podcinakiem ;-)
                            Dalej po prawej jest niemiecki Altendorf (czy jakos tak), ale REMA lepsza ;-)

                            pozdrawiam

                            Skomentuj

                            Czaruję...
                            X