Hehe, czas na mój pierwszy temat na odnowionym forum 
Chciałem go już pisać przed "restrukturyzacją" forum, ale stwierdziłem, że lepiej si wstrzymać kilka dni i poszukać więcej informacji.
Tak więc, chciałbym abyście polecili mojej osobie jako ludzie znacznie bardziej obyci w temacie jakieś kolumny/monitory (bardziej skłaniam się ku kolumnom). W zasadzie nie "jakieś" bo już mam niejaki pogląd na to czego oczekuję: dobra stereofonia, wyraźny i czysty dźwięk, żadnego piasku/ostrości/natarczywości w wysokich tonach, może lekko ocieplone brzmienie, choć neutralne też jest ok. Na basie mi specjalnie nie zależy, bo jak niektórzy kojarzą, pisałem niedawno o majstrowaniu suba na Daytonie RSS315HF-4 , więc basu mi nie zabraknie
Przeznaczenie: no, muzyka :) szatańska do tego - metal w prawie wszystkich jego odmianach; od Iron Maiden po Summoning. Oprócz muzyki seriale i filmy. I gry (ehh ten nowy CoD)
Pomieszczenie: narazie przydupniczek o powierzchni 16m^2, lecz w bliżej nieokreślonej przyszłości większa izba (ponad 20m).
Budżet: tak jak w tytule: 2 do 3 klocków. Jednakże jeśli dana konstrukcja, którą mi polecicie będzie wymagała dołożenia kilku $$$ to jestem skłonny wyłożyć więcej. Na teraz przyjmuje górną granicę 3kzł - obudowy 300zł = 2,7kzł na głośniki i elementy zwrotnic.
Przeglądałem dość intensywnie net i nasze forum, gdy było wyłączone w poszukiwaniu ciekawych konstrukcji, natknąłem się na: zestaw na Peerlessach HDS (góra i dół), Seasy ER18RNX i 27TBFC/G, Ushery 8945a i 9950 i wersja full burżuj: Scan Speak 18W4531 i D304/6600.
Jak widać są to systemy dwudrożne, bo 2,5way jest wg mnie nieopłacalny, a 3way lepszy od wyżej wymienionych jest raczej poza zasięgiem budżetu.
Powyższe zestawy to tylko propozycje wyszukane w gąszczu publikowanych w necie konstrukcji, finalny zestaw wcale nie musi być jednym z nich.
Konstrukcję planuję finalizować w wakacje, po dorobieniu na praktykach na grubie :P Jednakże obudowy zacznę obmyślać i składać znacznie wcześniej, aby na spokojnie je wykonać i żadnych błędów nie popełnić.
Nawiązując do powyższego; czy wy tez tak macie, że jak coś wam wpadnie do głowy, to nie odpuści puki nie zostanie postawiony pierwszy krok w kierunku realizacji? Piszę ten temat również dlatego, że chcę się uwolnić od tych myśli i zacząć wreszcie robić na poważnie pracę inżynierską :P

Chciałem go już pisać przed "restrukturyzacją" forum, ale stwierdziłem, że lepiej si wstrzymać kilka dni i poszukać więcej informacji.
Tak więc, chciałbym abyście polecili mojej osobie jako ludzie znacznie bardziej obyci w temacie jakieś kolumny/monitory (bardziej skłaniam się ku kolumnom). W zasadzie nie "jakieś" bo już mam niejaki pogląd na to czego oczekuję: dobra stereofonia, wyraźny i czysty dźwięk, żadnego piasku/ostrości/natarczywości w wysokich tonach, może lekko ocieplone brzmienie, choć neutralne też jest ok. Na basie mi specjalnie nie zależy, bo jak niektórzy kojarzą, pisałem niedawno o majstrowaniu suba na Daytonie RSS315HF-4 , więc basu mi nie zabraknie

Przeznaczenie: no, muzyka :) szatańska do tego - metal w prawie wszystkich jego odmianach; od Iron Maiden po Summoning. Oprócz muzyki seriale i filmy. I gry (ehh ten nowy CoD)

Pomieszczenie: narazie przydupniczek o powierzchni 16m^2, lecz w bliżej nieokreślonej przyszłości większa izba (ponad 20m).
Budżet: tak jak w tytule: 2 do 3 klocków. Jednakże jeśli dana konstrukcja, którą mi polecicie będzie wymagała dołożenia kilku $$$ to jestem skłonny wyłożyć więcej. Na teraz przyjmuje górną granicę 3kzł - obudowy 300zł = 2,7kzł na głośniki i elementy zwrotnic.
Przeglądałem dość intensywnie net i nasze forum, gdy było wyłączone w poszukiwaniu ciekawych konstrukcji, natknąłem się na: zestaw na Peerlessach HDS (góra i dół), Seasy ER18RNX i 27TBFC/G, Ushery 8945a i 9950 i wersja full burżuj: Scan Speak 18W4531 i D304/6600.
Jak widać są to systemy dwudrożne, bo 2,5way jest wg mnie nieopłacalny, a 3way lepszy od wyżej wymienionych jest raczej poza zasięgiem budżetu.
Powyższe zestawy to tylko propozycje wyszukane w gąszczu publikowanych w necie konstrukcji, finalny zestaw wcale nie musi być jednym z nich.
Konstrukcję planuję finalizować w wakacje, po dorobieniu na praktykach na grubie :P Jednakże obudowy zacznę obmyślać i składać znacznie wcześniej, aby na spokojnie je wykonać i żadnych błędów nie popełnić.
Nawiązując do powyższego; czy wy tez tak macie, że jak coś wam wpadnie do głowy, to nie odpuści puki nie zostanie postawiony pierwszy krok w kierunku realizacji? Piszę ten temat również dlatego, że chcę się uwolnić od tych myśli i zacząć wreszcie robić na poważnie pracę inżynierską :P
Skomentuj