Witam
piszę ponieważ książki w żaden sposób nie wyczerpują tego tematu a ja jestem w wstępnej fazie budowy kolumn.
Obecnie słucham sobie na OB w bardzo klasycznej wersji saba green cone + isophon. Generalnie jestem zadowolony z tego zestawienia. Sposób w jaki reprezentują jazz czy klasykę jest akceptowalny lecz z biegiem czasu chce się więcej. Obecnie jestem na etapie materializowania własnych przemyśleń, rozważań na temat dźwięku jaki powinien płynąć z kolumn.
Odgrody mają jedną bardzo zaletę. Grają swobodnie, z dużą ilością mikro dynamiki. Stawiam że to połączenie barku obudowy z wysoką skutecznością papierowych głośników. Lecz dla mnie posiadają dużą wadę, mianowicie ilość generowanego dźwięku tylną stroną membrany. Przy nowoczesnych wnętrzach i słabej adaptacji akustycznej jest to element który dość mocno przysłania powyższą zaletę.
Chęć stworzenia czegoś lepszego skłoniła mnie do własnych przemyśleń i przeczytania kilku książek. Całkiem przypadkowo inspiracją stały się głośniki nautilius.
Założenia które kierowały mną przy opracowywaniu projektu:
- brak obudowy i fal odbitych które działały by negatywnie na tylną stronę membrany
- wysoko skuteczne głośniki które jednak mają swój charakter brzemienia
- szeroko pasmowy głośnik dzięki któremu można uzyskać naprawdę punktowe źródło dźwięku
- głośnik basowy oraz wysoko tonowy, który pozwoli na uzupełnienie pasma
- ograniczenie ilości dźwięków generowanych przez tylną stronę membrany lub ich ukierunkowanie
- w miarę możliwości pozbyć się zwarcia akustycznego
- brak krawędzi które są punktem załamania fali akustycznej i nowym źródłem dźwięku
- i jeszcze kilka rzeczy które na obecną chwile mi umknęły :)
Pierwszą rzeczą którą sobie rozrysowałem była odgroda:

(by zrozumieć źródło jej wad)
Starając się wyeliminować wszystkie jej wady i choć trochę zyskać w głowie urodziło mi się coś takiego:


Rozpoczyna się głośnikiem szerokopasmowym i jest on w czyś na wzór połowy cygara.
Początek to półkula, zero załamań które mogły by tworzyć kolejne pozorne pkt dźwięku.
Posiłkując się książką, długość tunelu ma 50cm i co przy TL daje około 178 Hz jeśli mówimy o strojeniu na 1/4.
Brak załamań pozwoli pozbyć się rezonansów obudowy.
Co do konkretów te 178 Hz jest tak wyliczone że wypada poza pkt. podziału bo głośnik szerokopasmowy ma pracować do około 350 Hz i filtrowany aktywnie 48 dB/ oct. Taka kombinacja jest spowodowana tym, że nie zależy mi na odtwarzaniu niskiego basu z tego głośnika lecz eliminacje powyższych wad Odgrody. Co wydaje mi się że taka obudowa to realizuje. Obudowę chcę wyłożyć na początek matą bitumiczną dla eliminacji ewentualnych rezonansów własnych. Dodatkowo pozwolę sobie (ewentualnie) użyć wełny owczej w celu eliminacji rezonansów wyższych jak i zmniejszyć promieniowanie otworu z LT.
Głośnik jaki chce użyć to Visaton B200 który miał by grać w paśmie 350 Hz do 4800 Hz.
Góra została by uzupełniona przez głośnik Visaton TL 16 H.
Na bas obecnie jest Tesla ARO 942.
Różnice w ewentualnych impedancjach i skuteczności nie mają dla mnie większego znaczenia gdyż wszystko będzie aktywne. Więc przewiduje tzw. tri-amping na początek z behringerem cx3400 później pewnie modyfikowany DCX2496.
Bardzo zależy mi na wypowiedziach osób z doświadczeniem które wniosły by pewną konstruktywną krytykę i wskazały możliwości ewentualnych modyfikacji.
Pozdrawiam Arczi
piszę ponieważ książki w żaden sposób nie wyczerpują tego tematu a ja jestem w wstępnej fazie budowy kolumn.
Obecnie słucham sobie na OB w bardzo klasycznej wersji saba green cone + isophon. Generalnie jestem zadowolony z tego zestawienia. Sposób w jaki reprezentują jazz czy klasykę jest akceptowalny lecz z biegiem czasu chce się więcej. Obecnie jestem na etapie materializowania własnych przemyśleń, rozważań na temat dźwięku jaki powinien płynąć z kolumn.
Odgrody mają jedną bardzo zaletę. Grają swobodnie, z dużą ilością mikro dynamiki. Stawiam że to połączenie barku obudowy z wysoką skutecznością papierowych głośników. Lecz dla mnie posiadają dużą wadę, mianowicie ilość generowanego dźwięku tylną stroną membrany. Przy nowoczesnych wnętrzach i słabej adaptacji akustycznej jest to element który dość mocno przysłania powyższą zaletę.
Chęć stworzenia czegoś lepszego skłoniła mnie do własnych przemyśleń i przeczytania kilku książek. Całkiem przypadkowo inspiracją stały się głośniki nautilius.
Założenia które kierowały mną przy opracowywaniu projektu:
- brak obudowy i fal odbitych które działały by negatywnie na tylną stronę membrany
- wysoko skuteczne głośniki które jednak mają swój charakter brzemienia
- szeroko pasmowy głośnik dzięki któremu można uzyskać naprawdę punktowe źródło dźwięku
- głośnik basowy oraz wysoko tonowy, który pozwoli na uzupełnienie pasma
- ograniczenie ilości dźwięków generowanych przez tylną stronę membrany lub ich ukierunkowanie
- w miarę możliwości pozbyć się zwarcia akustycznego
- brak krawędzi które są punktem załamania fali akustycznej i nowym źródłem dźwięku
- i jeszcze kilka rzeczy które na obecną chwile mi umknęły :)
Pierwszą rzeczą którą sobie rozrysowałem była odgroda:

(by zrozumieć źródło jej wad)
Starając się wyeliminować wszystkie jej wady i choć trochę zyskać w głowie urodziło mi się coś takiego:


Rozpoczyna się głośnikiem szerokopasmowym i jest on w czyś na wzór połowy cygara.
Początek to półkula, zero załamań które mogły by tworzyć kolejne pozorne pkt dźwięku.
Posiłkując się książką, długość tunelu ma 50cm i co przy TL daje około 178 Hz jeśli mówimy o strojeniu na 1/4.
Brak załamań pozwoli pozbyć się rezonansów obudowy.
Co do konkretów te 178 Hz jest tak wyliczone że wypada poza pkt. podziału bo głośnik szerokopasmowy ma pracować do około 350 Hz i filtrowany aktywnie 48 dB/ oct. Taka kombinacja jest spowodowana tym, że nie zależy mi na odtwarzaniu niskiego basu z tego głośnika lecz eliminacje powyższych wad Odgrody. Co wydaje mi się że taka obudowa to realizuje. Obudowę chcę wyłożyć na początek matą bitumiczną dla eliminacji ewentualnych rezonansów własnych. Dodatkowo pozwolę sobie (ewentualnie) użyć wełny owczej w celu eliminacji rezonansów wyższych jak i zmniejszyć promieniowanie otworu z LT.
Głośnik jaki chce użyć to Visaton B200 który miał by grać w paśmie 350 Hz do 4800 Hz.
Góra została by uzupełniona przez głośnik Visaton TL 16 H.
Na bas obecnie jest Tesla ARO 942.
Różnice w ewentualnych impedancjach i skuteczności nie mają dla mnie większego znaczenia gdyż wszystko będzie aktywne. Więc przewiduje tzw. tri-amping na początek z behringerem cx3400 później pewnie modyfikowany DCX2496.
Bardzo zależy mi na wypowiedziach osób z doświadczeniem które wniosły by pewną konstruktywną krytykę i wskazały możliwości ewentualnych modyfikacji.
Pozdrawiam Arczi
Skomentuj