Szanowni Kolumniarze!
Od dawna chodzi mi pewien pomysł po mej pustej głowie.
Mianowicie, jak w możliwie łatwy, prosty, przyjemny, ciekawy i być może skuteczny sposób wykonać kolumnę podobną do sławnych Nautilus'ów.
Panowie! Dzielni jesteście, wiele MDF'ów puściliście z wiórami ale musicie przyznać, że takie wyzwanie jest okrutnie problematyczne.
Bo po pierwsze mamy do czynienia z okrągłymi przekrojami, po drugie gustownie pozawijanymi, i do tego parę pełnych obrotów...:o
Pytań jest wiele - jaki materiał, jakie technologie?
Ja proponuję co następuje:
- projektujemy kolumnę w 3D, będziemy mogli dzięki temu zdjąć wszelkie, potrzebne nam przekroje i profile
- robimy rusztowanie/zbrojenie (nie formę) - z drutu, cieńkiej siatki stalowej, taśm, wstęg papierowych
- tak powstały szkielet owijamy gipsowym bandażem - kluczowa będzie ta pierwsza warstwa, gdy ona już stężeje będziemy w domu, póżniej można dodać kolejne warstwy, gipsowe, cementowe
To tak w wielkim skrócie.
Metoda ta jak każda posiada wady i zalety.
Zaleta największa to taka, że to jest prawdopodobnie najprostszy sposób wykonania przedmiotu o tak skomplikowanym kształcie.
zapraszam do dyskusji, inwektywy niemile widziane...:lol:
Od dawna chodzi mi pewien pomysł po mej pustej głowie.
Mianowicie, jak w możliwie łatwy, prosty, przyjemny, ciekawy i być może skuteczny sposób wykonać kolumnę podobną do sławnych Nautilus'ów.
Panowie! Dzielni jesteście, wiele MDF'ów puściliście z wiórami ale musicie przyznać, że takie wyzwanie jest okrutnie problematyczne.
Bo po pierwsze mamy do czynienia z okrągłymi przekrojami, po drugie gustownie pozawijanymi, i do tego parę pełnych obrotów...:o
Pytań jest wiele - jaki materiał, jakie technologie?
Ja proponuję co następuje:
- projektujemy kolumnę w 3D, będziemy mogli dzięki temu zdjąć wszelkie, potrzebne nam przekroje i profile
- robimy rusztowanie/zbrojenie (nie formę) - z drutu, cieńkiej siatki stalowej, taśm, wstęg papierowych
- tak powstały szkielet owijamy gipsowym bandażem - kluczowa będzie ta pierwsza warstwa, gdy ona już stężeje będziemy w domu, póżniej można dodać kolejne warstwy, gipsowe, cementowe
To tak w wielkim skrócie.
Metoda ta jak każda posiada wady i zalety.
Zaleta największa to taka, że to jest prawdopodobnie najprostszy sposób wykonania przedmiotu o tak skomplikowanym kształcie.
zapraszam do dyskusji, inwektywy niemile widziane...:lol:
Skomentuj