Ogłoszenie

Collapse
No announcement yet.

Lutowanie przewodów do głośników- można czy nie?

Collapse
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Clear All
new posts

    Lutowanie przewodów do głośników- można czy nie?

    Witam
    Kupiłem ostatni głośniki wysokotonowe SS d3004/602000. Moje pytanie brzmi: czy mogę przylutować przewody bezpośrednio do blaszek przy głośniku, czy muszę użyć złączek? Chodzi mi tylko o aspekt bezpieczeństwa. Czy nie przypalę przez przypadek cewki głośnika?
    Pozdrawiam

    #2
    To zalezy czy umiesz lutowac
    Ja zawsze lutuje takie połączenia i uważam, ze tak powinno sie robic

    Prawidłowa nazwa blaszki to terminal

    Pasywnie czy aktywnie bedziesz go ciał?
    Last edited by lklukasz; 22.12.2013, 09:19.
    Juz mi sie nie chce...

    Skomentuj


      #3
      Na próbę w domu aktywnie (mam wolny wzmacniacz z auta z aktywką na pokładzie). W aucie docelowo pasywka. Pomiary w HolmImpulse ogarnąłem (nie są super dokładne może, ale do uszycia zwrotki wystarczy. Resztę i tak robię na słuch) :)
      Lutować umiem, ale znalazłem właśnie konektorki, więc podłącze je narazie konektorami.
      Co do cięć - jakieś wskazówki ? Ty chyba tez "przerabiałeś" ten głośnik?
      Last edited by kaka22; 22.12.2013, 09:49.

      Skomentuj


        #4
        Tego akurat nie ale kilka innych

        Dla cięcia pasywnego musisz dołożyć korektor impedancji
        Juz mi sie nie chce...

        Skomentuj


          #5
          A tego nie wiedziałem. Impedancja rośnie dopiero od 1kHz. Myślałem, że to nie ma znaczenia przy cięciu ok 2,7 - 3 kHz

          Skomentuj


            #6
            Tamto zostaw w spokoju
            Mówię o piki impedancji
            Zobacz jak mocno odbija sie na charakterystyce
            Jak bedziesz robił niski podział łagodnym rzedem na bank bedzie przeszkadzał
            Juz mi sie nie chce...

            Skomentuj


              #7
              Jestem po pierwszym odsłuchu (niestety tylko jednego) Scana. W domu miałem tylko Visatona W100S w obudowie BR. Sygnał z kompa (nie mam chwilowo żadnego przedwzmacniacza), wzmacniacz Audison VRZ 4.400 ze zwrotką aktywną. TW cięte na ok 2,7 Khz, woofery ok 2 kHz. No i... Jestem pod wrażeniem, jak ten głośnik gra na szybkiej wrzucie. Jest szczegółowy, nie zlelpia ze sobą wszystkiego, no i jak dla mnie nie gra wcale ostro :) Nie jest to morelowe ciepełko, ale nie o to mi chodziło. Jest szczegółowo, przejrzyście i nic nie razi. Gra dopiero ok 45 minut i gra coraz lepiej Aż nie mogę się doczekać montażu w aucie pod PPI,który górę ma wieeele lepszą niż ten Audison

              Skomentuj

              Czaruję...
              X