Kupiłem jakiś czas temu zestaw z tytułu. Fajnie to gra, małe, zgrabne, białe - w sam raz na odsłuchy do decków/mixera na białą ścianę
Pomyślałem, że fajnie będzie zajrzeć do środka, może powklejać jakieś maty, czy coś. Psuja ze mnie standardowa, do wszystkiego muszę zajrzeć. Demontaż był dość prosty, ale okazało się, że byłem nieuważny. Połączenie głośnika wysokotonowego z resztą obudowy wygląda tak jak na zdjęciach. Przypuszczam, że było ono trwałe, supercienkim drucikiem (zalanym na wspornikach głośnika), a podczas wyjmowania wysokotonowego przerwałem połączenie na tych "patyczkach". Oczywistą konsekwencją jest to, że głośnik przestał grać. Pomogliście mi parę razy wcześniej, pomyślałem więc, że znowu się uśmiechnę
Nie bardzo mam pomysł jak się za to zabrać. W ostateczności oddam to do jakiegoś serwisu, ale mam wątpliwości, czy ktoś będzie na tyle dokładny, żeby wyciągnąć stamtąd drucik o średnicy włosa i jakoś połączyć go z konektorem...
"Patyczki" na froncie, na które wkłada się ramkę wysokotonowca:

Takie otwory są po obu stronach ramki, wchodzą tam widoczne wyżej "patyczki":

Gdzies tam przerwał się ten drucik-włos, nigdzie nie widać nawet najmniejszego jego kawałka. Jakieś sugestie?


"Patyczki" na froncie, na które wkłada się ramkę wysokotonowca:

Takie otwory są po obu stronach ramki, wchodzą tam widoczne wyżej "patyczki":

Gdzies tam przerwał się ten drucik-włos, nigdzie nie widać nawet najmniejszego jego kawałka. Jakieś sugestie?
Skomentuj