No właśnie.. Czy istnieją jakieś przeciwwskazania do takiej kombinacji, czyli 3x taki sam głośnik (centralny) na przód w kinie domowym 5.1? Mowa o kolumnie z takim układem głośników jak tutaj:

Głośnik miałby "leżeć" jako centralny i "stać" jako prawy/lewy. Czy są jakieś powody, dla których takie ustawienie byłoby niewskazane? Akustyk ze mnie żaden, ale jak patrzę na inne zestawy wykorzystujące 5 takich samych głośników, to zwykle są to konstrukcje "symetryczne" (choć to też nie jest reguła), tutaj jest inaczej, głośnik wysokotonowy odsunięty jest od reszty, wydaje mi się, że może stanowić to jakiś problem. Mam rację?
A co gdybyśmy wzięli pod uwagę np. Ushera S-525? Tutaj przesunięcie wysokotonowego jest o wiele mniejsze niż w wypadku np. Tannoya ze zdjęcia wyżej. Czy w wypadku takiego głośnika jest większa szansa, że dobrze sprawdzi się jako lewy/prawy?
Głośnik miałby "leżeć" jako centralny i "stać" jako prawy/lewy. Czy są jakieś powody, dla których takie ustawienie byłoby niewskazane? Akustyk ze mnie żaden, ale jak patrzę na inne zestawy wykorzystujące 5 takich samych głośników, to zwykle są to konstrukcje "symetryczne" (choć to też nie jest reguła), tutaj jest inaczej, głośnik wysokotonowy odsunięty jest od reszty, wydaje mi się, że może stanowić to jakiś problem. Mam rację?
A co gdybyśmy wzięli pod uwagę np. Ushera S-525? Tutaj przesunięcie wysokotonowego jest o wiele mniejsze niż w wypadku np. Tannoya ze zdjęcia wyżej. Czy w wypadku takiego głośnika jest większa szansa, że dobrze sprawdzi się jako lewy/prawy?

Skomentuj