Jakis czas temu dostalem takie "kolumienki" :









Sprzet oprocz tego ze zasyfiony od pokoju nalogowego palacza w ktorym to znajdowal sie ostatnie 20 lat ma jedna wade - w jednej kolumnie wysokotonowy gra znacznie "gorzej".
gorzej -tzn ciszej i oprocz tego nizej i ogolnie "zle" :)
Myslalem ze to moze wina kondensatorow w zwrotnicy ale niestety - zamienilem je testowo miejscami i to ewidentnie wina glosnika.
Co forumowicze radza ? - jakies niedrogie zamienniki do tego ? ew czy i jak zabrac sie za "naprawe" ?
Kolumny jak na taka wielkosc graja naprawde ciekawie i pasowaly by mi w jednym malym pomieszczeniu na sciane :)
Pozdrawiam









Sprzet oprocz tego ze zasyfiony od pokoju nalogowego palacza w ktorym to znajdowal sie ostatnie 20 lat ma jedna wade - w jednej kolumnie wysokotonowy gra znacznie "gorzej".
gorzej -tzn ciszej i oprocz tego nizej i ogolnie "zle" :)
Myslalem ze to moze wina kondensatorow w zwrotnicy ale niestety - zamienilem je testowo miejscami i to ewidentnie wina glosnika.
Co forumowicze radza ? - jakies niedrogie zamienniki do tego ? ew czy i jak zabrac sie za "naprawe" ?
Kolumny jak na taka wielkosc graja naprawde ciekawie i pasowaly by mi w jednym malym pomieszczeniu na sciane :)
Pozdrawiam
Skomentuj