Cześć
Ostatnio, z braku czasu w dzień, często słucham muzyki wieczorem/ późnym wieczorem. Więc przy niskich poziomach głośności.
Czasem przy tak niskich poziomach zaczyna brakować trochę basu. I nie chodzi tu o rozciągnięcie. Chodzi o to, że jest trochę za cichy. Czasem chciałoby się trochę więcej. Aktualnie mam kolumny na SS 18 revelator+D3004 6600. Wg obliczeń strojenie mam na ok 36 Hz. Przy normalnych poziomach głośności w dzień wszystko jest ok. Jednak, tak jak mówię, przy cichym graniu można by nieco ten bas "podrasować". Z tego względu przyszedł mi do głowy pewien pomysł.
A mianowicie strojenie obudowy za pomocą 2 portów BR. Kiedy jeden byłby zatkany strojenie zostawałoby na takim samym poziomie, jak teraz. Przy odetkaniu drugiego trojenie rosłoby np o 10Hz i tworzyłoby się podbicie (co właśnie chciałbym wykorzystać czasem wieczorami). Dla zobrazowania o co mi chodzi, po linkiem jest test Elaców, które posiadają takie rozwiązanie. http://audio.com.pl/testy/elac-fs-247:1
Na dole są nawet wykresy, które ukazują różnice, między zatkanym, a odetkanym drugim tunelem.
Testował ktoś z was już coś takiego w swoich kolumnach DIY? Myślę, że coś takiego ma sens. Może ktoś z was słyszał / próbował czegoś takiego u siebie?
Zapraszam do dyskusji
PS. Słuchałem kiedyś tych kolumn (Elaców z linku), ale wtedy nawet nie wiedziałem, że one mają coś takiego, więc nie potrafię powiedzieć jak wypada w praktyce różnica w tych kolumnach...
Ostatnio, z braku czasu w dzień, często słucham muzyki wieczorem/ późnym wieczorem. Więc przy niskich poziomach głośności.
Czasem przy tak niskich poziomach zaczyna brakować trochę basu. I nie chodzi tu o rozciągnięcie. Chodzi o to, że jest trochę za cichy. Czasem chciałoby się trochę więcej. Aktualnie mam kolumny na SS 18 revelator+D3004 6600. Wg obliczeń strojenie mam na ok 36 Hz. Przy normalnych poziomach głośności w dzień wszystko jest ok. Jednak, tak jak mówię, przy cichym graniu można by nieco ten bas "podrasować". Z tego względu przyszedł mi do głowy pewien pomysł.
A mianowicie strojenie obudowy za pomocą 2 portów BR. Kiedy jeden byłby zatkany strojenie zostawałoby na takim samym poziomie, jak teraz. Przy odetkaniu drugiego trojenie rosłoby np o 10Hz i tworzyłoby się podbicie (co właśnie chciałbym wykorzystać czasem wieczorami). Dla zobrazowania o co mi chodzi, po linkiem jest test Elaców, które posiadają takie rozwiązanie. http://audio.com.pl/testy/elac-fs-247:1
Na dole są nawet wykresy, które ukazują różnice, między zatkanym, a odetkanym drugim tunelem.
Testował ktoś z was już coś takiego w swoich kolumnach DIY? Myślę, że coś takiego ma sens. Może ktoś z was słyszał / próbował czegoś takiego u siebie?
Zapraszam do dyskusji

PS. Słuchałem kiedyś tych kolumn (Elaców z linku), ale wtedy nawet nie wiedziałem, że one mają coś takiego, więc nie potrafię powiedzieć jak wypada w praktyce różnica w tych kolumnach...
Skomentuj