Witam,
jestem tu nowy i dopiero zaczynam przygodę z montowaniem kolumn głośnikowych. Aktualnie zajmuję się projektowaniem wzmacniaczy lampowych i ich składaniem, ale uważam że do własnoręcznie złożonego wzmacniacza warto mieć swoje własne kolumny. Gdzieś przeczytałem, że do wzmacniaczy lampowych najlepsze będą głośniki szerokopasmowe - z uwagi na ich oldschool ' owe brzmienie. Do tego w tych kolumnach nie trzeba dawać zwrotnic, które dosyć, że trochę psuja dźwięk, to jeszcze trzeba je zaprojektować. Na allegro szukałem jakiś fajnych na początek głośników tak do 200 zl za parę i znalazłem te:
- http://allegro.pl/shaub-lorenz-2-la-...701857245.html
- http://allegro.pl/saba-10h-k-elipsy-...701878293.html
Stąd moje pytania:
1) Czy dla tych głośników da się policzyć wymiary obudowy? Na internecie nie znalazłem ich parametrów. Czy bez nich da się w ogóle coś zrobić? W sensie czy znając tylko wymiary i to, ze głośnik jest szerokopasmowy, da się zrobić jakaś fajną obudowę?
2)Jaka obudowa bedzie do nich najlepsza? Sprzedawca napisał, że Open baffle ( nie wiem, co to jest)
3)Jaka jest jakość dzwieku z takich głośników? Aktualnie mam Mildton 70. Jest szansa, że takie kolumny podstawkowe na powyższych(planowanych) głośnikach bedą grały ciut lepiej (zwłaszcza w sekcji średnio-wysokiej)?
4)Czy takie kolumny pasowały by do mojego sprzętu? (Nad545bee, wzmacniacz lampowy DIY (ecc83, el 84, przeciwsobny, transformatory Haiku-audio, moc rms: 15 W)
5)Czy jeśli bym podpiął do takich kolumn jakiś single-ended (max 5 W), to czy te głośniki by w ogole zagrały?
Kolumny będą głownie używane do jazzu i rocka/metalu.
Pozdrawiam i z góry dziękuję za odpowiedzi
ps. Jeśli uważacie, ze podane przeze mnie głośniki są złe i macie do zaproponowania jakieś lepsze, to chętnie posłucham innych opini :)
jestem tu nowy i dopiero zaczynam przygodę z montowaniem kolumn głośnikowych. Aktualnie zajmuję się projektowaniem wzmacniaczy lampowych i ich składaniem, ale uważam że do własnoręcznie złożonego wzmacniacza warto mieć swoje własne kolumny. Gdzieś przeczytałem, że do wzmacniaczy lampowych najlepsze będą głośniki szerokopasmowe - z uwagi na ich oldschool ' owe brzmienie. Do tego w tych kolumnach nie trzeba dawać zwrotnic, które dosyć, że trochę psuja dźwięk, to jeszcze trzeba je zaprojektować. Na allegro szukałem jakiś fajnych na początek głośników tak do 200 zl za parę i znalazłem te:
- http://allegro.pl/shaub-lorenz-2-la-...701857245.html
- http://allegro.pl/saba-10h-k-elipsy-...701878293.html
Stąd moje pytania:
1) Czy dla tych głośników da się policzyć wymiary obudowy? Na internecie nie znalazłem ich parametrów. Czy bez nich da się w ogóle coś zrobić? W sensie czy znając tylko wymiary i to, ze głośnik jest szerokopasmowy, da się zrobić jakaś fajną obudowę?
2)Jaka obudowa bedzie do nich najlepsza? Sprzedawca napisał, że Open baffle ( nie wiem, co to jest)
3)Jaka jest jakość dzwieku z takich głośników? Aktualnie mam Mildton 70. Jest szansa, że takie kolumny podstawkowe na powyższych(planowanych) głośnikach bedą grały ciut lepiej (zwłaszcza w sekcji średnio-wysokiej)?
4)Czy takie kolumny pasowały by do mojego sprzętu? (Nad545bee, wzmacniacz lampowy DIY (ecc83, el 84, przeciwsobny, transformatory Haiku-audio, moc rms: 15 W)
5)Czy jeśli bym podpiął do takich kolumn jakiś single-ended (max 5 W), to czy te głośniki by w ogole zagrały?
Kolumny będą głownie używane do jazzu i rocka/metalu.
Pozdrawiam i z góry dziękuję za odpowiedzi
ps. Jeśli uważacie, ze podane przeze mnie głośniki są złe i macie do zaproponowania jakieś lepsze, to chętnie posłucham innych opini :)
Skomentuj