No i mam taką historię.
Jeden upadł (moja wina, bo przy dzieciach montowałem, a dzieci musiały przecież obejrzeć jak się tylko odwróciłem plecami) drugi prawdopodobnie też dzieci palcami testowały.
Efekt taki że przy większych głośnościach brzęczą. Pewnie się zdecentrowały.
Rozbierał je ktoś, da się poprawić? Wolałbym nabrać wiedzy zanim rozkręcę bo może jakoś perfidnie posklejane.
Jeszcze w życiu wysokotonówek nie rozbierałem, na coś zwrócić szczególną uwagę żeby nie uszkodzić?
Chyba że ktoś z Wawy by pokazał jak to zrobić. Oferuję głośniki do zabawy i piwko. A jak u mnie to i kolację :)
Jeden upadł (moja wina, bo przy dzieciach montowałem, a dzieci musiały przecież obejrzeć jak się tylko odwróciłem plecami) drugi prawdopodobnie też dzieci palcami testowały.
Efekt taki że przy większych głośnościach brzęczą. Pewnie się zdecentrowały.
Rozbierał je ktoś, da się poprawić? Wolałbym nabrać wiedzy zanim rozkręcę bo może jakoś perfidnie posklejane.
Jeszcze w życiu wysokotonówek nie rozbierałem, na coś zwrócić szczególną uwagę żeby nie uszkodzić?
Chyba że ktoś z Wawy by pokazał jak to zrobić. Oferuję głośniki do zabawy i piwko. A jak u mnie to i kolację :)
Skomentuj