Ogłoszenie

Collapse
No announcement yet.

Symulacja głośnika do subwoofera

Collapse
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Clear All
new posts

    Symulacja głośnika do subwoofera

    Jest sporo propozycji konstrukcji wykonania subwoofera, ale takiego wątku nie znalazłem, dlatego pozwoliłem sobie coś napisać. Zasymulowałem kilka głośników w programie WinISD alpha, z czego wybrałem dwa, nie wiem czy dobrze, ponieważ nie mam zbyt dużego doświadczenia w sprawach z tym programem i nie wiem na ile to jest wiarygodne. Chciałbym wykonać sobie drugi subwoofer, bazując na doświadczeniach z poprzedniego, jego tez ująłem w symulacji dla porównania. Chciałbym go wykorzystać głównie do kina, na muzyce raczej mi nie zależy. Poprzedni jest oparty o głośnik Raveland TW3000, teraz chciałem wykonać coś na lepszym przetworniku, jak pisałem wcześniej wytypowałem 2 w kwocie do 1000zł, jest to Eminance LAB 12 i Scan-Speak 30W-4558T00.
    Obecna obudowa to około 55L strojona na 36Hz kolor czerwony.
    LAB 12 – obudowa 80L strojona na 26Hz kolor zielony.
    Scan-Speak – obudowa 80L strojona na 24Hz kolor niebieski.
    Chciałem się zapytać czy w ogóle z takich symulacji da się coś wywnioskować o potencjalnej konstrukcji. Jako wzmacniacza chciałem użyć BG7 Borysa, przy czym LAB 12 potrzebuje około 400W/6R, a Scan-Speak 150W/4R czyli łatwiej go napędzić choć ma niższy SPL.
    I kilka zdjęć z symulacji.


    #2
    niestety w tak prosty sposob to mozna porownywac tanie glosniki gdzie moga pojawic sie spore roznice
    w przypadku drozszych glosnikow roznice trzeba juz posluchac a nie ogladac na wykresie

    Skomentuj


      #3
      Zamieszczone przez Pawel S. Zobacz posta
      niestety w tak prosty sposob to mozna porownywac tanie glosniki gdzie moga pojawic sie spore roznice
      w przypadku drozszych glosnikow roznice trzeba juz posluchac a nie ogladac na wykresie
      Dzięki za odpowiedź, jest już jakiś punkt zaczepienia, zostaje tylko wybrać jakiś przetwornik i mieć nadzieję że się będzie zadowolonym z nowej konstrukcji.

      Skomentuj


        #4
        Zamiast tracic czas na symulacje lepiej zloz obudowe 50 maksymalnie 60 litorw b-r i wkladaj po kolei glosniki ktore masz. Kazdy powinienes posluchac z kilkoma strojeniami jak i z zatkanym otworem br. Ja wiem, ze latwiej klikac w symualtorze ale symulator absolutnie o brzmieniu nic ci nie powie a jakbys zrobil wspomniany test na kilku glosnikach to Twoja wiedza na temat subwoferow uplasuje cie w pierwszej dziesiatce tego forum! A to dlatego, ze malo kto robi takie testy.

        Skomentuj


          #5
          Zgadzam się Irku z Tobą w 100%, wiem że symulator, symulatorem a osłuch w rzeczywistości to co innego. Wiem że najlepiej byłoby tak zrobić, ale niestety posiadam tylko tego Ravelanda, jak budowałem tego suba w 2005 roku miał najlepszy stosunek jakość cena. Teraz chciałem zrobić coś na lepszym przetworniku, wstępnie wytypowałem te dwa, ponieważ najlepiej mi "pasowały" podpierając się WinISD. Na LAB 12 znalazłem kilka projektów,a na Scan-Speak chyba ze dwa, tak więc wydaję się że lepszym wyborem byłby LAB 12. Koszt obu to około 900zł, a nie chciałbym się zbytnio zawieść wydając kasę, ale oczywiście nim tego nie zagwarantuje, dopóki nie zrobię, jak piszesz, próby i nie przekonam się sam czy o to mi chodziło.

          Skomentuj


            #6
            Kiedys komus zalatwilem lab12 w dobrej cenie bo mialem znizki u dystrybutorow. Dzieki temu mialem mozliwosc odsluchu i powiem, ze glosnik gra dobrze, bas jest szybki i twardy do rocka ok ale niskiego zejscia to za bardzo nie bylo, wiec do kina taki sobie. Solidny magnes, ladny kosz tylko niedorobki w postaci wystajacego kleju sa dosc denerwujace jak na ta cene glosnika. Wg mnie za drogi jak na osiagi nadal Beyme power12 uznaje za najlepszy glosnik do prawdziwego suba.

            Skomentuj


              #7
              Zamieszczone przez irek Zobacz posta
              Kiedys komus zalatwilem lab12 w dobrej cenie bo mialem znizki u dystrybutorow. Dzieki temu mialem mozliwosc odsluchu i powiem, ze glosnik gra dobrze, bas jest szybki i twardy do rocka ok ale niskiego zejscia to za bardzo nie bylo, wiec do kina taki sobie. Solidny magnes, ladny kosz tylko niedorobki w postaci wystajacego kleju sa dosc denerwujace jak na ta cene glosnika. Wg mnie za drogi jak na osiagi nadal Beyme power12 uznaje za najlepszy glosnik do prawdziwego suba.
              To jest argument, dlatego pytam się Was bo nieraz słuchaliście niejednego suba, dzięki za odpowiedź, popatrzę na Beyme power 12, pisał o nim tez chyba Kondrax, że kupił go za Twoja namową i nie żałuje.

              Skomentuj


                #8
                Zamieszczone przez irek Zobacz posta
                Kiedys komus zalatwilem lab12 w dobrej cenie bo mialem znizki u dystrybutorow. Dzieki temu mialem mozliwosc odsluchu i powiem, ze glosnik gra dobrze, bas jest szybki i twardy do rocka ok ale niskiego zejscia to za bardzo nie bylo, wiec do kina taki sobie.
                a to dziwne to chyba ma je obecnie zibi i tomekk i nie narzekaja na brak zejscia... oczywiscie nie takiego do kina
                ale to moze dlatego ze producent zaleca wieksza obudowe?

                Skomentuj


                  #9
                  Stwierdzenie, ze nie narzekaja na brak zejscia jest malo uzyteczne. Ja odnosze swoje odsluchy do innych glosnikow zamocowanych w tej samej obudowie trudno o lepszy test porownawczy. LAB12 to bardzo dobry glosnik, nie muli a to duza zaleta ale jak ktos lubi to mulenie to sie zawiedzie tu jedynym wygranym jest Sonic choc mialem tylko wersje 15cali. Ale mulator ze nie ma gorszego, niektorzy lubia jak buczy i chuczy :) Beyma Power12 ma niestety swoje wady, tak jak eminence glosniki co roku sie zmieniaja ale nazywaja sie tak samo. To sa profesjonalni producenci raz nazywaja swoje wyroby a potem "udoskonalaja" eminence wydajac nowy katalog zamieszcza nowe parametry. Nie wiem jak dokladnie jest z Beym-a to firma na ktorej wiele razy sie zawiodlem.

                  Skomentuj


                    #10
                    Zamieszczone przez irek Zobacz posta
                    zamocowanych w tej samej obudowie
                    Tak to spr . amator :P

                    Jedn głośnik wymaga dużej skrzynki inny małej .

                    Skomentuj


                      #11
                      Irek z tego co wyczytałem to wywnioskowałem że z beymy można oczekiwać większego zejścia w kinie niż z laba 12? Tak?
                      Oj coś mi tu śmierdzi ta Twoja opinia... (nie prawda)

                      Skomentuj


                        #12
                        Policzyłem jeszcze raz obecną obudowę, wyszło mi 56L, po odjęciu objętości bassreflex i głośnika to wyjdzie około 50-51L, tak więc prawie idealna obudowa do Beymy Power 12, tylko kupować i testować :). Czytałem trochę o tym głośniku różne opinie, głownie na forach i przewijał się temat zejścia i tak się zastanawiam jak by zrobić małą korekcję, żeby mu trochę te dolne rejestry podbić. Czy tak w ogóle jest o co kopie kruszyć, czy po prostu ten zabieg może tylko popsuć niż polepszyć brzmienie Beymy, pytam się bo bardzo mnie zainteresował ten przetwornik.

                        Skomentuj


                          #13
                          Sugerując się tematami na zagranicznych forach. LAB12 do kina pakują nawet w 100l.
                          Wiadomo, wytrzymałość mocowa leci w dol, ale muła pewnie ma.

                          Ja mam w 75l netto i dom roznosi, dla mnie w sam raz.

                          Beyma kiedyś miała problem z trzaskaniem o nadbiegunnik, czy to dalej występuje?

                          Skomentuj


                            #14
                            Zamieszczone przez tomekk_ Zobacz posta

                            Beyma kiedyś miała problem z trzaskaniem o nadbiegunnik, czy to dalej występuje?
                            Czytałem gdzieś wypowiedź Irka, że poprawili ten problem, ale może Irek jeszcze potwierdzi.

                            Skomentuj

                            Czaruję...
                            X