Przede wszystkim witam wszystkich.
Jakiś czas temu pozbyłem się swojego sprzętu audio (niestety wykończenie domu wykańcza w dosłownym/każdym tego słowa znaczeniu).
Do tej pory stały u mnie Infinity Reinessance 90, które były napędzne integrą Mcintosh 6500. Grało to ładnie ale miałem pewne obiekcje co do sceny. Miałem wrażenie że wszystkie instrumenty ustawione są centralnie, pomimo że sam dźwięk odrywał sie od kolumn.
Chciałbym odbudować sprzęt i stwierdziłem że zamiast pakować się standardowe paczki, zbuduję coś sam
I tu pojawia się problem, bo sprzęt ma stać w salonie którego powierzchnia z otwatą kuchnią to ok 75-80 m2...wysokość pomieszczenia to chyba 2,65 (ale jeszcze to sprawdzę).
Chciałbym zbudować raczej jakieś klony, ponieważ dopiero zagłębiam sie w techniczne tematy diy audio i boję się że przy autorskim projekcie popełniłbym zbyt wiele błędów, a że jestem chorobliwym detalistą to niestety taka sytuacja byłaby nieakceptowalna
Paczki będę robił sam (z ewentualną małą pomocą ojca stolarza-amatora, ale on jeszcze o tym nie wie).
Mam do Was prośbę o doradzenie zestawu przetworników który poradziłby sobie na takiej przestrzeni. Zależy mi przede wszystkim na jak najwyższej jakości oraz na tym aby dźwięk nie gubił się na takiej powierzchni. Od razu zaznaczę że nie jestem fanem wąskich kolumn z 18 centymetrowymi głośnikami basowymi. Wizualnie chciałbym (oczywiście wstępnie) zbliżyć się do czegoś podobnego do utopii lub usherów.
Jeśli chodzi o upodobania muzyczne to słucham zarówno: rocka, muzyki klasycznej, wokalnej, trochę jazzu, chill-out...tak wiec raczej mało sprecyzowane upodobania :)
Nie spieszy mi się, wolę raczej w pełni świadomie dobrać komponenty i realizować przemyślany projekt.
Z góry dziękuję za Waszą pomoc.
Jakiś czas temu pozbyłem się swojego sprzętu audio (niestety wykończenie domu wykańcza w dosłownym/każdym tego słowa znaczeniu).
Do tej pory stały u mnie Infinity Reinessance 90, które były napędzne integrą Mcintosh 6500. Grało to ładnie ale miałem pewne obiekcje co do sceny. Miałem wrażenie że wszystkie instrumenty ustawione są centralnie, pomimo że sam dźwięk odrywał sie od kolumn.
Chciałbym odbudować sprzęt i stwierdziłem że zamiast pakować się standardowe paczki, zbuduję coś sam

I tu pojawia się problem, bo sprzęt ma stać w salonie którego powierzchnia z otwatą kuchnią to ok 75-80 m2...wysokość pomieszczenia to chyba 2,65 (ale jeszcze to sprawdzę).
Chciałbym zbudować raczej jakieś klony, ponieważ dopiero zagłębiam sie w techniczne tematy diy audio i boję się że przy autorskim projekcie popełniłbym zbyt wiele błędów, a że jestem chorobliwym detalistą to niestety taka sytuacja byłaby nieakceptowalna

Mam do Was prośbę o doradzenie zestawu przetworników który poradziłby sobie na takiej przestrzeni. Zależy mi przede wszystkim na jak najwyższej jakości oraz na tym aby dźwięk nie gubił się na takiej powierzchni. Od razu zaznaczę że nie jestem fanem wąskich kolumn z 18 centymetrowymi głośnikami basowymi. Wizualnie chciałbym (oczywiście wstępnie) zbliżyć się do czegoś podobnego do utopii lub usherów.
Jeśli chodzi o upodobania muzyczne to słucham zarówno: rocka, muzyki klasycznej, wokalnej, trochę jazzu, chill-out...tak wiec raczej mało sprecyzowane upodobania :)
Nie spieszy mi się, wolę raczej w pełni świadomie dobrać komponenty i realizować przemyślany projekt.
Z góry dziękuję za Waszą pomoc.
Skomentuj