Witam wszystkich.
Moja przygoda z projektowaniem (jeśli można to tak nazwać) zaczęła się jakies 15 lat temu, wtedy to też popełniłem takie wynalazki jak na fotce:)
Naskrobałem z kieszonkowego i wyszły zamknięte na GDN20/60 i gwizdkach z odzysku, bodajże z jakiś altusów. Wszystko podpięte do wzmaka (którego reanimuję) GRAETZ HSA 200. Niestety od tamej pory nie bardzo miałem czas i możliwości przysiąść do reanimacji kolumn.
Pytanie moje jest takie, czy jest sens wymieniać teraz głośniki na coś lepszego z wykorzystaniem obecnych obudów (111x24,5x34 płyta 18) oczywiście obudowy chciałbym odświeżyć ofornirować. Mój budzet na głośniki i zwrotki to ok 600-700zł. Czy ktoś może mi coś doradzić?
Moja przygoda z projektowaniem (jeśli można to tak nazwać) zaczęła się jakies 15 lat temu, wtedy to też popełniłem takie wynalazki jak na fotce:)
Naskrobałem z kieszonkowego i wyszły zamknięte na GDN20/60 i gwizdkach z odzysku, bodajże z jakiś altusów. Wszystko podpięte do wzmaka (którego reanimuję) GRAETZ HSA 200. Niestety od tamej pory nie bardzo miałem czas i możliwości przysiąść do reanimacji kolumn.
Pytanie moje jest takie, czy jest sens wymieniać teraz głośniki na coś lepszego z wykorzystaniem obecnych obudów (111x24,5x34 płyta 18) oczywiście obudowy chciałbym odświeżyć ofornirować. Mój budzet na głośniki i zwrotki to ok 600-700zł. Czy ktoś może mi coś doradzić?

Skomentuj