Cześć,
Zawitałem na forum w poszukiwaniu informacji i pomocy w wybraniu optymalnego rozwiązania nagłośnienia do mojego pokoju. Pomieszczenie ma prawie 20m2 i w przybliżeniu podstawę kwadratu (4,6 m x 4,3 m), sufit jest zawieszony na ~2,5 m. Ściany są gołe, na jednej znajduje się okno balkonowe bez żadnych firan, podłoga jest drewniana bez dywanów. Jedynymi elementami wygluszajacymi jest kanapa znajdująca się 2,5-3 m od dłuższej ściany, umieszczona centralnie (symetrycznie) względem tej dłuższego boku. Również symetrycznie umieszczony jest TV na dłuższej ścianie, pod którym jest szafka RTV z zestawem Technics ST-CH530 wraz z kolumnami SB-CH530. Wzmacniacz w tym zestawie daje moc 2x 35W i specyfikowany jest dla impedancji 6-8 Ohm.
Zastanawiam się nad zmianą kolumn, tylko nie wiem czy to ma sens z punktu widzenia jakości zestawu, którym dysponuję oraz cech pomieszczenia. Nie jestem audiofilem, ale lubię w miarę czysty dźwięk. Słucham w zasadzie wszystkiego, ale gdybym miał wybrać ulubiony gatunek/kompozytora, to byłaby to klasyczna muzyka filmowa Johna Williamsa. Na codzień zestaw używam do filmów i ogólnie oglądania TV.
Dlaczego myślę nad zmianą? Chcę poprawić estetykę pomieszczenia (myślałem o smuklych kolumnach podłogowych w fornirze) oraz poprawić jakość dźwięku. Mam wrażenie, że śmieszne kolumienki komputerowe Geniusa grały lepiej od tego Technicsa - obecny zestaw jak na moje ucho słonia jest kompletnie płaski - nie ma tam ani tonów wysokich, ani niskich. Nie jestem żadnym fanem basu, ale obecne SB-CH530 go w ogóle nie mają. Chyba tylko średnie częstotliwości są w miarę OK.
Poza tymi obiektywnymi potrzebami lubię robić rzeczy samemu. Mam duże doświadczenie w obróbce materiałów drewnopochodnych, komplet narzędzi. Jestem też elektronikiem, więc sprzęt lutowniczy oraz ew. oscyloskop czy generator to nie jest dla mnie problem. Traktuje taka pracę jako hobby. Budżet mam dość dowolny, choć wydatek przekraczający 2k pewnie nie miałby sensu z punktu widzenia reszty systemu.
Widziałem ciekawe i gotowe projekty na tym forum m.in. Pawła S. oparte na STXach, ale one zawierają drivery o mocy ok. 100 W. Moje pytanie jest następujące - czy z posiadanym przeze mnie wzmacniaczem 2x 35W jest w ogóle sens takie projekty budować? Wiem, że dużo zależy od skuteczności, ale nie mam wiedzy praktycznej i nie wiem czy mój stary Technics uciagnie takie kolumny podłogowe tak, aby to jakoś grało. Proszę o wskazówki, ew. podzielenie się doświadczeniami w zakresie takich małych mocy.
Pozdrawiam,
Nol
Zawitałem na forum w poszukiwaniu informacji i pomocy w wybraniu optymalnego rozwiązania nagłośnienia do mojego pokoju. Pomieszczenie ma prawie 20m2 i w przybliżeniu podstawę kwadratu (4,6 m x 4,3 m), sufit jest zawieszony na ~2,5 m. Ściany są gołe, na jednej znajduje się okno balkonowe bez żadnych firan, podłoga jest drewniana bez dywanów. Jedynymi elementami wygluszajacymi jest kanapa znajdująca się 2,5-3 m od dłuższej ściany, umieszczona centralnie (symetrycznie) względem tej dłuższego boku. Również symetrycznie umieszczony jest TV na dłuższej ścianie, pod którym jest szafka RTV z zestawem Technics ST-CH530 wraz z kolumnami SB-CH530. Wzmacniacz w tym zestawie daje moc 2x 35W i specyfikowany jest dla impedancji 6-8 Ohm.
Zastanawiam się nad zmianą kolumn, tylko nie wiem czy to ma sens z punktu widzenia jakości zestawu, którym dysponuję oraz cech pomieszczenia. Nie jestem audiofilem, ale lubię w miarę czysty dźwięk. Słucham w zasadzie wszystkiego, ale gdybym miał wybrać ulubiony gatunek/kompozytora, to byłaby to klasyczna muzyka filmowa Johna Williamsa. Na codzień zestaw używam do filmów i ogólnie oglądania TV.
Dlaczego myślę nad zmianą? Chcę poprawić estetykę pomieszczenia (myślałem o smuklych kolumnach podłogowych w fornirze) oraz poprawić jakość dźwięku. Mam wrażenie, że śmieszne kolumienki komputerowe Geniusa grały lepiej od tego Technicsa - obecny zestaw jak na moje ucho słonia jest kompletnie płaski - nie ma tam ani tonów wysokich, ani niskich. Nie jestem żadnym fanem basu, ale obecne SB-CH530 go w ogóle nie mają. Chyba tylko średnie częstotliwości są w miarę OK.
Poza tymi obiektywnymi potrzebami lubię robić rzeczy samemu. Mam duże doświadczenie w obróbce materiałów drewnopochodnych, komplet narzędzi. Jestem też elektronikiem, więc sprzęt lutowniczy oraz ew. oscyloskop czy generator to nie jest dla mnie problem. Traktuje taka pracę jako hobby. Budżet mam dość dowolny, choć wydatek przekraczający 2k pewnie nie miałby sensu z punktu widzenia reszty systemu.
Widziałem ciekawe i gotowe projekty na tym forum m.in. Pawła S. oparte na STXach, ale one zawierają drivery o mocy ok. 100 W. Moje pytanie jest następujące - czy z posiadanym przeze mnie wzmacniaczem 2x 35W jest w ogóle sens takie projekty budować? Wiem, że dużo zależy od skuteczności, ale nie mam wiedzy praktycznej i nie wiem czy mój stary Technics uciagnie takie kolumny podłogowe tak, aby to jakoś grało. Proszę o wskazówki, ew. podzielenie się doświadczeniami w zakresie takich małych mocy.
Pozdrawiam,
Nol
Skomentuj