Hej,
w marcu/kwietniu najprawdopodobniej odbieram nowe auto i głowę już mam pełną pomysłów - co dołożyć i jak poprawić fabrykę.
Jeden z głównych wątków to wyciszenie.
W związku z powyższym z pewnością zakupię jakieś maty i pianki celem poprawy "odbioru akustycznego"
wnętrza auta.
No właśnie, słowo klucz - jakieś.
Jak wybrać najlepsze, a nie przepłacić? Jakie "kanapki" najlepiej zastosować?
Wpadłem na pomysł zbudowania skrzynki testowej, w której będzie siedział głośnik nisko-średni, albo lepiej szerokopasmowy, bo też taki mam. Obudowa będzie o ściankach podwójnej grubości (2x18mm), a sam przetwornik umieszczony w środku. Górną ściankę będzie stanowić blacha (grubości 0,5 - 0,8mm), na którą naklejane będą testowane maty. Nad obudową, centralnie, na ustalonej wysokości będzie zawieszony sonometr. Sygnał do głośnika będzie podawany z generatora częstotliwości w kilku(nastu) nastawach, a wyniki zapisane w tabeli. Oczywiście pierwszy pomiar, to sam głośnik i blacha, dla punktu odniesienia, a następne wyniki (dla mat i pianek) będą odejmowane od referencyjnego dla danej częstotliwości. Można to będzie później pogrupować w tabeli i na wykresach.
Chodzi o coś w stylu https://www.youtube.com/watch?v=KWX0Fovt574
Czy coś takiego ma sens?
w marcu/kwietniu najprawdopodobniej odbieram nowe auto i głowę już mam pełną pomysłów - co dołożyć i jak poprawić fabrykę.
Jeden z głównych wątków to wyciszenie.
W związku z powyższym z pewnością zakupię jakieś maty i pianki celem poprawy "odbioru akustycznego"

No właśnie, słowo klucz - jakieś.
Jak wybrać najlepsze, a nie przepłacić? Jakie "kanapki" najlepiej zastosować?
Wpadłem na pomysł zbudowania skrzynki testowej, w której będzie siedział głośnik nisko-średni, albo lepiej szerokopasmowy, bo też taki mam. Obudowa będzie o ściankach podwójnej grubości (2x18mm), a sam przetwornik umieszczony w środku. Górną ściankę będzie stanowić blacha (grubości 0,5 - 0,8mm), na którą naklejane będą testowane maty. Nad obudową, centralnie, na ustalonej wysokości będzie zawieszony sonometr. Sygnał do głośnika będzie podawany z generatora częstotliwości w kilku(nastu) nastawach, a wyniki zapisane w tabeli. Oczywiście pierwszy pomiar, to sam głośnik i blacha, dla punktu odniesienia, a następne wyniki (dla mat i pianek) będą odejmowane od referencyjnego dla danej częstotliwości. Można to będzie później pogrupować w tabeli i na wykresach.
Chodzi o coś w stylu https://www.youtube.com/watch?v=KWX0Fovt574
Czy coś takiego ma sens?
Skomentuj