Ogłoszenie

Collapse
No announcement yet.

Bas z Altusów - mało!!!

Collapse
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Clear All
new posts

    #21
    Mam jeszcze drobne pytanie co do wytłumienia wnętrza obudowy z br. Jak grube ma być wytłumienie, czy wytłumia się tylko okolice głośnika basowego czy też wszystkie ścianki, czy może w okolicach tunelu br pozostawić niewytłumione.

    Skomentuj


      #22
      Oczywiscie ze przy tunelu nie tlumisz.
      Wywal pianke czy co tam masz a scianki za glosnikiem basowym wytlum 5cm welna jesli nei naturalna to mineralna (nie szklana jak niektorzy myla) albo watolina (sprzedaja specjalne worki z tym materialem).
      Mozesz tez lekko jedno denko (blizej basowca wylozyc).

      Skomentuj


        #23
        ja w swoich starych 140 z ciekawoœci wymieniłem okablowanie na przewody 2,5mm beztlenowe z dodatkiem srebra...
        I bardzo miło sie zdziwiłem bo roznica jest!!!
        Ta autosugestia działa i to dobrze .
        Tak samo wymiana kabli na gróbsze. Wiadomo im grubszy tym lepiej ale różnica między kablem 1mm a 2,5 mm na odcinku 30 cm ... litości . Niech mi nikt nie próbuje wmówić ,ze słyszy różnice rzędu nawet kilkudziesięciu mili ohmów na kablu.
        Rozumiem wymiana cewki gdzie nawet pół oma można zyskać ale kabel .

        Skomentuj


          #24
          hm sądząc ze ładniejszy bas leci u ciebie z jednej strony , widać że jest kierunkowy co wskazuje na dosc wysoki bas raczej głośne stuk puk niż buum buum a z tymi kablami za 8 złoty też dobre <lol>

          Skomentuj


            #25
            Przyznam, że irytują mnie typowe odpowiedzi na odwieczne pytanie "jak poprawić altusy?". Wysiłek intelektualny autorów skierowany na wykpienie altusów jest zupełnie niezrozumiały i świadczy wyłącznie o poziomie intelektu ich autorów, pragnacych za wszelką cenę zaistnieć na forum. Oczywiście problem dotyczy nie tylko tego forum. Nie jest usprawiedliwieniem to, że pytanie powtarza się do znudzenia, bo na ogół rzadko pojawiają się konstruktywne odpowiedzi.
            Od pytających natomiast powinniśmy wymagać precyzyjnego określenia przedmiotu zapytania: typ kolumny (ew. zastosowane głośniki, bo typów altusów było więcej niż 5), co mi w nich nie odpowiada (bo gusty bywają różne), jak mają być wykorzystane kolumny po modyfikacji, ile mogę dołożyć, itd.
            A teraz moja opinia.
            Jeżeli głośniki w 140 są zdrowe, sądzę, że warto nad nimi trochę popracować - niewielkim nakładem pracy i środków można sporo poprawić:
            1. Skrzynka - wkeić usztywnienia i przewiązki pomiędzy przeciwległymi ścianami; uważać aby nadmiernie nie zmniejszyć objętości.
            2. Głośnik niskotonowy GDN 30/60/1 6om - trochę dziwaczny, oszczędnościowy, ze względu na Qts>0,5, ma skłonność do charakterystycznego podbarwiania dźwieku i nie nadaje się do BR; dlatego też należy zatkać fabryczne otwory (śmieszne siateczki z zewnątrz mogą pozostać), a obudowę porządnie wytłumić.
            3. Średniotonowy GDM 18/XX - atut kolumny i trzeba go lepiej wykorzysać, ale należy go stłumić o ok. 3dB (ewentualnie nieco więcej).
            4. Wysokotonowy GDWT 9/40/5 - bezwzględnie wymienić. W zasadzie każda kopułka tonsilu bedzie lepsza (z wyjątkiem kilku małych "wynalazków"). Jeżeli ktoś absolutnie nie potrafi zrezygnować z tubek to przynajmniej dać GDWT 9/100/FP.
            5. Zwrotnica - koniecznie nowa - fabryczna nie wykorzystuje możliwości głośników. Pierwszy podział dałbym w okolicy 800 Hz, z tym że niskotonowy tłumiłbym (6 dB/okt.) już od 400-500 Hz. Drugi podział w okolicy 4500-5000 Hz. Duża wytrzymałość średniotonowego oraz dodatkowe tłumienie pozwalają na zastosowanie pierwszego podziału 6 dB/okt. Należy zadbać, aby cewka dla niskotonowego miała jak najmniejszą rezystancję (fabryczna jest beznadziejna). Regulowane tłumiki (pokrętła na przedniej ściance) odłączyłbym i pozostawił jako zaślepki (ewentualnie uszczelnić). Oczywiście połaczenia wewnętrzne przewodem min. 1,5 mm kw. (niekoniecznie beztlenowym) i porządne zaciski na tylnej ściance.
            Tego typu poprawki niewiele kosztują, a przyniosą zauważalne efekty. Jeżeli to nie wystarczy - trzeba pomyśleć o nowych kolumnach. Nie warto dużo dokładać do czegoś, co ma w sobie pewne istotne ograniczenia (obudowa, niskotonowy)

            Skomentuj


              #26
              Wow. To mi zaimponowaleś. Pierwszy raz spotykam się z taką odpowiedzią na forum dotyczącą Altusów. Rzeczowo i jasno. Naprawde full respect. Ludzie brać z niego przykład bo właśnie takich odpowiedzi to forum potrzebuje.

              Skomentuj


                #27
                Rzeczywiscie, odpowiedz celująca.
                szkoda tylko ze jej autor na końcu przyznał racje tak zbluzganym na poczatku autorom negatywnych wypowiedzi na temat Altusów.
                A moze nie szkoda.
                Szkoda natomiast ze tak zrównał z ziemia ich poziom intelektualny do którego na końcu sam sie przyrównał.

                Skomentuj


                  #28
                  ditomek
                  Nie mogę się z Tobą zgodzić. Chcąc być uczciwym, zaznaczyłem na końcu, że modyfikacje za 100-200 PLN nie każdemu gwarantują zadowolenie. Jeśli to nie wystarczy, to naturalną rzeczą jest poszukiwanie czegoś innego. Z drugiej strony, taki poziom kosztowy usprawnień ma (moim zdaniem!) uzasadnienie poparte ekonomią i zdrowym rozsądkiem.
                  Tylko tyle chciałem powiedzieć i nie przypisuj mi swojej interpretacji.

                  Skomentuj


                    #29
                    OK
                    Natomiast mniej na uwadze ile i jakich głosników mozna kupic za 200 PLN.
                    Wg mnie nie warto usprawniac niczego co stare i nie przedstawia sobą wartoci (np kolekcjonerskiej).
                    Mysle ze te 200 PLN to komplet ARN do nowej kolumny, dalej juz tylko stolarka i zwrotnice.
                    Zmodyfikowane altusy dalej pozostają Altusami.

                    Skomentuj


                      #30
                      No i czego sie kłócicie?Jak w sejmie tylko by sie jeszcze Lepper przydał.Jak ktoś chce to niech sobie modyfikuje altusy,jego sprawa.Może i za 200zł kupi głośniki ale to nie wszystko,a gdzie buda,zwrotki,terminale?No i może brak warunków aby coś od podstaw zrobić.Zawsze łatwiej coś poprawić choćby na niby niż brać się za coś o czym sie bladego pojęcia nie ma.Łatwo kogoś skrytykować gorzej pomóc,a chyba każdy piszący tutaj o jakimś problemie liczy na pomoc a nie na krytyke.
                      PZDR

                      Skomentuj


                        #31
                        Jeszcze chwila i pozostali zarzucą nam "liczenie diabłów na łebku szpilki".
                        Oczywiście rozwiazań jest wiele. Zaproponowałem jedno - moim zdaniem rozsądne. Słyszałem jak grają kolumny zrobione od podstaw według tej koncepcji - sadzę, że brzmią szlachetniej niż oryginalne 140. Na kwotę 100-200 PLN składa sie koszt dwóch wysokotonowych, zwrotnic, materiału tłumiącego, listewek i pozostałych drobiazgów (klej, zaciski, wkrety, przewody itp.).
                        Obawiam się, że 200 PLN nie wystarczy na cokolwiek na teslach, konkurencyjnego w stosunku do tak liftingowanych altusów.
                        Wybór jednak zawsze należy do właściciela!
                        Pozdrawiam wszystkich i wiecej nie nudzę na ten temat.

                        P.S.
                        Nie mam altusów.

                        Skomentuj


                          #32
                          A ja pragnę poinformowac ze z nikim sie nie kluce :-)

                          Skomentuj


                            #33
                            Ja tej dyskusji nie odbieram jako kłótnię.
                            Pozdrawiam

                            Skomentuj


                              #34
                              no i z wypowiedzi junana wyniklo ze:
                              zaletami altusow sa:
                              - to ze wogole sa i graja (glosniki, obudowa, dodatki)
                              - no i ten gdm18....

                              reszta do wymiany

                              zgadzam sie ze przy wszystkich sprawnych glosnikach warto:)
                              - najdrozej bedzie z gwizdkami bo to okolo 100pln
                              - normalne kable (2.5mm alphard OFC) kosztuja 3pln za metr wiec warto
                              - br zakleic, choc ja bym sugerowal wstawic na front dodatkowa plyte oklejona, zasloni niepotrzebne dziury i podniesie estetyke, a mocowania do maskownic mozna kupic bez problemu
                              - ze zwrotnica to sie srednio zgodze za to, bo taka gotowa policzona pod altusy (sprzedawana przez janbo) tez swoje kosztuje, a chyba dopiero ona oferuje sensowny postep, zawsze pozostaje zwrotka 3way STX

                              reasumujac wszystko zalezy od posiadacza na co sie skusi, na tuning nie skusilby sie zaden zapalony amator DIY bo ten tuning to prawie nowe kolumny hehe

                              Skomentuj


                                #35
                                Kompletnie nie mogę zrozumieć idei tunningowania altusów.
                                Wszyscy "tunerzy" chcą pozostać przy orginalnej badziewnej skrzynce a do środka właduja części za wspomniane ok 200 zł. Przeciez to bez sensu. Jak ktoś chce naprawde zrobic to dobrze to mieliśmy przykład na forum.
                                Poza tym poniżej pewnego poziomu jakościowego głośników dawanie lepszych kondensatorów czy okalbowania nie przynosi wymiernych rezultatów i tak jest w przypadku altusów.

                                Ponadto jeżeli koszt ulepszenia ma przewyższać faktyczną wartość tych kolumn to trzeba sie mocno zastanowić .

                                Skomentuj


                                  #36
                                  a widzieliście stuningowane altusy w teledysku Sistars??

                                  Skomentuj


                                    #37
                                    najbardziej rozśmiesza mnie ta wymiana kabli.... ktoś cieszy się że wymienił 40cm kabla w kolumnie a w zwrotnicy (cewce niskotonowca) zostawił go z 50 metrów (zwyły drut miedziany nawet nie plecionka.....) śmiech na sali.... moim zdaniem w kable opłaca się inwestować jak się
                                    1) głośniki firmowe (scan'y Visatony vifky Hertze)
                                    2) cewki taśmowe
                                    3) dobre kondensatory

                                    Skomentuj


                                      #38
                                      Co by tu nie mówić i co by tu nie robić....w altusach kable niewiele pomogą a i te wszystkie zabiegi stoją pod wielkim znakiem zapytania.Jak wspominałem każdy może robić wedle życzenia,ale altus to altus,tu każdy wymiar czy parametr nie ma swojego uzasadnienia.Poprostu jak ktoś wspomniał one miały grać i tylko grać,nieważne jak,byle głośno...No a tego zarzucić im niemożna.Jakbym miał sie pchać w tuning tych wynalazków to najpierw bym se młotek gumowy kupił,chyba każdy wie po co.No ale jeśli sił brak na nowe projekty to pobawić sie zawsze można,tylko za ile?
                                      PZDR

                                      Skomentuj


                                        #39
                                        brawo braVisimo altusy do śmieci albo na sale gimnastyczną do podstawówki

                                        Skomentuj


                                          #40
                                          ja tam do kabli podejscie mam takie ze jak cos robie nowego to dla swietego spokoju daje alfreda 2.5mm za 3pln metr i chyba musialbym miec takie cuda jak wspomina Sound Wave zeby zwariowac na punkcie kabelkow

                                          czytajac to przypomina mi sie pewien staryy post jakiegos posiadacza kina domowego sony ktory po wymianie kabli na jakies za 10-15 za metr odkryl nowe oblicze swojego kina hehe

                                          Skomentuj

                                          Czaruję...
                                          X