Witam,
Zauważyłem, że wystarczy kilkucentymetrowe przesunięcie słuchacza w bok względem idealnego środka pomiędzy kolumnami, aby wokal (który zazwyczaj jest na środku) przesunął się w bok. Słychać go idealnie jakby stał z boku, a nie na środku. Nie zależy to od pomieszczenia, próbowałem innych kolumn, jest mniej słyszalne. Próbowałem tych kolumn w innym pomieszczeniu, jest tak samo.
Mam wrażenie, ze kolumny umieszczają ten wokal idealnie po środku bez żadnego marginesu.
Próbowałem obracać kolumny na wprost, krzyżować przed, za słuchaczem, szalu nie ma, są delikatne różnice.
Stąd moje pytanie, od czego zależy szerokość tego idealnego miejsca odsłuchowego? Podejrzewam, że od charakterystyk kierunkowych głośników, wydaje mi się, że coś jeszcze na to wpływa w tym przypadku, ale nie wiem co?
Z góry dziękuję.
Zauważyłem, że wystarczy kilkucentymetrowe przesunięcie słuchacza w bok względem idealnego środka pomiędzy kolumnami, aby wokal (który zazwyczaj jest na środku) przesunął się w bok. Słychać go idealnie jakby stał z boku, a nie na środku. Nie zależy to od pomieszczenia, próbowałem innych kolumn, jest mniej słyszalne. Próbowałem tych kolumn w innym pomieszczeniu, jest tak samo.
Mam wrażenie, ze kolumny umieszczają ten wokal idealnie po środku bez żadnego marginesu.
Próbowałem obracać kolumny na wprost, krzyżować przed, za słuchaczem, szalu nie ma, są delikatne różnice.
Stąd moje pytanie, od czego zależy szerokość tego idealnego miejsca odsłuchowego? Podejrzewam, że od charakterystyk kierunkowych głośników, wydaje mi się, że coś jeszcze na to wpływa w tym przypadku, ale nie wiem co?
Z góry dziękuję.
Skomentuj