Temat projektowanie kolumn tkwi w mojej głowie od 1997r. Mam na koncie kilka zestawów - dwa udało mi się sprzedać a z dwóch innych korzystam. Grają lepiej lub gorzej co zależy w dużej mierze od komponentów.
Speaker Workshop to wspaniałe narzędzie i to głównie dzięki niemu zrobiłem co zrobiłem.
Po dłuższej przerwie hobby powróciło do łask i tym razem postanowiłem raz na zawsze rozwiać wątpliwości związane z przyczynami istnienia/braku tej wysławionej, zawoalowanej przestrzenności, która jest bądź jej nie ma.
Odpowiednie głośniki, właściwe strojenie, bliska wzorcowej faza akustyczna, spójna odpowiedź na impuls elektryczny, szerokie charakterystyki kierunkowe, wyrównana charakterystyka amplitudowa, masywne i usztywnione do granic usztywnienia obudowy :) – właśnie to odróżnia kolumny przeciętne od tych, które jak za dotknięciem różdżki zrzucają kotarę przeciętności i prezentują dźwięk przestrzenny.
Konstruktor Audio Physic rzuca hasłami o zwrotnicach 6 dB/okt., o niskich podziałach w zwrotnicach, o właściwej jego zdaniem doskonałej odpowiedzi na impuls nie tylko z przodu ale i z każdej innej strony kolumny. Ten sam często dokleja magnesy do świetnych i niewielkich niskośredniotonowych, które pozornie takich zabiegów nie potrzebują, grają na froncie i to jestem w stanie zrozumieć bo tylko mniejsze przetworniki z lekkimi membranami mogą mieć te lepsze, szersze charakterystyki kierunkowe a dodatkowe magnesy mają dać jeszcze większego kopa, szybszą odpowiedź na impuls by równać tempa wysokotonowym. Basowych ten Pan daje po kilka i to w stosunkowo niewielkich obudowach by grały w tempo z pozostałymi głośnikami.
Gnębią mnie pytania:
1). jaka wartość odpowiedzi na impuls poszczególnych głośników (wysokotonowy, średniotonowy, niskośredniotonowy, niskotonowy) jest uważana za właściwą (czy ma być taka sama dla przetworników w konkretnym zestawie)?
2). po jakim czasie powinna wygasać obudowa po puszczeniu sygnału jednostkowego na wbudowane głośniki aby było o.k.?,
3). jak zmienia się faza akustyczna np. w kolumnach Audio Physic, kiedy słuchać ich spoza osi i jaka to jest różnica względem kolumn gorzej zestrojonych?
Jak ktoś to opanował i potrafi zastosować to przeszedł wiadomo - do wyższej kasty konstruktorów. ,,Zwykłe” połączenie głośników byle charakterystyka była jak cię mogę to pestka.
Jakieś 3 lata temu bawiłem się w pomiary Speaker Worksop’em ale ograniczyłem się do pomiarów charakterystyk amplitudowych i do pomiarów impedancji i wówczas na tym poprzestałem ale chciałbym się rozwijać, i Wy na pewno też :)
Piszcie jeśli macie jakieś pomysły względem tego co napisałem. Piszcie jeśli macie w tym względzie jakieś doświadczenia albo pytania? Czy ktoś z Was próbował mierzyć takie zjawiska i czy dokonał jakichś obserwacji?
Co kilka głów to nie jedna. Jedna może rozboleć :)
Speaker Workshop to wspaniałe narzędzie i to głównie dzięki niemu zrobiłem co zrobiłem.
Po dłuższej przerwie hobby powróciło do łask i tym razem postanowiłem raz na zawsze rozwiać wątpliwości związane z przyczynami istnienia/braku tej wysławionej, zawoalowanej przestrzenności, która jest bądź jej nie ma.
Odpowiednie głośniki, właściwe strojenie, bliska wzorcowej faza akustyczna, spójna odpowiedź na impuls elektryczny, szerokie charakterystyki kierunkowe, wyrównana charakterystyka amplitudowa, masywne i usztywnione do granic usztywnienia obudowy :) – właśnie to odróżnia kolumny przeciętne od tych, które jak za dotknięciem różdżki zrzucają kotarę przeciętności i prezentują dźwięk przestrzenny.
Konstruktor Audio Physic rzuca hasłami o zwrotnicach 6 dB/okt., o niskich podziałach w zwrotnicach, o właściwej jego zdaniem doskonałej odpowiedzi na impuls nie tylko z przodu ale i z każdej innej strony kolumny. Ten sam często dokleja magnesy do świetnych i niewielkich niskośredniotonowych, które pozornie takich zabiegów nie potrzebują, grają na froncie i to jestem w stanie zrozumieć bo tylko mniejsze przetworniki z lekkimi membranami mogą mieć te lepsze, szersze charakterystyki kierunkowe a dodatkowe magnesy mają dać jeszcze większego kopa, szybszą odpowiedź na impuls by równać tempa wysokotonowym. Basowych ten Pan daje po kilka i to w stosunkowo niewielkich obudowach by grały w tempo z pozostałymi głośnikami.
Gnębią mnie pytania:
1). jaka wartość odpowiedzi na impuls poszczególnych głośników (wysokotonowy, średniotonowy, niskośredniotonowy, niskotonowy) jest uważana za właściwą (czy ma być taka sama dla przetworników w konkretnym zestawie)?
2). po jakim czasie powinna wygasać obudowa po puszczeniu sygnału jednostkowego na wbudowane głośniki aby było o.k.?,
3). jak zmienia się faza akustyczna np. w kolumnach Audio Physic, kiedy słuchać ich spoza osi i jaka to jest różnica względem kolumn gorzej zestrojonych?
Jak ktoś to opanował i potrafi zastosować to przeszedł wiadomo - do wyższej kasty konstruktorów. ,,Zwykłe” połączenie głośników byle charakterystyka była jak cię mogę to pestka.
Jakieś 3 lata temu bawiłem się w pomiary Speaker Worksop’em ale ograniczyłem się do pomiarów charakterystyk amplitudowych i do pomiarów impedancji i wówczas na tym poprzestałem ale chciałbym się rozwijać, i Wy na pewno też :)
Piszcie jeśli macie jakieś pomysły względem tego co napisałem. Piszcie jeśli macie w tym względzie jakieś doświadczenia albo pytania? Czy ktoś z Was próbował mierzyć takie zjawiska i czy dokonał jakichś obserwacji?
Co kilka głów to nie jedna. Jedna może rozboleć :)
Skomentuj