Ogłoszenie

Collapse
No announcement yet.

nierozwiązywalny problem burczenia w subwoferze

Collapse
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Clear All
new posts

    nierozwiązywalny problem burczenia w subwoferze

    więc od początku... radio najtańsze jakie było dostępne z gniazdem usb i sd: Dalco coś tam, kupiłem bo ma z tyłu radiator co sugeruje że ma realne 4x 20W :P tak czy siak z samego radia jestem "w miarę" zadowolony, za tą cenę może być ale problem pojawił się po podłączeniu suba... wcześniej miałem wzmacniacz na kostce TDA nie pamiętam jakiej chyba 2003 czy coś tam ale mniejsza z tym, kupiłem peiyinga (ze wzmacniacza też jestem zadowolony, pali głośniki aż miło ) na wzmacniaczu na tda po podpięciu sygnału w głośniku było słychać straszne piszczenie i burczenie, zacząłem bawić się z podłączeniem masy i jako tako zdołałem to trochę uciszyć ale mimo wszystko dalej burczało, myślałem że jak kupię wzmacniacz to w końcu ten problem rozwiążę... niestety burczenie zostało, próbowałem wszelkich sposobów takich jak separacja masy, całkowite odłączenie jej od rca i nic dosłownie nic nie pomaga... burczenia nie ma na wyłączonym silniku, znika też po odłączeniu rca od radia co sugerowałoby złą konstrukcję radia ale... w głośnikach podpiętych pod radio nie ma żadnego burczenia brzęczenia czy jakichkolwiek innych zakłóceń... no więc... pomyślałem że sygnał puszczę przez dzielnik napięcia z głośników do wzmacniacza i co? i gó...no burczy jeszcze bardziej, skąd to się bierze? z kosmosu? nie mam już sił... macie jakieś pomysły?

    #2
    Po pierwsze, to jak masz podłączone zasilanie do wzmacniacza?
    Po drugie, którędy prowadziłeś kable RCA?
    Po trzecie, sprawdź czy jak podłączysz normalne radio, zamiast tego szajsu to też będą cyrki.

    Skomentuj


      #3
      masa z karoserii a innego radia nie mam i nie mam jak tego sprawdzić ale mówię... w głośnikach zasilanych z radia nie m jakichkolwiek zakłóceń czy innych problemów sam wzmacniacz też nei burczy, dopiero połączenie radio+wzmacniacz daje takie efekty... zasilanie idzie lewym progiem sygnał prawym jak szły razem było tak samo, żadnej poprawy to nie dało. pobawię się jeszcze w inne podłączenie wysokopoziomowe hehe ostatnie co mi zostało ale wątpię żeby cokolwiek pomogło...

      Skomentuj


        #4
        Spróbuj radio podłączyć bezpośrednio do zasilania.

        Problemem jest pętla masy, albo tandetne sygnałówki.
        Jak odłączysz RCA od radia,a zostawisz podłączone do wzmacniacza to też buczy?

        Skomentuj


          #5
          właśnie wtedy nie buczy czyli teoretycznie sygnałówki są ok, jest to tak dziwaczne zjawisko że poprostu w głowie się nei mieści, same radio nei burczy, sam wzmacniacz też nie dopiero podpięcie radia do wzmacniacza powoduje burczenie i gwizdy, po odłączeniu masy od rca jest trochę lepiej ale minimalnie dosłownie minimalnie lepiej jak podłączę sam sygnał dalej się to wszystko dzieje zostało mi tylko podłączenie pod wejście wysokopoziomowe we wzmacniaczu ale nei chce mi się znów ciągnąć kabli przez progi...

          Skomentuj


            #6
            Skoro na 2 różnych wzmacniaczach problem się pojawia, to zainteresowałbym się radiem. Popytaj wśród znajomych czy nie mają jakieś radio, które dałoby się na chwilę pożyczyć

            Skomentuj


              #7
              poszukam kogoś ale nie wiem czy ma ktoś wzmacniacz z wyjściem rca...

              Skomentuj


                #8
                jeśli nadal się głowisz to może pomogę..

                Miałem identyczny problem z radiem kenwood. Przy włączonym silniku straszne buczenie, po odłączeniu RCA od radia cisza...
                problem rozwiązałem tak : krótkim przewodzikiem połączyłem masę RCA z masą radia (obudowa). Przewód miał może ze 2cm. Pomogło i działało bez zarzutu.

                Po zmianie radia na Alpinkę nie musiałem robić takich zabiegów. Tutaj jest wszystko podłączone bez żadnych modyfikacji i chodzi elegancko.

                Skomentuj

                Czaruję...
                X