• Witamy w największym polskim serwisie internetowym poświęconym w całości zagadnieniom samodzielnej budowy nagłośnienia.
    Dzięki DIYaudio.pl poznasz zagadnienia samodzielnej budowy nagłośnienia od podszewki oraz będziesz mógł dyskutować o DIY audio do woli.

    Artykuły z dawnego portalu zostały przeniesione do sekcji forum na samym dole.

Wzmacniacz Mosfet na TDA7294

Wszystkie swoje multimetry, jak tylko złapią temperatury pokojowej, sprawdzam generatorem "Aten" PAT-100. Każdy z nich nie ma większych wahnięć niż 0,5dB/775mV/600R od 25Hz do 1000Hz, nawet stareńki "Metex M-4660A" bez TRMS kupiony w NDN'ie ok. 1995 roku do 1kHz trzyma się dzielnie (1,6dB/2kHz). Nowsze Voltcraft'y VC-870 pokazują uchyb ok. 0,1dB od 50Hz do 1250Hz, poniżej i powyżej ok. 0,4dB do 4000Hz (1,6dB/10kHz), ale te są po kalibracji i cechowaniu. FNIRSI DPOX-180H też się sprawdza, przede wszystkim jest bardzo równy 0,4 do 0,5 dB w całym paśmie akustycznym, jak na taniego "chińczyka" to wyczyn.
Po co to wszystko napisałem? Bo jestem skrzywiony w temacie pomiarów, prawidłowych pomiarów. W poprzednim życiu musiałem być jakimś ekonomem u któregoś faraona albo innego boga ;).
 
Jaki wzrost dynamiki może dać zasilanie z akumulatorów w stosunku do standardowego zasilacza w kontekście wzmacniacza audio

Wzrost dynamiki przy przejściu na zasilanie akumulatorowe jest odczuwalny przede wszystkim jako poprawa tzw.
dynamiki mikro (detali, transjentów) oraz czystości tła, co wynika z drastycznego obniżenia poziomu szumów (tzw. noise floor).
Oto jak zasilanie akumulatorowe wpływa na ten parametr w porównaniu do standardowego zasilacza sieciowego:

1. Obniżenie poziomu szumów (Noise Floor)
Standardowe zasilacze wprowadzają tętnienia sieci (50 Hz i harmoniczne) oraz szumy wysokoczęstotliwościowe z sieci energetycznej. Akumulator jest źródłem czystego prądu stałego (DC).
  • Efekt: Obniżenie poziomu szumów o kilka lub kilkanaście decybeli sprawia, że najcichsze dźwięki stają się słyszalne. Dynamika (różnica między ciszą a najgłośniejszym dźwiękiem) efektywnie rośnie, bo "podłoga", od której startuje dźwięk, jest niżej.

2. Impedancja wewnętrzna i wydajność prądowa
Akumulatory (zwłaszcza kwasowo-ołowiowe SLA stosowane przez Vinnie Rossi w serii Signature) mają bardzo niską impedancję wewnętrzną.
  • Szybkość reakcji: Wzmacniacz może pobrać dużą dawkę prądu niemal natychmiastowo w odpowiedzi na impuls (np. uderzenie w kocioł w orkiestrze). Standardowe zasilacze są ograniczone wydajnością transformatora i szybkością przeładowania kondensatorów.
  • Wzrost dynamiki makro: Dźwięk wydaje się potężniejszy i lepiej kontrolowany, zwłaszcza w dolnych rejestrach.

3. Separacja od "śmieci" z sieci
Współczesne sieci elektryczne są zanieczyszczone przez zasilacze impulsowe komputerów, ładowarek czy ruterów.
  • Zasilanie akumulatorowe działa jak całkowita izolacja galwaniczna. Dzięki temu wzmacniacz nie "moduluje" tych zakłóceń wraz z sygnałem muzycznym, co przekłada się na lepszą separację instrumentów i wrażenie większej swobody dynamicznej.

Czy to zawsze gra lepiej?
Niekoniecznie. Choć dynamika mikro zyskuje, niektóre klasyczne zasilacze akumulatorowe (SLA) mogą mieć problem z utrzymaniem stałego napięcia przy bardzo dużych obciążeniach (spadek napięcia wraz z rozładowaniem). Dlatego Vinnie Rossi przeszedł na superkondensatory, które łączą czystość akumulatora z niesamowitą szybkością oddawania energii, co daje jeszcze lepszy "wykop" dynamiczny niż same baterie.
W praktyce użytkownicy opisują tę zmianę nie jako "jest głośniej", ale jako "muzyka wyskakuje z absolutnej czerni".
Chcesz, bym znalazła porównania techniczne szumów (SNR) dla konkretnych modeli zasilanych bateryjnie?
 
Ostatnia edycja:
Co sadzicie o super kondensatorach
Bardzo fajne urządzenia, szybko się ładują, powoli oddają ładunek, wydają się doskonałe do tego typu zasilaczy. Wadą może się wydawać moc potrzebna do ich ładowana, pobór prądu pobierany z zasilacza na poziomie zapewniającym ich prawidłową pracę w amatorskich warunkach to jakieś 2400A (Maxwell o symbolu BCAP3000P i pdf dla niego https://maxwell.com/wp-content/uplo...DS_2.7V-3000F-Cell-BCAP3000-P270_20240704.pdf). Cóż, kiepsko to widzę. No i ta cena, znalazłem najtaniej, używany 200F za 400pln (https://automatyka.istore.pl/pl/p/Superkondensator-LSUC-2,8V-100F-x50szt.-LS-Mtron/22972532).
 
daję tutaj linka do strony P. Stanisław Chrząrzcz, gość zbudował wzmacniacz Gainclone na LM3875 mn. w wersji zasilanej z akumulatorów , pod koniec tekstu są uwagi odnośnie mn grania takiego wzmaka.
pzdr
Dzięki, przed laty widziałem takie konstrukcje na zagranicznych forach, a teraz nie moge ich znaleźć. Tego polskiego wątku nie widziałem, chętnie poczytam Pozdrawiam.
 
Dodatkowo wyszczególnię taki oto wpis pana S. Chrząszcza z powyższej strony:
Niestety...
Po kilku miesiącach działania wzmacniacza zasilanego akumulatorami stwierdziłem, ze akumulatory starzeją się nierównomiernie, co objawia się nierównym rozładowywaniem i ładowaniem poszczególnych akumulatorów. Groziło to pojawieniem się na wyjściu głośnikowym wzmacniacza napięcia niezrównoważenia, co może doprowadzić do uszkodzenia głośników. Ponieważ dźwięk jakoś nie powalał, a korygowanie napięć i ładowanie stawało się coraz bardziej kłopotliwe, zrezygnowałem z akumulatorów na rzecz zasilania z transformatora sieciowego.


Ogólnie nie jesteśmy w stanie przewidzieć stanu akumulatorów po kilkuset cyklach ładowania i rozładowywania. Czym większe rozbieżności między poszczególnymi ogniwami, tym większa możliwość uszkodzenia zasilanego układu. Ktoś powie, że są balansery, bms'y i odpowiednie ładowarki, tak są, ale nawet w dobrych bateriach laptopowych i narzędziowych rozbieżności te potrafią rozłożyć je po kilkuset cyklach.
Więc zostaje tylko dobry zasilacz transformatorowy lub impulsowy.
 
Ostatnia edycja:
Dodatkowo wyszczególnię taki oto wpis pana S. Chrząszcza z powyższej strony:
Niestety...
Po kilku miesiącach działania wzmacniacza zasilanego akumulatorami stwierdziłem, ze akumulatory starzeją się nierównomiernie, co objawia się nierównym rozładowywaniem i ładowaniem poszczególnych akumulatorów. Groziło to pojawieniem się na wyjściu głośnikowym wzmacniacza napięcia niezrównoważenia, co może doprowadzić do uszkodzenia głośników. Ponieważ dźwięk jakoś nie powalał, a korygowanie napięć i ładowanie stawało się coraz bardziej kłopotliwe, zrezygnowałem z akumulatorów na rzecz zasilania z transformatora sieciowego.


Ogólnie nie jesteśmy w stanie przewidzieć stanu akumulatorów po kilkuset cyklach ładowania i rozładowywania. Czym większe rozbieżności między poszczególnymi ogniwami, tym większa możliwość uszkodzenia zasilanego układu. Ktoś powie, że są balansery, bms'y i odpowiednie ładowarki, tak są, ale nawet w dobrych bateriach laptopowych i narzędziowych rozbieżności te potrafią rozłożyć je po kilkuset cyklach.
Więc zostaje tylko dobry zasilacz transformatorowy lub impulsowy.
Tak przeczytałem te uwagi, ponadto miałem tego świadomość. Nie będzie to miało większego znaczenia w przypadku wzmacniacza impulsowego z pojedynczym zasilaniem...a do takich nie mam szacunku :) Nie mogę się doczytać z którego roku jest ta konstrukcja czyli jak zawansowana była technologia użytych akumulatorów. Konstrukcje akumulatorów cały czas podlegają rozwojowi.
Bardzo fajne urządzenia, szybko się ładują, powoli oddają ładunek, wydają się doskonałe do tego typu zasilaczy. Wadą może się wydawać moc potrzebna do ich ładowana, pobór prądu pobierany z zasilacza na poziomie zapewniającym ich prawidłową pracę w amatorskich warunkach to jakieś 2400A (Maxwell o symbolu BCAP3000P i pdf dla niego https://maxwell.com/wp-content/uplo...DS_2.7V-3000F-Cell-BCAP3000-P270_20240704.pdf). Cóż, kiepsko to widzę. No i ta cena, znalazłem najtaniej, używany 200F za 400pln (https://automatyka.istore.pl/pl/p/Superkondensator-LSUC-2,8V-100F-x50szt.-LS-Mtron/22972532).
Nie jest tak żle: https://pl.aliexpress.com/item/1005002324506069.html?spm=a2g0o.detail.pcDetailBottomMoreOtherSeller.46.6a7bIN3yIN3ymn&gps-id=pcDetailBottomMoreOtherSeller&scm=1007.40050.354490.0&scm_id=1007.40050.354490.0&scm-url=1007.40050.354490.0&pvid=74e69c37-cde9-4214-816e-1a62b037c351&_t=gps-id:pcDetailBottomMoreOtherSeller,scm-url:1007.40050.354490.0,pvid:74e69c37-cde9-4214-816e-1a62b037c351,tpp_buckets:668#2846#8110#1995&pdp_ext_f={"order":"24","eval":"1","sceneId":"30050","fromPage":"recommend"}&pdp_npi=6@dis!PLN!57.10!58.19!!!15.67!15.97!@211b615317710610100483511e5fd4!12000020090229514!rec!PL!6004549864!XZ!1!0!n_tag:-29919;d:e462d65b;m03_new_user:-29895&utparam-url=scene:pcDetailBottomMoreOtherSeller|query_from:|x_object_id:1005002324506069|_p_origin_prod:.
Natomiast z racji niskiego napięcia pracy trzeba je łączyć szeregowo, spada pojemność rośnie rezystancja wewnętrzna.
 
Ostatnia edycja:
Ostatni link prowadzi do aukcji w cenie 445pln za 100F czyli jakieś 890pln za 200F, za 85pln masz tylko 16,6F, tanio to było, choć to nowe. Także wiesz ten tego ten no. ;)
 
Tak ale 16 Faradów to bardzo dużo, ale trzeba zastosować dwa na jedną gałąź zasilania (co najmniej) połączyć szeregowo, to spadnie do 8 Faradów....zresztą to ślepy zauek...drogi, nieefektwny. Trafo, prostownik, super kondensatory, i tak nie będzie PURE DC...mam gotowy przepis...zaprezetuję wcześniej lub później ;)
 
W pierwszym kółku co w komplecie, w drugim wysyłka za jeden komplet, 6 kompletów to ponad 95pln, a w trzecim "więcej jak 10 nie wyślą do Polski".
 

Załączniki

  • UltraSuperHighkKond.png
    UltraSuperHighkKond.png
    158 KB · Wyświetleń: 0
Zadziała to opiszę :) proste i skomplikowane. Moim zdaniem TDA 7294 nie będzie miał problemu z niesymetrycznością zasilania, ale muszę to sprawdzić...stopnie wejściowe są stabilizowane, więc brak symetryczności ze strony akumulatorów nie będzie stanowił problemu. Tylko akumulatory, zwłaszcza, że obecne są doskonałe...te żęlowe z tamtych lat to "gówno"
Nie chcę tu sie rozpisywać dla własnego ego....chcesz daj numer telefonu....ten post zdejmę , gdyż jest zbyt postępowy....obali całą branżę kabli zasilających np
 
Powrót
Góra