Wprawdzie trójka jedzie prosto ale musi się zatrzymać, bo ma jedynkę po prawej.
To są miejsca, gdzie bardzo często czekają na okazję ludzie "wymuszający" wypadki, szczególnie wtedy, kiedy droga z której wyjeżdża jedynka jest węższa. Aucie nr 3 wydaje się wtedy, że skoro jedzie prosto szeroką drogą to ma pierwszeństwo. Dla mnie takie miejsca to błąd drogowców i zagrożenie życia.
Tego problemu nie ma w Holandii, musisz ustąpić każdemu po prawej, jeżdżenie tam mniejszymi/osiedlowymi drogami to po prostu koszmar!!
Z absurdów... zbudowali rondo na wsi, gdzie mieszka moja rodzina. Problem w tym, że Ci ludzie, którzy tam mieszkają w życiu ronda nie widzieli i nie wiedzą, jak się na nim zachować. Dzieją się tam... dziwne rzeczy ;-)