• Witamy w największym polskim serwisie internetowym poświęconym w całości zagadnieniom samodzielnej budowy nagłośnienia.
    Dzięki DIYaudio.pl poznasz zagadnienia samodzielnej budowy nagłośnienia od podszewki oraz będziesz mógł dyskutować o DIY audio do woli.

    Artykuły z dawnego portalu zostały przeniesione do sekcji forum na samym dole.

Bejca, jaki rodzaj ?

  • Autor wątku Autor wątku Rfck
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Rejestracja
Paź 21, 2004
Postów
1,862
Reakcji
1
Lokalizacja
Gdańsk/UK
Witam

Osobiście nigdy nie barwiłem forniru żadną bejcą z racji tego że kupowałem taki jaki mi się podobał i nie widziałem takiej potrzeby ;-)

Ostatnio zaciekawiły mnie efekty jakie można uzyskać barwiąc fornir, stąd wychodzę do was z pytaniem: Jaki rodzaj/firmę bejcy stosować na fornir ?
Jakieś specjalne techniki czy trzymacie się zaleceń producenta co do nakładania bejcy ?

Dodam jeszcze że zawsze kleję na moment, jesli ma to znaczenie. Prosze o jakieś rady w tej sprawie ;-)

pozdrawiam
 
szukaj najtanszej bejcy na spirytusie. no i wybieraj raczej jasne kolory bo ciemne sa za ciemne :P
 
Niekoniecznie tylko jasne kolory- malowałem dąb kasztanem, teakiem i jasnym orzechem, tak samo klon i olchę- wszystko na próbę i bardzo ciekawe wychodzą efekty...wszystko zależy od konkretnego forniru i ilości warstw. Jak się da dwie grube to nie ma mocnych i się słoje zaciemni...
 
A co myślicie o lakierobejcy (takie 2w1), bo właśnie kupiłem na próbę (pierwsze fornirowanie)?
 
Dydzio, ja uzylem lakierobejcy na perwsza warstwe, potem juz tylko bezbarwny, osobiscie moge polecic :)
zaywazylem ze najlepsze efekty wychodza malujac kawalkiem gabki :) a Wy macie jakies specjalne metody na naszenie bejcy?
 
Lakierobejca to wg. mnie straszna kaszanka- kupiłem palisander mając na uwadze pomalowanie deski sosnowej tym kolorem. Po nałożeniu jednej, cienkiej warstwy deska zaczęła wyglądać jak pomalowana tanią olejna farbą- zupełnie traci usłojenie a do tego po wyschnięciu lakierobejca nie jest tak twarda jak lakier i łatwiej ja uszkodzić i porysować
 
Dydzio napisał:
A tylko lakierobejca?
to zalezy juz jakie chcesz kolor osiagnac, jasny czy ciemny, jak po jednej warstwie lakirobejcy kolor bedzie Ci juz odpowiadal pozostaje tylko pare warstw bezbarwnego lakieru.
marjano82 napisał:
Lakierobejca to wg. mnie straszna kaszanka- kupiłem palisander mając na uwadze pomalowanie deski sosnowej tym kolorem.
mysle ze duzo zalezy od firmy i samego koloru,ja malowalem tikiem nobilesa i bylo wszystko ok. To prawda nie jest twarda i tak odporna, dlatego najlepiej przejechac ja potem bezbarwnym i po klopocie :)
 
marjano82 napisał:
traci usłojenie a do tego po wyschnięciu lakierobejca nie jest tak twarda jak lakier i łatwiej ja uszkodzić i porysować
tak właśnie jest

Dydzio napisał:
Zamierzam malować pędzelkiem.
Kup mały wałek z zaokrąglonymi brzegami i nakładaj jak najcieniej, wyjdzie lepiej niż po pędzlu.
 
slipknot1989 napisał:
Dydzio napisał:
A tylko lakierobejca?
to zalezy juz jakie chcesz kolor osiagnac, jasny czy ciemny, jak po jednej warstwie lakirobejcy kolor bedzie Ci juz odpowiadal pozostaje tylko pare warstw bezbarwnego lakieru.
Wyszedłem z założenie, że skoro lakierobejca to lakier + bejca, to kolejny lakier nie będzie już potrzebny...

OK. w takim razie następnym razem kupię bejcę i lakier osobno.
A wracając do nazwy tematu: jaka bejca? Z tego co pamiętam, była wodna i jakaś na bazie oleju lnianego i terpentyny (może pomieszałem nazwy, pamięć ulotna...)
 
A ja mam dylemat... (wolałem odkopać niż dodawać nowy żeby nie było że szukajka gryzie ;) )

Obłóg dębowy 1.7mm klejony na Moment i bejca wodna Ciemny Orzech bo spirytusowej nie znalazłem. Nie pogryzie się ??

Bo mi sie wydaje ze bedzie OK bo obłóg jest grubszy i nie przesiaknie tak bardzo :)

I na to oczywiście lakier.... bezbarwny :)
 
Musisz idealnie doszlifować paczkę przed bejcowaniem bo przy lakierowaniu niewiele da się już zrobić i szlifowanie między warstwami lakieru bardzo drobnym papierem 800 lub 1000 bo bardzo łatwo przetrzeć warstwę bejcy do surowego drewna zwłaszcza na krawędziach.
Dąb bejcowany orzechem wygląda pięknie :smile:
 
funiax1 napisał:
Musisz idealnie doszlifować paczkę przed bejcowaniem bo przy lakierowaniu niewiele da się już zrobić i szlifowanie między warstwami lakieru bardzo drobnym papierem 800 lub 1000 bo bardzo łatwo przetrzeć warstwę bejcy do surowego drewna zwłaszcza na krawędziach.
Dąb bejcowany orzechem wygląda pięknie :smile:

To wiem :) chodzi mi najbardziej o rodzaj bejcy (wodna) czy się nie popsuje zamiast poprawić :)... próbowałem na kawałku obłogu i przy nakładaniu pędzlem nie wsiąka bardzo (minimalne kropki na drugiej stronie ale przeciekajace przez pory i słoje) kolor miodzio :D
a co do szlifowania to stosuję sie do instrukcji producenta :) I, II szlif papierem 800 i ostatnia. Chyba że wymagający jestem to 4 warstwy :)

Jaki lakier zastosować ?? Mat półmat ?? Od dawna maluję Domaluxem do parkietów bezpodłogowym i wychodzi miodzio :) tylko do ciemnych preferuję Pełny Mat.

No ale najpierw zapytam kolegi dla którego to ma być :)
 
ploter napisał:
Od dawna maluję Domaluxem do parkietów bezpodłogowym
bez... zapachowym chyba? w zielonym opakowaniu (pasek na dole)? jesli tak, to nigdy wiecej nie kupie, pieni sie k.... wole ten smierdzący ktory jest dla mnie dobry. Choc maluje w domu...
 
Tasior napisał:
ploter napisał:
Od dawna maluję Domaluxem do parkietów bezpodłogowym
bez... zapachowym chyba? w zielonym opakowaniu (pasek na dole)? jesli tak, to nigdy wiecej nie kupie, pieni sie k.... wole ten smierdzący ktory jest dla mnie dobry. Choc maluje w domu...

Miałobyć "BEZPODKŁADOWYM" a nie bezpodłogowym :P Brązowa puszka (0.5 litra) jak dla mnie OK :) i nic się nie pieni.. :)

http://www.domalux.pl/produkt.xml?id=12506

A jak z tą bejcą ?? Pewnie sam sie przekonam :D
 
Powrót
Góra