Tak w sumie sam sobie odpowiedziałeś,ja zasuwam na max. obrotach i efekt palenia spotykam tylko przy stępionym frezie.Ważne też jest usuwanie urobku,cały czas używam starego odkurzacza bo inaczej wsio sie ładnie zatyka,ubija.3mm to żadna tragedia,8mm to standart a wiórówka jeszcze lepiej się skrawa.Pawel S. napisał:frez jest do metalu a nie do drewna
Myślę że Twój ból polega na frezie nie do drewna,nie te kąty natarcia,nie te obroty,i pewnie w pracy z drewnem urobek nie jest właściwie odprowadzany.Tak się mi wydaje.