• Witamy w największym polskim serwisie internetowym poświęconym w całości zagadnieniom samodzielnej budowy nagłośnienia.
    Dzięki DIYaudio.pl poznasz zagadnienia samodzielnej budowy nagłośnienia od podszewki oraz będziesz mógł dyskutować o DIY audio do woli.

    Artykuły z dawnego portalu zostały przeniesione do sekcji forum na samym dole.

Czym czyścicie fornir?

Rejestracja
Lut 12, 2009
Postów
460
Reakcji
0
Lokalizacja
Wa-wa
Jak w temacie. Zastanawiam się jaką tu można skuteczną metodę wymyślić. Oczywiście najbardziej oczywistych metod nie biorę tu pod uwagę - czyli wilgotna ścierka, lub cienki papier ścierny (120-200). Zna ktoś jakieś lepsze patenty?
 
Bo mnie się nie domywa ;)

Nie macie jakiś bardziej skutecznych patentów.

Może jakiś po prostu płyn do czyszczenia, np. do naczyń. Boje się go używać aby mi w jakieś reakcje z fornirem nie wszedł, czy coś. Albo z klejem, jak fornir przesiąknie...
 
Jak klej nie jest jeszcze całkiem zaschnięty to można go usunąć piłeczką kauczukową, pocierasz po kleju i robią się z niego małe wałeczki, kulki, tylko to do klei typu moment na wikolopodobne to nie działa.
 
funiax1, klej zeschnięty już dawno, i nie jest on głównym problemem, raczej jakies zabrudzenia nie wiadomo skąd są w przewadze. (Głównie od frezarki, mam też problem z usunięciem śladu po ołówku, większość poszła,ale cały czas go widać)
 
no to zostaje tylko papier ścierny, coś między 100 a 300 w zależności jaki to fornir.
 
paldo napisał:
funiax1, klej zeschnięty już dawno, i nie jest on głównym problemem, raczej jakies zabrudzenia nie wiadomo skąd są w przewadze. (Głównie od frezarki, mam też problem z usunięciem śladu po ołówku, większość poszła,ale cały czas go widać)

Nie masz zabezpieczenia na stopce frezarki? Bo z tego co piszesz zabrudziłeś fornir aluminium.
Raczej tylko szlif, ale uważaj fornir to nie deska parkietowa, w którymś momencie trzeba powiedzies sobie stop.
 
marko3T napisał:
Raczej tylko szlif, ale uważaj fornir to nie deska parkietowa, w którymś momencie trzeba powiedzies sobie stop.

No własnie o to chodzi, że ja już powiedzialem sobie stop w większości miejsc :twisted:

Może jakimś naprawde drobnym lekkko przejadę jeszcze, ale i tak wolę cos innego wymyśleć.

marko3T napisał:
Nie masz zabezpieczenia na stopce frezarki? Bo z tego co piszesz zabrudziłeś fornir aluminium.

Mam zabezpieczenie, plastik, ale i tak się fornir pobrudził. Jestem na 90%pewny że to przez wkręty które ścinałem :twisted:

Reszta zabrudzeń jakoś w toku przenoszenia płyt itp. się pobrudziła. Najgorzej z tym miejscem po frezarce.

Ale nie jest tak najgorzej, uporałem sie z tymi zabrudzeniami w większości właśnie szmatka i papierem, ale do końca cholerstwo nie chce zejść... Może za którymś razem zejdzie...
 
Albo zmiana koloru na kolor płyty mdf :mrgreen: Może maja takie oklejiny laminaty co wyglądają jak mdf :razz: .

O powtórnym fornirowaniu nie ma mowy, bo to dość skomplkowana konstrukcja do takich rzeczy i jak już ją złożyłem to teraz nie dotne forniru idealnie ;)

Najwyżej zostaną lekkie przybrudzenia ;)
 
Trochę nie rozumiem tematu. Nie da się wybrudzić forniru aluminium czy olówkiem tak mocno (no chyba, ze się postarasz) żeby nie dało się tego wyczyścić drobnym papierem ściernym - to są zwykłe zabrudzenia powierzchowne i nie wnikają one wgłąb forniru. Tutaj nawet nie trzeba się martwić czy przeszlifujemy czy nie - taki ślad z ołówka podczas szlifowania na pewno szybciej zejdzie niż pojawi się ryzyko "wylezienia" mdf'u, czy innej płyty, na wierzch. Gorsze zabrudzenia są od płynów - bejca, a coś tłustego to już katastrofa.

Klej, bejca, olej, marker czy inny pisak mogą przyprawić o ból głowy i lekką nerwówkę ale grafit? Myślę, że temat trochę panikarski ;)
 
dabyl napisał:
Trochę nie rozumiem tematu.

Masz racje, nie rozumiesz tematu ;) Przeczytaj jeszcze raz, to może zrozumiesz ;)

Tak jak pisałem grafit jest tylko jednym z wielu zabrudzeń, są też od kleju i od frezarki, czyli od opiłków stali i inne nie zidentyfikowane. Nie wiem czy tak łatwo to usunąć, bo gdyby tak było to bym usunął już dawno. Jak już pisałem szlifować już nie mogę za bardzo, ponieważ fornir jest po szlifowaniu! (czytać uważnie, zanim się coś zkrytykuje :lol: ). Tak więc nie wiem po marnować czas na takie bezsensowne wpisy nie wnoszące nic do tematu, załozyłem temat abyście podsuwali pomysły, a nie abyscie starali się udowodnić że to delikatne zabrudzenia.

lklukasz, jak będę miał chwilę to wrzucę foty ;)
 
Nie na temat...
To Ty mnie nie zrozumiałeś. Chodzi mi o to, że Twoje pytanie jest moim zdaniem zbyt błache jak na zakładanie nowego tematu. Jak pójdziemy dalej w takim kierunku to niedługo zaczną pojawiać się tematy z pytaniem >>jak wyjąć głośniki z pudła kartonowego<< - to raczej nie pomaga w polepszeniu zawartości merytorycznej forum a tylko je zaśmieca.

No ale ok, czekaj dalej na odpowiedź na pytanie >>jak zetrzeć ołówek z forniru<<

;)
 
Powrót
Góra