Caleb napisał:
Analog to jest lepszy właściwie tylko dla ortodoksyjnych konserwatystów, którzy nie umieją pogodzić się ze zmieniającą się technologią, wykorzystać znacznie większych możliwości dostępnych w cyfrze i nie potrafiących radzić sobie z pewnymi mankamentami (np gorszym zakresem tonalnym).
Nie sadze aby tak bylo. W obecnych czasach ludzie, ktorzy aktywnie fotografuja na filmie robia to nie dlatego, ze nie potrafia sobie poradzic z nowosciami ale wybieraja te metode swiadomie ze wzgledu na pewne specyficzne cechy jakie posiada fotografia na filmie.
Nie chodzi tutaj o to co jest lepsze, szybsze czy ile ma pikseli. Fotografia analogowa jest wizualnie inna, obraz z filmu na swoje unikalne cechy jakich nie posiada zaden aparat cyfrowy, dlatego swiadomi fotografowie korzystaja z takich technik, jakie wg nich w danej sytuacji sa najlepsze.
Niestety lub stety w pewnych sytuacjach korzystanie z aparatu analogowego ma dalej wielkie zalety i nie predko sie to zmieni.
Jako przyklad moge podac fotografie srednioformatowa i wielkoformatowa. Gdyby ktos zapragnal fotografowac cyfrowo srednim formatem to niestety musi sie liczyc z ogromnym kosztem zakupu takiego aparatu, ktory i tak nie oferuje matrycy wielkosci formatu np 6x6 czy 6x9 nie mowiac o formatach bardziej specjalizowanych jak panoramiczny format 6x12 wykorzystywany przez fotografow pejzazowych. Analogicznie jest z wielkim formatem, gdzie nie wiadomo kiedy bedzie mozna kupic tylna scianke formatu np 5x7 czy 8x10 w sensownej cenie. Oczywiscie sa przystawki skanujace ale to ma bardzo waski zakres specjalizacji.
Dlatego dzis mozna kupic aparat srednioformatowy np 6x6 za 300-400zl ktory niestety jakoscia i plastyka obrazu bez problemu przeskakuje aparaty cyfrowe w cenie dobrego samochodu.
Fotografia analogowa wlasciwie umarla w formacie 35mm oraz aps wykorzystywanych przez zupelnych amatorow, dla ktorych liczy sie "cena" i wygoda fotografowania.
No i niestety jeszcze nie powstal taki aparat cyfrowy, ktory oddalby barwy diapozytywu takiego jak Velvia czy Kodachrome i pewnie jeszcze dlugo nie powstanie. Dzieki Bogu nie wszyscy maja taka sama wrazliwosc na detale obrazu dlatego analogi ciesza sie niezagrozona pozycja. Malo tego, wychodzi coraz wiecej nowych klisz negatywowych i diapozytywow wiec film zyje i ma sie dobrze podobnie jak plyty winylowe...
Ktos rzucil pomysl o pokazaniu wlasnych zdjec, wiec rzucam linka do wlasnych wypocin analogowo-cyfrowych.
http://www.flickr.com/photos/25191222@N04/