• Witamy w największym polskim serwisie internetowym poświęconym w całości zagadnieniom samodzielnej budowy nagłośnienia.
    Dzięki DIYaudio.pl poznasz zagadnienia samodzielnej budowy nagłośnienia od podszewki oraz będziesz mógł dyskutować o DIY audio do woli.

    Artykuły z dawnego portalu zostały przeniesione do sekcji forum na samym dole.

Czym pstrykacie fotki ?

ale też nie ma co przesadzać na samym początku z tonami suchej teorii, np jak chce zrobić fotke z wyraźnym pierwszym planem a resztą rozmazaną na samym początku wolałbym przeczytać żeby ustawić jak najmniejszą przesłonę + wyjaśnienie dlaczego a nie czytać kilka albo kilkanaście stron "niezrozumiałego bełkotu" dla kogoś kto zaczyna się uczyć

co do książek to osobiście moge polecić książki Scotta Kelbyego, moim zdaniem rewelacyjnie napisane


Nie na temat...
powalają mnie na kolana maniacy "jedynej słusznej" ich zdaniem marki np:
- jaką małpke kupić do 500 zł
- canon
albo
-jaką lustrzanke kupić dla amatora
- po co ci lustrzanka? naucz się robić zdjęcia! a jak coś to kup canona
albo
- fajne fotki ale szkoda że zrobione sony
 
Pawel S. napisał:
a myslalem ze nie da sie tego zrobic bez lustrzanki :mrgreen:
takie rzeczy się da jeśli ma się tryb manualny, ale jakość nie ta co w lustrze i o to przede wszystkim chodzi :wink:


Aczkolwiek jak się ma kiepski obiektyw to też nie za ciekawie... Dlatego pytanie czy warto zakupić taką stałkę jak poniżej ? Zastanawia mnie czy jej szkła są lepsze niż w kitowcu, rok produkcji tych stałek 1990, więc pytanie czy będzie znaczna różnica w ostrości i kolorach... :?:
http://allegro.pl/item921846810_nowy_canon_ef_50_mm_f_1_8_ii_gw_fv_22_4985420.html
 
Żaden cyfrowy aparat nie dorówna nigdy analogowi. Takie są fakty. Cyfrak jest tylko wygodniejszy w sensie, że szybko masz podgląd fotki + modyfikator piersi / blizn znany jako Photoshop, choć w dobrej ciemni też uzyskasz cuda na kiju.. Klisza > zdjęcie cyfrowe.
 
Nie bede rozwlekal tematu bo nie o to chodzi. Cyfra juz dawno przegonila analoga w aspekcie rozdzielczosci obrazu kolorowego. Jednak nadal to analogowe zdjecia sa dla mnie wzorem plastyki obrazu, koloru, przejsc tonalnych, dynamiki obrazu.

Mialem na mysli Twojego zenita, bo choc sam jestem fanatykiem obrazu analogowego, to samego zenita uznaje za aparat wybitnie beznadziejny w kazdym calu. Za psi grosz mozna kupic lustrzanke, ktora jest mniejsza, wygodniejsza, lepiej wykonana, niezawodna, precyzyjna czego o zenicie nie mozna powiedziec. Dlatego nadal mnie dziwi fenomen jakze kiepskiego aparatu jakim jest zenit. To ze za komuny nic innego nie bylo poza zenitem i praktica nie znaczy, ze nadal trzeba sie z tym meczyc :)
 
Zenita używam raz do roku z okazji urodzin etc. dlatego nie widzę sensu zmiany od lat sprawuje się bardzo dobrze, mam trochę "stuffu" do niego i szkoda mi się z tym rozstać. Kwestia przyzwyczajenia pewnie :)
 
Pawel S.: widzisz co można nawyprawiać kompaktem :). Tak naprawdę małpką można w łatwych warunkach zrobić zdjęcie równie dobre jak lustrzanką.
takie rzeczy się da jeśli ma się tryb manualny, ale jakość nie ta co w lustrze i o to przede wszystkim chodzi
Doczepię się małego szczegółu - nie potrzeba żadnych trybów manualnych. W zasadzie w kompakcie są one praktycznie zbyteczne - wygoda obsługi takowych często jest niska, dokładnie te same efekty można uzyskać programami tematycznymi. Na szerokim kącie często zresztą zmiana planu tematycznego w praktyce nic nie zmienia.

Kupowanie stałoogniskowych obiektywów zawsze ma sens, jeśli często wykorzystujemy daną ogniskową. 50mm w APS-C daje fajną portretówkę. Jakość jest znacznie wyższa niż z kita. Podstawowymi zaletami poza lepszą ostrością jest lepsze światło i lepszy bokeh. Do portretów jak znalazł. No chyba, że nie lubujesz się w takiej fotografii - wtedy to zbędny wydatek.
Żaden cyfrowy aparat nie dorówna nigdy analogowi. Takie są fakty.
Proszę Cię, nie uogólniajmy... Analog to jest lepszy właściwie tylko dla ortodoksyjnych konserwatystów, którzy nie umieją pogodzić się ze zmieniającą się technologią, wykorzystać znacznie większych możliwości dostępnych w cyfrze i nie potrafiących radzić sobie z pewnymi mankamentami (np gorszym zakresem tonalnym).
 
Doczepię się małego szczegółu - nie potrzeba żadnych trybów manualnych. W zasadzie w kompakcie są one praktycznie zbyteczne - wygoda obsługi takowych często jest niska, dokładnie te same efekty można uzyskać programami tematycznymi. Na szerokim kącie często zresztą zmiana planu tematycznego w praktyce nic nie zmienia.

Kwestia gustu/umiętności/przyzwyczajenia. Ja bez manula nie umiem zrobić zdjęcia które nie byłoby g... Zawsze myślałem, że tryb automatyczny jest dla osób będących na bakier z techniką (myślę tu o płci piekniejszej ;p ).


Żeby nie było całkiem oftopikowo, fotki robie Samsungiem NV8.

Osobiście irytuje mnie uwidaczniajace sie coraz czesciej podejscie osob ktore mysla ze jak kupia sobie lustrzanke to beda super fotografami, a sami nie wiedza co to jest np migawka.


Watek możnaby jeszcze bardziej ozywic wstawiajac po jednym najlepszy zdjeciu.


Bylbym zapomniał, piszemy sobie o aparatach, ale w fotografii liczy się przede wszystkim światło :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
 
Caleb napisał:
Kupowanie stałoogniskowych obiektywów zawsze ma sens, jeśli często wykorzystujemy daną ogniskową. 50mm w APS-C daje fajną portretówkę. Jakość jest znacznie wyższa niż z kita. Podstawowymi zaletami poza lepszą ostrością jest lepsze światło i lepszy bokeh. Do portretów jak znalazł. No chyba, że nie lubujesz się w takiej fotografii - wtedy to zbędny wydatek.
ok to wszystko co napisałeś się zgadza. Ale pytałem o ten konkretny który podałem, o jego szkło w porównaniu do kitowca :wink:
 
Caleb napisał:
Analog to jest lepszy właściwie tylko dla ortodoksyjnych konserwatystów, którzy nie umieją pogodzić się ze zmieniającą się technologią, wykorzystać znacznie większych możliwości dostępnych w cyfrze i nie potrafiących radzić sobie z pewnymi mankamentami (np gorszym zakresem tonalnym).

Nie sadze aby tak bylo. W obecnych czasach ludzie, ktorzy aktywnie fotografuja na filmie robia to nie dlatego, ze nie potrafia sobie poradzic z nowosciami ale wybieraja te metode swiadomie ze wzgledu na pewne specyficzne cechy jakie posiada fotografia na filmie.
Nie chodzi tutaj o to co jest lepsze, szybsze czy ile ma pikseli. Fotografia analogowa jest wizualnie inna, obraz z filmu na swoje unikalne cechy jakich nie posiada zaden aparat cyfrowy, dlatego swiadomi fotografowie korzystaja z takich technik, jakie wg nich w danej sytuacji sa najlepsze.
Niestety lub stety w pewnych sytuacjach korzystanie z aparatu analogowego ma dalej wielkie zalety i nie predko sie to zmieni.
Jako przyklad moge podac fotografie srednioformatowa i wielkoformatowa. Gdyby ktos zapragnal fotografowac cyfrowo srednim formatem to niestety musi sie liczyc z ogromnym kosztem zakupu takiego aparatu, ktory i tak nie oferuje matrycy wielkosci formatu np 6x6 czy 6x9 nie mowiac o formatach bardziej specjalizowanych jak panoramiczny format 6x12 wykorzystywany przez fotografow pejzazowych. Analogicznie jest z wielkim formatem, gdzie nie wiadomo kiedy bedzie mozna kupic tylna scianke formatu np 5x7 czy 8x10 w sensownej cenie. Oczywiscie sa przystawki skanujace ale to ma bardzo waski zakres specjalizacji.
Dlatego dzis mozna kupic aparat srednioformatowy np 6x6 za 300-400zl ktory niestety jakoscia i plastyka obrazu bez problemu przeskakuje aparaty cyfrowe w cenie dobrego samochodu.

Fotografia analogowa wlasciwie umarla w formacie 35mm oraz aps wykorzystywanych przez zupelnych amatorow, dla ktorych liczy sie "cena" i wygoda fotografowania.

No i niestety jeszcze nie powstal taki aparat cyfrowy, ktory oddalby barwy diapozytywu takiego jak Velvia czy Kodachrome i pewnie jeszcze dlugo nie powstanie. Dzieki Bogu nie wszyscy maja taka sama wrazliwosc na detale obrazu dlatego analogi ciesza sie niezagrozona pozycja. Malo tego, wychodzi coraz wiecej nowych klisz negatywowych i diapozytywow wiec film zyje i ma sie dobrze podobnie jak plyty winylowe...

Ktos rzucil pomysl o pokazaniu wlasnych zdjec, wiec rzucam linka do wlasnych wypocin analogowo-cyfrowych.

http://www.flickr.com/photos/25191222@N04/
 
Zawsze myślałem, że tryb automatyczny jest dla osób będących na bakier z techniką (myślę tu o płci piekniejszej ;p ).
Tylko kto tu mówi o trybie automatycznym... ;) Obecnie nawet w najprostszym kompakcie możesz sobie skorygować ekspozycję, włączyć/wyłączyć flasha, zmienić czułość, a programami tematycznymi sterować w pewnym małym zakresie przysłoną - da się i nie należy słabych zdjęć zwalać na brak manualnych trybów.

Pogromca mitów: z średnim formatem i dużym może i racja - pewnych technicznych kwestii związanych z płytszą głębią się nie przeskoczy, winietowanie programowo można jednak zaaplikować jeśli taką plastykę obrazu masz na myśli :). Ale niedługo się to zmieni za sprawą Pentaxa 645D :D. Często jednak ludzie nadużywają płytkiej głębii również na APS-C...

Zdjęcia panoramiczne to akurat sobie w cyfrze również możesz zrobić - i to jest doskonały przykład psioczenia na fotografię cyfrową, której ludzie po prostu nie umieją wykorzystać... Łączenia zdjęć w panoramę w analogu nie było (trzeba było specjalny aparat, specjalny film - dodatkowe koszta i zachód). Teraz to jest to kilka kliknięć myszką...
Fotografia analogowa wlasciwie umarla w formacie 35mm oraz aps wykorzystywanych przez zupelnych amatorow, dla ktorych liczy sie "cena" i wygoda fotografowania.
Hola, hola. Profesjonaliści również ją porzucili, zostali tylko pasjonaci - to nic złego należeć do tej ostatniej grupy osób, dopóki nie sieje się akcji propagandowych jaka to cyfra jest be...

Analogia płyt winylowych jest trafna - używają ich tylko pasjonaci bo z technicznego punktu widzenia analog znowu jest gorszy od płyt CD.
Ok, dobra nie do końca :D. Po prostu często na winyl trafiają lepiej masterowane nagrania.
 
Caleb napisał:
Pawel S.: widzisz co można nawyprawiać kompaktem . Tak naprawdę małpką można w łatwych warunkach zrobić zdjęcie równie dobre jak lustrzanką.
to mnie utwierdzilo w przekonaniu ze lutro mi jest jeszcze nie potrzebne :P

Caleb napisał:
Doczepię się małego szczegółu - nie potrzeba żadnych trybów manualnych. W zasadzie w kompakcie są one praktycznie zbyteczne
mimo ze wczesniej nie mialem stycznosci z fotografia to szybko zaczalem sie bawic tymi ustawieniami
ale wczesniej potrafilem wykozystac tylko czas naswietlania. uzywalem go do robienia takich fotek

i wielu podobnych

ale wtedy nie wiedzialem co to jest reglacja przeslony.

no i wykonanie tej fotki z glosnikami bez trybu recznego byloby nie mozliwe
po zmianie przrslony na minimum automatycznie ustawialo ostrosc na pierwsza kolumne z brzegu (ta po lewej)
aby uchwycic ostro druga kolumne (ta po prawej) musialem pobawic sie trybem makro i ustawic odleglosc

a moze zeby bylo szybciej - co daje zmiana ISO?

tomq88 napisał:
Bylbym zapomniał, piszemy sobie o aparatach, ale w fotografii liczy się przede wszystkim światło
oj tak. przy swietle dziennym mam super fotki nawet z komorki. wieczorem w pokoju szumi i to strasznie :???:

[ Dodano: 2010-02-21, 10:35 ]
Pogromca mitow, co to za fotki?
http://www.flickr.com/photos/25191222@N04/3724455585/sizes/o/
http://www.flickr.com/photos/25191222@N04/3723640994/sizes/o/
co to za efekt na niebie?
pierwszy raz cos takiego widze i robi to niezle wrazenie :shock:

[ Dodano: 2010-02-21, 10:40 ]
http://www.flickr.com/photos/25191222@N04/3307889142/sizes/o/ a o takim zdjeciu ciagle mysle. nawet wiem gdzie je wykonac. ale nie mam statywu :(
 
Ja osobiście korzystam głównie z środkowego punktu ostrości - polecam ;). Po prostu kierujesz na obiekt, który ma być ostry, wciskasz do połowy spust, a następnie przekadrowujesz, tak żeby uchwycić to co chcesz na zdjęciu i do końca. Nie lubię gdy aparat wie lepiej ode mnie co chce mieć na zdjęciu ostre ;). Oczywiście dodatkowe punkty ostrości, a w przypadku kompaktu jest ich nieskończenie wiele również się przydają - np podczas fotografowania ze statywu, ale generalnie szybciej i wygodniej jest dla mnie ustawić na większość czasu środek i już :)
a moze zeby bylo szybciej - co daje zmiana ISO? (...) oj tak. przy swietle dziennym mam super fotki nawet z komorki. wieczorem w pokoju szumi i to strasznie
To się z tym wiąże. Podbijasz ISO po to, aby skrócić czas migawki (np podczas robienia zdjęć wieczorem), kosztem większej ziarnistości i utraty detali na zdjęciu. Trzeba pamiętać, że wyższe ISO to też większy zasięg lampy błyskowej.
Polecam generalnie poczytać Fotoszkołę Sony. Artykuł sponsorowany, ale bardzo przejrzyście i czytelnie napisany, chyba jeden z najlepszych jaki do tej pory znalazłem w sieci.

Pawel S.: imo do kompakta warto kupić taki malutki, składany trójnóg, który zawsze można mieć przy sobie - przydaje się nietylko przy zdjęciach nocnych, ale również gdy fotograf ma się znaleźć na zdjęciu. Wiadomo, duży statyw to większe możliwości, ale to zawsze dość spory balast, który w przypadku małpki myślę, że jest zbyteczny ;)
 
Pawel S.: imo do kompakta warto kupić taki malutki, składany trójnóg, który zawsze można mieć przy sobie - przydaje się nietylko przy zdjęciach nocnych, ale również gdy fotograf ma się znaleźć na zdjęciu
Przydaje się przede wszystkim dlatego, że można na nim zrobić lesze zdjęcia niż z reki. Jesli jest słabe światło, to można na statywie ustawić dosc dlugi czas otwarcia przesłony, a nie ma ryzyka, że ruch ręką (nie da się tego opanować..) rozmaże nam zdjecie.
 
Powrót
Góra