dj_zibi napisał:
wg mnie i nie tylko mnie wykorzystywał on swoją funkcję moderatora do własnych celów zarobkowych.
jestem otwarty na krytyke , ale taką popartą przykładami, a nie jakąś chęcią dogryzienia mi.
Jeśli chodzi o czerpanie korzyści majątkowych z bycia modem to jest to po prostu śmiesze i żałosne zarazem - to 2 stosunku do Ciebie.
Chciałbym przypomnieć taką dyskusje gdy za czasów Igoda nie było jeszcze działu ogłoszeń i gdy Łukasz zaproponował aby ogłoszenia mogli zamieszczać tylko moderatorzy, na co ja z całą stanowczością zaprzeczyłem mówiąc że albo wszyscy, albo nikt.
Pozatym ciekaw jestem na jakiej zasadzie wykorzystywałem tą funkcje moderatora do niecnych celów ;] Aż się uśmiać można z takich zarzutów.
Przy okazji nie wspomne to napewno bardzo chciałby zostać moderatorem bo w domu otworzył już produkcje wzmacniaczy itp ;] (choć jeszcze może się do tego nie przyznał...)
"wg mnie i nie tylko mnie" - co to miało znaczyć ? Jeśli ktoś ma coś do mnie to niech to powie (napisze), a nie skrywa za Twoimi ogólnikami.
Dla mnie to proste i oczywiste, lubie wiedzieć co ktoś o mnie myśli, za to nie lubie obłudy, zakłamania i obgadywania za plecami - widać niektórzy mają inne poglądy.
Żałuje że za moich czasów nie było opcji pokazujących kto ile godzin spędza na forum i ile razy je odwiedza - podejrzewam że niektórzy mogli by doznać szoku...
Zresztą częściowo świadczy o tym liczba moich postów, które nie "powstały" podczas jakiegoś tam spamowania, tylko są owocem pomocy wielu ludziom i utrzymywania całego forum w ryzach.
Tak to może nieskromnie zabrzmi , ale wydaje mi się że sprawdzałem się na tym stanowisku, kto pamięta te czasy pewnie potwiedzi. Prowadziłem wielokrotnie boje z Igodem o coraz to nowe usprawnieniana forum, nowe działy itp itd. Zaprzeczy ktoś ?
Cala ta gadka nie sluży temu żeby zachęcić kogokolwiek do być może zagłosowania na mnie w jakiś tam ew wyborach moderatorów, chce tylko odeprzeć zarzuty człowieka który pare ładnych miesięcy ,dziesiątki tygodni, setki godzin spędzone na tym forum streścił w 1 zdaniu...
Każdy kto był kiedyś moderatorem w serwisie tych rozmiarów wie z czym to się wiąże - pare godzin dziennie spędzonych na czytaniu setek nieraz naprawde bardzo głupich rzeczy , których normalnie napewno nie chciałby czytać, wyłapywaniu bluzgów, obrażania innych, zatwardziałego spamowania, robotów których kiedyś było naprawde dużo, tematów w zlych działach, postów w złych tematach itp itd.
Czy robiłem to wszystko tylko po to żeby rzekome "czerpać korzyści majątkowe" ze sprzedaży czegoś tam za 50zl raz na miesiąc - brzmi to dość mało wiarygodnie ;]
Nie mam zamiaru nikogo do siebie przekonywać, kto pamięta ten wie jak było...
Kto ma coś do mnie - jego problem , mi to wisi, moje życie nie kończy się na forum, wręcz przeciwnie ;]
i to by było na tyle ode mnie na ten temat - nie mam zamiary wdawać się w jakieś głupie dyskusje z ludźmi niewartymi moich nerwów.