• Witamy w największym polskim serwisie internetowym poświęconym w całości zagadnieniom samodzielnej budowy nagłośnienia.
    Dzięki DIYaudio.pl poznasz zagadnienia samodzielnej budowy nagłośnienia od podszewki oraz będziesz mógł dyskutować o DIY audio do woli.

    Artykuły z dawnego portalu zostały przeniesione do sekcji forum na samym dole.

Ile wypijacie tygodniowo?

Rejestracja
Paź 14, 2004
Postów
190
Reakcji
0
Lokalizacja
chwilowo essen
Postanowilem sie zapytac, tak z czystej (heheh) ciekawosci. Ile alkoholu wypijacie tygodniowo? Jestescie na tyle odwazni, zeby sie przyznac? Napisac po prostu ile schodzi SREDNIO (czyli liczac srednia z miesiaca, dwoch,...) tygodniowo i czego? Jestescie to w ogole w stanie okreslic, zliczyc i wyciagnac radykalna srednia? (liczymy imprezy, wesela, pogrzeby bueheheh, sorry...)
Osobiscie bede na tyle odwazny, zeby sie przynac - ale czekam najpierw na kilka szczerych postow. Prowadze male referendum w tej sprawie w zwiazku z kilkoma faktami, jakie stwierdzilem w swoim zyciu. Stad taki post. Z gory dziekuje za odwage cywilna :)
 
od równo 2 lat zero wódki... po pewnej imprezie się zatrułem i do dzisiaj na samą myśl o smaku wódki zbiera mnie na wymioty, co jest kłopotliwe w przypadku np. ślubu gdzie wypada wypić kielicha za młodych

za to wino, nalewki, likiery i piwko wchodzi we mnie elegancko :]
pierwsze trzy okazjonalnie a piwo około 2l tygodniowo - jest lekki daszek dla ptaszka więc się ograniczam :grin:
 
maxdila napisał:
jest lekki daszek dla ptaszka więc się ograniczam :grin:
ja już mam stajnie :lol: Ale jak to mówią: porządny gospodarz trzyma konia pod dachem :mrgreen: lub: kto nie ma brzucha ten słąbo r...a :twisted: A co do tematu, trochę dziwny no ale skoro pytają to się coś odpowie: średnio 3piwka tygodniowo, kilka razy w miesiącu troszkę wina, wódka i inne naprawdę okazjonalnie
 
w takim razie ja jestem jakis inny :???:
jeszcze w poprzednim roku akademickim chodzilem z dziewczynami raz na tydzien max raz na 2 tygodnie na piwo - ale to tylko jedno
teraz jak juz nie mam po co chodzic na piwo to wypije jedno raz na 2-3 miesiace :P
a wodke tylko przy okazjach - wlasnie wesela, czy imprezy ze znajomymi. ostatnio wychodzi 0,5l/miesiac

no ale zdazaja sie takie czasy ze przez pol roku nic nie wypije :P
 
hmm w sumie to nigdy takich statystyk nie prowadzilem ale gdyby sie tak zastanowic to z narzeczoną tak 4 butelki półwytrawnego tygodniowo (akurat taki mamy stojaczek i co tydzien trzeba go "naprawic")do tego przynajmniej 1 butelka martini lub cincin-a lub innego wynalazku w ten deseń w tygodniu znika...

wódka tylko okazjonalnie na jakichś weselach lub "wiekszych rodzinnych spotkaniach" ...a ile tego idzie nie mam pojecia nigdy nie robilem takich statystyk, w kazdym razie na wodke zwracam mocną uwage nie pijam kolorowych, i roznych wynalazkow dziwnego pochodzenia... nie lubie się nią urżnąć wiec duzo tego nie piję ;p

no i dodatkowo tak srednio liczac to mysle ze 4ro pak piwka w tygodniu leciutko wciagam,


rodzice narzeczonej lubują sie w nalewkach i winach robią to z wszystkiego i wychodzi im to przepyszne heh (to nie tylko moja opinia) wiec jak wracamy z domu (srednio raz na 2 miesiace) to tez kilka butelek zawsze się zabierze ....


kurde nigdy tego nie liczyłem ale jak tak się na to popatrzę to trochę tego piję ;p
 
Ze mną chyba jest podobnie koledzy, tj. ok 3-5 piwek tygodniowo, nieraz mniej a nieraz trochę więcej... do tego czasem wieczorkiem mała szklaneczka "rudej z colą" lub kieliszek wina. Wódki sam, z własnej przyjemności, by z barku wyjąc sobie flaszke i sobie kielicha nalać nie piłem nigdy, co nie znaczy że jej nie piję, przy okazji zawsze wypić mogę, problemu nie ma. Jej smak zupełnie nie ma w sobie niczego szczególnego, co by na mój zmysł smaku pozytywnie działało. Jednakże Mariusz wypić potrafi i bywa, że wleje się tego do środka całkiem sporo:) Wszystko zależny od tego, czy trafia się jakaś impreza czy nie...
A na domki dla ptaszków tudzież stajnie dla konia najlepszy jest ruch- i to nie wychył membrany suba ale ruch fizyczny:) Kupcie sobie psa-np huskyego jak ja jakiś czas temu wtedy gwarantuję że i 4 piwa dziennie spokojnie spalicie:)
 
hehe, ciakwawy temat ;)

Ja podobnie jak maxdila nie pijam wódki, w ogóle. Szczerze mówiąc śmieszy mnie trochę jak ktoś pije kielicha i później przepija czymś innym, żeby nie czuć smaku samej wódki - po co się tak męczyć ;) Jeśli chodzi o wino to też raczej nie przepadam (choć kiedyś nawet coś tam "fermentowałem" w domu, głównie jakieś "bulgoty" mi z tego wychodziły no ale to było pod koniec liceum i na początku studiów więc dawało to sporo radości ;) ). Teraz bardzo przyjaźnię się z piwkiem. W tygodniu wychodzi to jakieś 1-2 wieczorkiem, w sobotę pewnie coś koło 5-7 jeśli zahaczę o mój ulubiony bar z muzyczką w mrocznych klimatach... patrząc na to teraz to wolę tego nie przeliczać na pieniądze bo o Jezusie... na szczęście jak na razie nie mam problemów z żadnymi "daszkami" ;)
 
Skad temat - ano sprawdzam jak to jest w roznych "spolecznosciach". To znaczy zauwazylem pewna zaleznosc miedzy rozrywkowoscia, a hobby. Tak na przykad ludzie zwiazani z elektronika pija i baluja malo. Ludziska, ktorych pasja sa np. wiatrowki i strzelectwo - o wiele "staranniej sie bawia" :) Jest takich zaleznosci kilkanascie, ktore juz zaobserwowalem. Chcialem sprawdzic jeszcze jak jest tutaj - no i poki co sie potwierdza.

Mowiac krotko, nie pasuje w kanon "elektronikow". Normy jakie podajecie na tydzien czesto sa w moim wypadku realizowane w jeden wieczor... (smiac sie czy plakac? :D)
Generalnie warto sobie taka statystyke przeprowadzic, wierzcie mi.
 
Pawel S. napisał:
w takim razie ja jestem jakis inny

nie tylko Ty.. jest nas dwóch

Pawel S. napisał:
wypije jedno raz na 2-3 miesiace
a wodke tylko przy okazjach - wlasnie wesela, czy imprezy ze znajomymi. ostatnio wychodzi 0,5l/miesiac

no ale zdazaja sie takie czasy ze przez pol roku nic nie wypije

Potwierdzam :) mam tak samo :) od kiedy kupiłem autko bardzo rzadko piję :)
 
Ja jedno piwko na codzien, w sobote co tydzien pół litra na głowe zawsze - Niagara, Starogardzka, Ojczysta itp. Czasem jakieś winko marki wino w tygodniu, ale gora jedna butelka.
 
Mi wychodzi średnio 4 piwa na tydzień. Za wódką raczej nie przepadam, no ale przy świętach, lub jakimś większym "zjeździe rodzinnym" wypije parę kieliszków (no jak to Łukasz, z wujkiem nie wypijesz??? :razz: ). Z win to lubię najbardziej "Wermuty", ale to też okazjonalnie, średnio 250ml na miesiąc.
 
ŁukaszN napisał:
świętach, lub jakimś większym "zjeździe rodzinnym" wypije parę kieliszków
bawolek napisał:
lub "wiekszych rodzinnych spotkaniach"
a to ja napise tak - NIE PIJE Z RODZINA :!:
nawet nei macie poejecia jakie akcje sie dzieja jak rodzinka sie zjedzie i zaczyna razem pic. ta "wylewnosc" po wodce jest strasznie wkurzajaca :???:
 
Pawel S. napisał:
a to ja napise tak - NIE PIJE Z RODZINA

A tutaj racja. Co prawda w mojej rodzince nie ma tam jakichś specjalnych problemów interpersonalnych, nie o to chodzi, ale dla mnie problemem jest to, że jak popije to dużo i o wszystkim gadam i później rodzinka ma ze mnie polew następnego dnia hehe
 
Ano u mnie w okolicy jest już zupełnie odmienny zwyczaj może dlatego że w co drugim domciu pędzi się różnego rodzaju wynalazki a miejscowi już nie mówią że mieszkają na Woli Cyrusowej tylko Spirytusoeej, tak że u nas nigdy nie brakuje ani wódki ani jedzenia bo tam gdzie się nie pędzi to się znowu przerabia wędline.

U mnie to wypada zupełnie inaczej jedno piwko raz na tydzień dwa ale od 0,5 do 1,5 l tygodniowo kochanego bimbaoo....

O i jeszcze jedna ciekawostka na jednej wsi 13 firm dekarskich w tym jedna moja tak że u nas żyjemy z wódki ,kiełbasy i dachów.
 
Powrót
Góra