• Witamy w największym polskim serwisie internetowym poświęconym w całości zagadnieniom samodzielnej budowy nagłośnienia.
    Dzięki DIYaudio.pl poznasz zagadnienia samodzielnej budowy nagłośnienia od podszewki oraz będziesz mógł dyskutować o DIY audio do woli.

    Artykuły z dawnego portalu zostały przeniesione do sekcji forum na samym dole.

Jak z PDF uzyskać dobrego JPEG

Rejestracja
Sty 12, 2008
Postów
92
Reakcji
0
Lokalizacja
Elbląg
Zabieram się za wytrawienie pierwszej płytki PCB metodą termotransferu.
Przygotowuje więc wydruk laserowy na papierze kredowym.
Często odbicie płytki PCB jest w formacie PDF, jak na przykład tutaj:
http://www.fratu.pl/irek/files/selector_v10_pcb_oddruku.pdf

Wszystko OK, jak drukuje ten plik PDF Ścieżki wyraźne, dokładne. Jednak papier kredowy trche droższy niż zwykły, wiec chciałbym na kredówce upakować wiecej płytek.
Jak kopiuje obraz z PDF do painta, to ścieżki sięrozmywają, stają się mało dokładne i mało wyraźne.

Jak ten obrazek wyciąć z PDFa i wkleić do jpega w dobrej jakosći??

Napewno temat poruszany był wiele razy, ale mam problem i nie mogę znaleźć.
 
zrób screeny w powiększeniu, wklej do painta, zapisz jako bmp a potem wklej do Worda i ustaw oryginalny rozmiar. Wszystko wychodzi ok, robiłem tak zanim nie zaopatrzyłem się w pdf editor.
 
ja to w GIMP otwieram, zapisujesz to jako BMP i masz bezstratnie
DPI z 300 i bedzie OK
 
W sumie poradziłem sobie.
W Adobe powiększyłem do 1600%, skopiowałem same ścieżki, wkleiłem do Photo Shop na 300dpi, wykadrowałem i ustawiłem wymiar PCB.
Wydrukowałem na próbę, zweryfikowałem rozmiar do rastrów kluczowych elementów i ..... finalą wersję, w najbardziej odpowiednim wymiarze, na papierze kredowym.

Tak też teraz pora na transfer a laminat.

PS. Próbował ktos drukować na gazetach, bo pod ręką takich duzo i za darmo, a papier kredowy trzeba kupić??
 
Najwazniejsze jest DPI, nie potrzeba GIMPów srimpow itp tylko nawet paint starczy albo Irfaview.
Papier kredowy jest tak tanie ze nie ma sesnu eksperymantowac z papierem toaletowym itp. Ja drukuje na A4 płytke 3x5xm a reszte arkusza wywalam.
 
Wczoraj prasowałem i za pierwszym razem chyba za niska temperatura, albo docisk, w sumie tylko w 2 rogach płytki.
Drugie, dłuższe prasowanie w wyższej temp i większym docisku przeprasowało sie raczej ok (następną PCB będe prasował jeszcze w wyzszej temp, prawie w połowie skali między 2 , a 3 kropkami na żelazku).

Następnie namaczanie i odrywanie.
Na pewnej instrukcji termotransferu, odrywany papier odchodził w całości z PCB pozostawiając tylko toner na PCB. U mnie kawałkami zdzerałem papier, a w zasadzie raczej skulgiwałem papier szorując paluchem niż zrywając.

Dosyć ciężka sprawa, zwłaszcza na końcu, jak juz nic nie widać niby na mokro, a na sucho, jak papier wyschechł, jeszcze widać było znaczene obszary białego papieru. No ale.... pomeczyłem się trąc palcem po PCB, uzupełniłem przerwane ścieżki lakierem do paznokci i.... trawienie.

Te też raczej w spartańskich warunkach, bo na prawie litr wody uzyłem proszku na ok. 400ml, bo więcej nie miałem. Troche trawienie więc trwało, a wyszło.... tak:

http://img99.imageshack.us/img99/4171/pcbselektor002.jpg
http://img3.imageshack.us/img3/5595/pcbselektor004.jpg

Chyba OK, jak na pierwszy raz. Troche miedź jest ponadtrawiana, chyba od tego, ze długo w tym kwasie pływała pytka lub/i toner w tych miejscach był ..... słabszu.

Wydaje mi się też, że przy takim, amatorskim trawieniu, otworów w miedzi na polach lutowniczych nie powinn być przed trawieniem. Po pierwsze podrawiane one są od wenątrz powiekszając jego średnicę, a pozatym dopasować wiertło pod te wytrawione pole lutownicze jest cieżko, a jak niedokłądnie się przewierci, to dodatkwoy problem.

Dlatego następnym razem, pola lutownicze zamauje w programie graficznym i dopiero będe lutował, a na koniec wiercił takim wiertłem, jakie mam i pasują du nóżek.

PYTANIE.
Poszukuę małem wiertarki stojakowej do PCB i nie mogę znaleźć.
Macie jakieś namiary na sklep w necie??
 
Ja ostatnio też walczyłem z wiertarką i skończyło się na multitool'u ala dremel (za 80zl w praktikerze) + tuleja 0.8mm firmy dremel do mocowania wierteł - spokojnie mocuje się wiertła od 0.5mm do 1.2mm

Laminat wierci się cudnie.
 
farmi18 napisał:
Następnie namaczanie i odrywanie.
Na pewnej instrukcji termotransferu, odrywany papier odchodził w całości z PCB pozostawiając tylko toner na PCB. U mnie kawałkami zdzerałem papier, a w zasadzie raczej skulgiwałem papier szorując paluchem niż zrywając.

Następnym razem dodaj do wody trochę octu. Papier się rozpuści i nie ma potrzeby ścierania go z płytki.
 
Chilihead napisał:
Następnym razem dodaj do wody trochę octu. Papier się rozpuści i nie ma potrzeby ścierania go z płytki.
Eee i tak nie zejdzie caly, trzeba go i tak zetrzec albo palcem albo szczoteczka.
 
Litr wody na taką płytkę, bo..... kiedyś trawiłem na leżąco :) wtedy pół szkalnki wody by starczyło. Ale gdzieś przeczytałem, ze jak PCB wisi w pionie, to "lepiej" się trawi. Nie wiem w czym te lepiej jest, ale skoro miało by tak być..... to tak zrobiłem.
Następnym razem dosypie jedno opakowanie jeszcze proszku i będzie OK i na następny raz przechowam.

Dodać ocet na pewno spróbuje, bo czemu nie. Zobaczę różnicę. Teraz miałem dodany płyn do naczyń :)

Dremel fajny, stojak też. Ale DROGI. Do sporadycznych płytek, myślę, że niepotrzebny. Kiedyś na polibudzie projektowaliśmy jakiś układ i wykonywaliśmy PCB i tam były takie małe na stojaku wiertarki. Chyba muszę zajść na PG i odwiedzić prowadzących i przewiercić i zobaczyć co to tam było dokładnie. Albo kupić coś za 50pln.
 
farmi18 napisał:
Dremel fajny, stojak też. Ale DROGI. Do sporadycznych płytek, myślę, że niepotrzebny.
A kto mowi ze to tylko wiercenia ma słuzyc?
Ja bez DREMELE jestem jak bez reki... to podstawa przy jakimkolwiek majsterkowaniu itp pracach bardziej precyzyjnych.
 
Oczywiscie wiem, że nie tylko do wiercenia.
Mam tego typu urządzenie Zdiełano w ZSRR. Ogólnie od dremla jako całość zdecydowanie większe i mniej poręczne. Ale..... sama końcóka taka sama (kształtem, wielkością, poręcznością). Tak też wszystko z tym można zrobić jak tym dremlem. Nie mam jednak do tego wymiennych wkładów na malutkie wiertła.

No ale... byłem w domu i przewierciłem jak za starych dobrych czasów. Ale na oku małą, poręczną wiertareczkę na przyszłość bede miał.
Pozdrawiam
 
Powrót
Góra