Ja w marketowe marki nie wierzę,jeśli ma być w rozsądnej cenie i dobre to Black&Decker.
Co do Makity,jak widzę to to w rękach innych instalatorów to drwiący uśmieszek nie schodzi mi z ust,kosztuje niemal 2x tyle co Dewalt xrp2 a zdycha na 1 biegu przy wierceniu wiertłem wielostopniowym na średnicy 10mm co moja wkrętara znosi ze stoickim spokojem do 20 mm na drugim biegu.I znosi upadek nawet z 12 metrów,pozbieram,poskładam i działa.
Zielony bosch to kapitalne elektronarzędzia...były...15 lat temu,teraz nawet niebieski to seria eksperymentów z cięciem kosztów czyli ma paść po gwarancji.I zazwyczaj pada.Definitywnie i przeważnie z winy użytkownika.Jak by inaczej.
Niby sam do tej pory używałem frezarki toy-oty,ale nareszcie się dorobiłem dewalta.Inny świat,inna precyzja,zupełnie inna radość z tworzenia.Potwierdza się niestety stara teza,tanie jest dobre ale nie dla biednych,bo ich po prostu na to nie stać.A Bleck&Decker to naprawdę doskonały kompromis jakościowo cenowy.Proponował bym się solidnie zastanowić zanim wyda się ciężko zarobione pieniążki.