dulin7 napisał:Bo chodzilo mi raczej o poziom nauczania i jaka wiedze posiade niz to jak beda mnie traktowac.
Dla pracodawcy liczą się przedewszystkim umiejętności i wykorzystanie wiedzy w praktyce, wątpie w to żeby jakikolwiek pracodawca zaproponował stałą pracę na starcie.
Przez wakacje robiłem u wujka w firmie developerskiej i wiem jak to wygląda z 2 strony. Nikogo nie interesuje że taki sam poziom, że jest tak samo trudno , nikt też nie będzie robił testów sprawdzających wiedze. Nikogo to po prostu nie interesuje, jest rozmowa kwalifikacyjna i wszystko. Pokazujesz dyplom i co ważniejsze indeks itd. Wszystkich interesują studenci dzienni i to też ci z najwyższymi wynikami, zaoczni w 2 kolejności. Jeśli średnia z ocen z indeksu równa się 3 to też wesoło nie jest...Barthez napisał:na studiach zaocznych i niestacjonarnych jest taki sam zakres materiału. A przynajmniej tak jest na AGH w Krakowie. W dowolnym momencie można sie przenieść z dziennych na zaoczne i na odwrót. Tyle, że jeżeli ktoś ma stałą pracę to na zaocznych wcale nie jest łatwiej, bo po prostu nie ma czasu na naukę.
Rada na wszystkie problemy jest tylko jedna - uczyć się , uczyć się i jeszcze raz się uczyć