• Witamy w największym polskim serwisie internetowym poświęconym w całości zagadnieniom samodzielnej budowy nagłośnienia.
    Dzięki DIYaudio.pl poznasz zagadnienia samodzielnej budowy nagłośnienia od podszewki oraz będziesz mógł dyskutować o DIY audio do woli.

    Artykuły z dawnego portalu zostały przeniesione do sekcji forum na samym dole.

Jaki lakier na fornir, żeby nie reagował z Henkel Moment?

Rejestracja
Lut 14, 2006
Postów
2,806
Reakcji
4
Lokalizacja
Wieluń/Dendermonde
Fornir ma 0,6mm, oczywiscie nie ma szans żeby klej przesiąkł fornir, ale nie wiem czy przypadkiem lakier nie przesiąknie forniru.

W ogóle o lakierach nic nie wiem, wszędzie ludzie pisza tylko jak kłaść fornir i jaki klej ( szukałem sam czegoś ).
Będę najpierw bejcą jechał, żeby przyciemnić fornir.
Jak to jest z tymi lakierami i podkładami ? Jakies do parkietów tam coś czytałem...
Wiele z was kleiło na Momencie i jakie lakiery stosujecie ?
 
lakier nic nie zaszkodzi klejowi ale ja bym sie martwil o bejce. bejce sa w wiekszosci na bazie wody a to spowoduje napecznienie forniru i moze odkleic go...
proponuje lakierobejce bo troche mniejsze ryzyko.
obecnie koncze lakierowanie monitorkow lakierem nitro - NITROLAK M. jego zaleta to dosc niska cena i szybki czas schniecia co sie przydaje przy lakierowaniu w domu. jednak nastepnym razem poszukam czegos lepszego...
 
W moich kolumnach użyłem forniru 0,6mm machoń. Wiele razy je szlifowałem i przynajmniej z 5 razy wycierałem mokrą szmatką i fornir był cały mokry i nic się z nim nie działo a kleiłem Henkel moment.

Bejca da dużo lepszy kolor wg mnie.

Nie polecam wosku w płynie - smród w całym domu a czuć go po wyschnięciu kilka tygodni.

Nie polecam lakieru na bazie wody - prawdziwie tylko na wodzie - strasznie miękki po miesiącu i jeszcze jak sie coś położy to i może się przykleić.

Z innych lakierów moge polecić Spectra. Szybko schnie nie pachnie prawie wogóle.

Sadolin samba który ja użyłem był niezły ale czuć go jeszcze po 2 tygodniach było (5 warstw) i na wierzchu wyszła skórka pomarańczowa - orginalnie jest gęsty.

Ja bym wziął jakiś dobry lakier do parkietu na "wodzie" np Sectra
 
Pawel S. napisał:
proponuje lakierobejce bo troche mniejsze ryzyko.


widziałem jak wygląda lakiero bejca, taki plakat z kawałkami drewna i pokazane różne odciebie lakierobejcy danego producneta. Taka reklama jakby. Nie podoba mi się lakierobejca, jak emaila wyglądała.

[ Dodano: 2007-11-06, 14:29 ]
Jq napisał:
Nie polecam lakieru na bazie wody - prawdziwie tylko na wodzie - strasznie miękki po miesiącu i jeszcze jak sie coś położy to i może się przykleić.

...

Ja bym wziął jakiś dobry lakier do parkietu na "wodzie" np Sectra

no to polecasz lakier na bazie wody czy nie ?
Akrylowy może reagować z Momentem ?
 
Jq napisał:
W moich kolumnach użyłem forniru 0,6mm machoń. Wiele razy je szlifowałem i przynajmniej z 5 razy wycierałem mokrą szmatką i fornir był cały mokry i nic się z nim nie działo a kleiłem Henkel moment.

a u mnie wystarczylo ze polozylem wilgotna szmatke na fornize (mahon speli) klejonym momntem i sie zrobil babel, duzy babel... puzniej przy wycieraniu tez sie sporo ich zrobilo, musialem je rozcinac i kleic kazdy z osobna

to zalezy od gatunku foniru, bo front(padoku) tez wycieralem az caly przesiakl woda i nic mu sie nie stalo
 
Na bazie wody są 2 rodzaje jakby jeden, sie nadaje do zabawek bez zapachowy itd i tego nie polecam, a drugi taki do parkietu jest bardzo dobry.
 
Ja kleiłem fornir bukowy na moment, zwilżałem zaokrąglone ranty wodą i z fornirem nic złego się nie działo, po wyszlifowaniu malowałem caponem, później znowu szlifowanie drobnym papierem żeby wygładzić nastroszone włókna, bejca jasny odcień mahoniu, szlifowanie drobnym paipierem i 2-3 warstwy lakieru, jedynie po ostatniej warstwie nei szlifowałem :mrgreen:
 
muszę zrobić test

nakleje gdzies fornir i nasięknę go wodą, zobaczymy czy coś sie stanie złego. Jak nie to po bejcę na bazie wody odrazu biegną i dalej lecimy.

Czyli lakier do parkietów na bazie wody polecacie ? A czemu nie akrylowy ? No i jaką konkretną markę, puszkę.
 
Aż się zalogowałem :mrgreen:

Co do domaluxa owszem jest dobry bardzo twardy, ładnie wygląda. IMO bardzo długo schnie :sad: ciężko wymyć pędzel :lol: łatwo o zacieki.

Osobiście polecam lakier Nitrolak schnie w dobrej temp. 20-40minut, dość twardy, robi ładna powłokę. Zawsze lakierem staram się malować 4-5 razy.


Podsumowując. Lepiej kupić nitrolak śnieżke etc niż domalux:) Chyba że chcemy malować parkiet to odwrotnie.
 
a ja teraz zaszaleje i polakieruje swoje kolumny natryskowo w komorze bezpylowej :P
tylko musze najpierw kupic jakis ciekawy fornir...
 
szpara napisał:
Oj, może być problem, ponieważ taki lakier jest bardzo gęsty i nie powinno się go rozcienczać.
zobaczymy co powie sprzedawca... ale do tego zakupu jeszcze troche czasu minie...
 
ja uzywalem domaluxa polysk, i polecam,malowalem walkiem,jakies 8 warstw i niektore szlifowalem tylko, wyszlo całkiem ładnie ,bez zaciekow i zadnych problemow, kleilem na henkel moment,fornir 0.6mm ... buk albo dąb... (taki jasny)
 
ok
albo Dumalux albo nitro - nitrolak poleci na ogień.

bejcę użyłem Anico Bejca rustikalna ( łatwo palna, śmierdzi jakby spirolem ) i nie porobiła bomblów a tyle jej nałdowałem ze spływała że ścianek ;)

Momentu też nie rozpusciła, gitnie :P
 
co do bejcy to wlasnie polecam spirytusowe, wodne moga nieciekawie wplynac na fornir;P

PS. ktos wie dokladnie jakim rozpuszczalnikiem rozcienczyc moment?
 
Powrót
Góra