W stylu Kazika ...to mały problem bo z Kazikiem to jest trudna sprawa żeby polecić coś w jego stylu. Kazik ma zupełnie odrębny styl i moim skromnym zdaniem nikt nie zagra choć nieco podobnie jak on, nikt prócz niego nie ma takich pojechanych i różnorodnych pomysłów-zaczynając od wczesnych poczynań Kultu, gdzie grał muzykę z szerokiego nurtu punk, potem to wszystko ewoluowało, brzmienie się zmieniło trochę, co słychać chociażby na płytach z piosniczkami ojca swego- Stanisława Staszewskiego

w międzyczasie solowe popisy Kazika i Kazika na Żywo, gdzie to już zupełnie inna muzyka (Kazik pierwszy hiphopowiec RP

) . Warto wspomnieć o płytach z muza Kurta Weila i Toma Waitsa a także El Dupę, Buldoga, w których się także udzielał. Ogólnie to artysta płodny, już nie taki głodny, choć w sumie nadal wiarygodny. Powiedz która z odsłon Kazika przypada Ci do gustu najbardziej a może ja lub ktoś inny z forum coś Ci doradzi kolego.
Na marginesie polecam następujące płyty
DVD:
Sweet Noise, Lao Che, Indios Bravos a przede wszystkim Hey i Raz Dwa Trzy- wszystko z Przystanku Woodstock. Atrakcyjna cena, doskonała jakość dźwięku i niezapomniane wrażenia z obcowania z genialną muzą. Raz-Dwa Trzy poraża bogactwem i różnorodnościa dzwięku, każda przeszkadzajka, trójkąt czy inne wynalazki używane przez zespół brzmią wyraźnie i tworzą piękną scenę. Do tego poetyckie teksty Adama Nowaka i juz można się zrelaksować. Sweet Noise to czad, energia, odlot. Nieco męczy mnie cała moralizatorska otoczka zespołu, ale Glaca i Magic naprawdę wiedza jak zagrać dobrego, lekko psychodelicznego rocka. Kto lubi reggae- polecam Indios Bravos i nie wspomniany przeze mnie Maleo Reggae Rockers- przyjemność odsłuchu gwarantowana. O Hey nie powiem nic, wszyscy wiedzą zapewne co potrafi Nosowska- jak dla mnie najlepsza polska rockowa wokalistka. Teraz już wiecie co robię rokrocznie zwykle w pierwszy weekend sierpnia w Kostrzynie n/Odrą a wcześniej w Żarach.
Queen- Live at Wembley- klasyk, biblia rocka, nikt tak nie grał przed nimi i nikt dla mnie już tak nie zagra. Po prostu kwintesencja dobrej muzyki i Fredie szalejący na scenie, w ekstatycznym transie. Aż żal że to tak dawno i nigdy człowiek nie poczuje tego na żywo.
CD
Deep Purple- Made in Japan- jeden z najlepszych albumów koncertowych świata, Gilian, Blackmore,Lord, Glover,Paice-zresztą kto nie słyszał Smoke on the water, Child in time czy Strange kind of woman...niech żałuje

Zeby nie było, że Mariusz to stary ramol zagrzebany w muzyce z przed lat- polecam gorąco polski zespół Riverside- którąkolwiek płytę znajdziecie, urzeknie was napewno. Sam do niedawna nie wyobrażałem sobie, że w Polsce można tak grać, muzyka piękna, głęboka, świetni technicznie członkowie zespołu- kawał dobrego, progresywnego rocka.
Metallica S&M- polecam ze względu na fakt, że macie tu przekrój najlepszych kawałków okraszonych klasyczną, symfoniczną oprawą z pod batuty Michaela Kamena.
To na dziś tyle- cdn
