maneater89_1989, czy kupowanie org jest konieczne hmmm nie zawsze mozesz muzke ukrasc (nie bojmy sie uzyc tego slowa)
a teraz
mp3 hmmm odpada i chodzi glownie o poziom szczegolow gubi sie kiedy jeste za duzo dzwiekow robi niezly balagan na wyzszych rekordach nie trzeba bog wie jakiego sprzetu by to uslyszec
fac jest NIE do odroznienia od cd najczesciej ludzie slysza roznice poniewaz flaca sluchaja z kompa na nie najwyzszej klasy karcie wiec DAC robi swoje, ja zrobilem maly experyment sciagnalem flaca abumu ktory mam oryginalny najpierw na slepo moje kochanie przelaczalo miedzy kompem a cd (komp nie szumi chlodzenie wodne karta asus xonar d2) roznice wyczowalem tylko dlatego ze ca azur ma dac wolfsona ktory ma specyficzny dzwiek (bardzo hirurgiczna ale nie meczaca gora), natomias po wypaleniu tej samej plytki (by byc konkretnym oldfilda music of the spheres) roznicy nie umiem zauwazyc
sporo mitow na temat malej roznicy dzwieku miedzy cda a mp3 wynika ze przy dobieraniu systemu audio traktujemy nieco po macoszemu cd, a w moim wypadku najwieksza roznica przy zmianach sprzetu w tym roku dotyczyla zakupu CA Azur momentalna i slysalna bez zadnych porownan
a co do oryginalow na allegro badz w antykwariatach ciekawe plytki mozna wyrwac po 20 zl badz w glupim mm lub saturnie