• Witamy w największym polskim serwisie internetowym poświęconym w całości zagadnieniom samodzielnej budowy nagłośnienia.
    Dzięki DIYaudio.pl poznasz zagadnienia samodzielnej budowy nagłośnienia od podszewki oraz będziesz mógł dyskutować o DIY audio do woli.

    Artykuły z dawnego portalu zostały przeniesione do sekcji forum na samym dole.

Kabel głosnikowy

  • Autor wątku Autor wątku BORO
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Beda dobre jesli bedziesz wierzyl ze sa dobre. Ale zdaje mi sie ze jak ten temat sie rozwinie to zasieje w twoim sercu troche watpliwosci i kable nie beda brzmialy tak dobrze jak by mogly.
 
do takich małych mocy nie potrzeba kabla 2 x 4mm kw,
spokojnie wystarcza 2 x 1.5 mm kw...
BORO, tutaj kable naprawdę nie robią wielkiej różnicy ;]
 
Również niedawno przerabiałem temat kabli i jak poczytasz to całkiem zgłupiejesz, jedni mówią tak drudzy tak najlepiej samemu sprawdzi czy rzeczywiście słyszysz różnice.
Do kolumn kupiłem Cordiala 2x2,5mm2 i 2x1,5mm2 po 5 i 4 pln za metr , fajne kable miedż beztlenowa ieniutkie druciki solidny kabel.
W domu miedzy wzmakiem a kolumnami leży nakamichi 4mm2 zwykla miedz beztlenowa 6pln za metr , tgeraz okazyjnie kupiłem nakamihi z wiazka srebrzona ale wątpie zebym zobaczyl rożnice za jakis zas pobawia sie w porownania i napisze co i jak.
 
ja kupilem 20mb 2x2.5 mm kw w cenie ok 1.5zł +-0.1zł za metr i konfrontując go z innymi kablami nie widze różnicy, a skoro nie widać ...
 
jezeli kupicie kabel za 2kzl za metr i za 2 zl za met podlaczajac go do kolumn na stx-ie nie bedzie roznicy wierze ze kable sa wazne ale nie poprawia dzwieku w budrzetowym systemie !
 
Czytalem troszke na audiostereo i jedni sądzą ze kable mają wpływ na dzwięk inni zaś odwrotnie. Sam mam teraz mętlik w głowie, jednak wole być przezorny i kupie troszke lepszy kabelek - nie potrzebuje go przeciez az tak dyżo na obecną chwile, bo bedą znajdowac sie wewnątrz kolumn. Potrzebuje wiec jakies 5-6 m na 5 klumn.

Mimo wszystko zastanawiam sie nad:

Monitor Atmos Air 195 silver

Real Cable BM 250
 
BORO, proponuje zrobić testa odsłuchowego :)
Podłącz sobie stereo - każdy kanał na innym kablu,
najlepiej wyeliminować element autosugestii - niech ktoś inny
podłączy kable :)
 
Testu na razie nie mam na czym zrobic - kolumienki dopiero powstają i tak czy siak musze urzyc jakiegos wewnątrz okablowania. Ale poźniej NAPEWNO TEST BEDZIE :)
 
Najwygodniej jak masz w wzmacniaczu włacznik A+B( dwie pary zacisków) wtedy podlaczasz podwojnie kablami i wystarczy przelaczac wlacznik i moze robic to ktos zebys nie wiedzial, ktory jest teraz wlaczony.
 
Jako, że od kilku dni jestem szczęśliwym posiadaczem kabli głośnikowych Real Cable BM 250, chciałbym dorzucić swoje 3 grosze to tej rozmowy.

Należałem do osób bardzo sceptycznie podchodzących do tematu wpływu okablowania na jakość dźwięku. Ale zacznę może od przedstawienia na czym testowałem ową zmienę, gdyż jak wiadomo punkt widzenia zależy od punktu siedzenia...

Wzmacniacz Marantz Pm 64 MK2
Kolumny Tonsil Soundfinder 250
CD Onkyo Integra R1 dx-6550

Może w skrócie powiem jak brzmiał ten sprzęt przed zmianą okablowania:
-bas - papierowy, zamulonu, dudniący i męczący ucho. W zasadzie osoby które znają te kolumny wiedzą o co mi chodzi, zresztą o nikczemnym basie w tych głośnikach pisano już wiele
-średnica i góra - bardzo ostra i czytelna, momentami za ostra i męcząca, na moim sprzęcie słychać było jakieś harczenie czy syczenie o czym już gdzieś wpominałem... Generalnie słychać dużo ale dźwięk raczej nieprzyjemny - sybilanty itd.

Jak większość z Was do tej pory używałem zwykłych kabli za 1 pln/metr i nie widziałem w tym nic złego.
Po podłączeniu wsponnianych wyżej kabli z początku nie zauważyłęm dużej różnicy. Fakt dźwięk trochę bardziej szczegółowy i niby szybszy.
Jendak po przesłuchaniu kilku płyt audio zrozumiałem jak bardzo się myliłem lekceważąc problem okablowania.

Zprzęt po zmianie:
- bas przyzwoity, nie rewelacja, nie ma się co oszukiwać, ale wyraźnie ożył. Stał się delikatniejszy (nie jast go mniej) dla ucha, szybszy a jednocześnie berdziej stonowany - zgrany z całością. Pojawia się kiedy ma i znika rónie szybko.
- średnica - bardziej szczegółowa, więcej stereo i echa, najlepiej brzmią bębny, niemal można palcem wskazać gdzie dany instrument jest umieszczony, czasami wydaje się że dżwięk wydobywa się nie z kolumn, ale gdzieś z pomiędzy kolumn, ze środka pokoju.
- góra - przestało zalatywać piachem ! Jak to w tonsilach nadal jest jej za dużo, ale mniej męczy, gdyż jest bardziej precyzyjna.

Podsumuję to tylko tak: gdy zacząłem przesłuchiwać niemal "na nowo" płytki, nie mogłem się oderwać przez dwie godziny.
Dźwięk stał się zrównoważony. Wokalista nie ryczy już do ucha a perkusja już tak nie męczy. Bas jest czytelny - dobrze kontrolowany.

Po prostu nareszczie przyjemnie słucha się muzyki. Jako ciekawostę dodam, że chyba polubiłem jazz... Najzwyczejniej w świecie w tym wydaniu mi się podoba !!! Do tej pory go nie znosiłem, gdyż trąbki przeszywały swojąnatarczywością a od prkusji bolała głowa.

W moim przypadku okablowanie odmieniło całkowicie brzmienie sprzętu. Ociepliło je, jest więcej szczegółów a dźwięk stał się przyjemny dla ucha. Mówcie co chcecie, ale kable mają znaczeniei i cieszę się, że jestem już jednym z tych "wierzących".
 
Jestem ciekawy czy to naprawde slyszalna roznica..czy to tylko podswiadomosc...
Proponuje abys zrobil jednak jeszcze odsluch stereo w ciemno....i wtedy zdal relacje:)
 
1 zl za metr ? toz to chyba bylo 2x0.25 mm2... do poprawnej niezauwazalnej "gry" kabli
nalezy stosowac przyzwoita srednice i material - czyli co najmniej miedz... no i oczywiscie
kabel nie moze byc kilometrowy.... gr\dy zostana zachowane przyzwoite proporcje nawet
kabel za pare zloych za metr bedzie gral jak hi-end
 
niewazne jak gruby kabel,wazne jaka ma rezystancje,
niewazne jak dlugi kabel,wazne jaka ma rezystancje ,byle by nieszedł koło transformatorów i innych siejących rzeczy,ani niebył zwiniety w cewke.


P.s
zanim napiszecie ze zle mowie to ... czy ja napisalem gdzies ze cienki kabel ma nizsza rezystance od grubego ? ;)
 
Witam!!!

Mam następujące doświadczenie. Zamieniłem 12mkablaOFC0,5/głośnik na 7mkablaOFC1,5mm/głośnik.
Jaki efektz, zapytacie?
Odpowiadam: żaden :)

Nie wypowiadam się na temat czy warto czy nie zmieniać kable bo sie na tym nie znam. Ja musiałem wymienić bo mi królik izolację ponadgryzał :) , przy okazji obserwowałem efekt i stwierdzam, że na moim sprzęcie i na moje ucho nie ma żadnej róznicy.

PS czy jest jakiś patent na zwijanie nadmiaru przewodu aby to teoretycznie miało jak najmniejszą indukcyjność?

PS2 czy tak zwane bielenie cyną końcówek kabli przed wkręcenim ich w terminal ma teoretycznie pływać na polepszenie dźwięku czy jest to zabieg czysto kosmetyczny?
 
kiki991 napisał:
PS2 czy tak zwane bielenie cyną końcówek kabli przed wkręcenim ich w terminal ma teoretycznie pływać na polepszenie dźwięku czy jest to zabieg czysto kosmetyczny?
IMHO czysto kosmetyczny i praktyczny.
 
Powrót
Góra