• Witamy w największym polskim serwisie internetowym poświęconym w całości zagadnieniom samodzielnej budowy nagłośnienia.
    Dzięki DIYaudio.pl poznasz zagadnienia samodzielnej budowy nagłośnienia od podszewki oraz będziesz mógł dyskutować o DIY audio do woli.

    Artykuły z dawnego portalu zostały przeniesione do sekcji forum na samym dole.

Kolce w monitorkach

ze starych szafek to się rozłazi z wiekiem, wilgoć itp powodują, że traci gęstość, rozłazi się podczas próby cięcia. nowe są twarde (choć to nadal HDF nie jest, MDF też wydaje się twardszy) więc będzie OK.
 
Przecież z HDF'u robi się panele podłogowe i jest to zupełnie co innego niż dykta z mebli.
 
w katalogu firm produkujacych MDF przy malych grubosciach widnieje napis HDF.
tak wiec to co stosuja w nowych meblach na "plecy" to jest wlasnie ten HDF (przynajmniej w tych co ja skladam - czyli JYSK)
 
Z HDFu robi się np. panele podłogowe ;) jest to sporo twardszy materiał niż zwykły MDF
 
Jestem wściekły.

Specjalnie bawiłem się z tymi monitorkami od wakacji, żeby wszystko robić na spokojnie, dokładnie. I kiedy przyszło co do czego i zacząłem naklejać ten paskudny fornir chyba wszystko popsułem. Nie dość, że pękł mi w paru miejscach ( oczywiście na kantach ) to jeszcze nie chyba źle szlifowałem te 3 mm. Nie łączy się jedna z drugą ścianką tak fajnie jak na niektórych zdjęciach koledzy z forum pokazywali.

Teraz kanty mam jak źle regipsowane kąty ścian w pokoju przez pijanego zioma.

slavOK witaj po sąsiedzku ( Wadowice z tej strony ). Nawet nie chce pytać czy w dobrym miejscu u Was w Kalwarii kupiłem fornir, bo pewno się okaże, że kupiłem najgorszy z możliwych.
 
antoniantoni, fornir fornirem, ale wiekszosc to umiejetnosci kladacego. Wez sobie to na spokojnie. Ubytki mozna uzupelniac malymi wycinkami a najmniesze dziury zalac lekko klejem i zasypac pylem fornirowym ze szlofowania itd. Kiedy wszystko zaschnie wyszlifuj jeszcze raz. Jesli zrobisz to starannie ukrtyjesz wszystkie niedorobki.
 
antoniantoni, a gdzie kupiłeś ? i jaki ten fornir kupiłeś ? ja będę na dniach fornirował kolejny zestaw fornirem palisander :)
 
Po kilku dniach.

Fornir kleiłem butapremem. Po kilku godzinach zaczął "falować". Przykleiłem po raz kolejny i znowu to samo. Wczoraj pojechałem do ojca i spróbowaliśmy raz jeszcze. Tym razem butaprem na płyte mdf, butaprem na fornir ... 10 minut czekania. Na przyklejony fornir położyliśmy mokrą szmate i rozgrzane żelazko. Jednym słowem masakra :) Takich fal to na morzu nie ma.

Spróbowaliśmy z wikolem, bez prasowania żelazkiem, ale z wikolem moczonym w wodzie kilka minut. Cieńka warstwa wikolu na kolumne i mokry fornir. To wszystko przyciśnięte płytą na którą położyliśmy 10 kg przedwojenne żelazko. O dziwo wyszło! Nic nie faluje. Dzisiaj ojciec był u stolarza i podobno tak fornirując powinno być okej.

Macie jakieś rady co do fornirowania przy użyciu wikolu i na mokro ?

Bo póki co musze ładnie całe obudowy obkleić płytą hdf.

Sławoj wstyd mi ale nie wiem co to za fornir. Oczywiście kupowaliśmy to w pośpiechu. Był do wyboru orzech i coś jeszcze. Ja wybrałem to coś jeszcze ale może to orzech jest :) sam nie wiem. Kupiłem w jakimś sklepie z okleinami i płytami, wjeżdzając do Kalwarii od strony Wadowic, mijając skręt w prawo i za skrętem jakieś 200 metrów po prawej. Tam są takie baraki czy cuś i sporo tego mają. Za 15 płatów 35 x 80 cm zapłaciłem 20 zł.
 
antoniantoni napisał:
Fornir kleiłem butapremem. Po kilku godzinach zaczął "falować". Przykleiłem po raz kolejny i znowu to samo. Wczoraj pojechałem do ojca i spróbowaliśmy raz jeszcze. Tym razem butaprem na płyte mdf, butaprem na fornir ... 10 minut czekania. Na przyklejony fornir położyliśmy mokrą szmate i rozgrzane żelazko. Jednym słowem masakra Takich fal to na morzu nie ma.
a czekaliscie az klej calkowicie wyschnie w dotyku? nie moze plywac lub sie ciagnac. ma kompletnie zaschnac (ale bez przesady ze calydzien :P)
wtedy powienien odrazu zlapac tak jak moment
 
re

re

Tak oczywiście czekaliśmy. Ja parę razy próbowałem w ten sposób kleić. Raz jeden jedyny udało mi się tył obudowy ( może dlatego że są tam dwie dziury jedna pod BR druga pod terminal ) w miarę dobrze okleić. Co prawda pod palcem wyczuwałem "coś" ale chyba nie było to już powietrze a sęki. Później oklejałem boki no i na początku wydawało się, że jest dobrze. Zostawiłem tak obklejone do rana, przyłożone oczywiście czymś ciężkim, wracam ranu a tu zonk, high end jak się patrzy... Fala na boku eh.

Może wcześniej trzeba jakoś przygotować ten fornir ? Ja przygotowałem jedynie kolumnę pod klej. Papier plus mycie benzyną ekstrakcyjną. No i czekałem wiadomo aż wyschnie.
 
antoniantoni napisał:
Zostawiłem tak obklejone do rana, przyłożone oczywiście czymś ciężkim, wracam ranu a tu zonk, high end jak się patrzy... Fala na boku eh.
to sie raz a pozadnie dociska w kazdym mijescu. nawet na moment jak nie docisne wszedzie mocno to mi bable powyskakuja :P
 
antoniantoni napisał:
Sławoj wstyd mi ale nie wiem co to za fornir. Oczywiście kupowaliśmy to w pośpiechu. Był do wyboru orzech i coś jeszcze. Ja wybrałem to coś jeszcze ale może to orzech jest :) sam nie wiem. Kupiłem w jakimś sklepie z okleinami i płytami, wjeżdzając do Kalwarii od strony Wadowic, mijając skręt w prawo i za skrętem jakieś 200 metrów po prawej. Tam są takie baraki czy cuś i sporo tego mają. Za 15 płatów 35 x 80 cm zapłaciłem 20 zł.


nie wiem gdzie ty to kupowałeś, na przyszłość polecam tą firmę:
http://www.okleinyfilipiak.pl/
kilka dni emu zakupiłem palisander i liście są przepiękne, szerokie, nie pokruszone, gładziutkie, do wyboru bardzo dużo oklein.

okleina ci pofalowała bo nie dociskałeś.
 
Powrót
Góra