• Witamy w największym polskim serwisie internetowym poświęconym w całości zagadnieniom samodzielnej budowy nagłośnienia.
    Dzięki DIYaudio.pl poznasz zagadnienia samodzielnej budowy nagłośnienia od podszewki oraz będziesz mógł dyskutować o DIY audio do woli.

    Artykuły z dawnego portalu zostały przeniesione do sekcji forum na samym dole.

kolejny problem z allegro

Rejestracja
Sie 30, 2004
Postów
808
Reakcji
0
Lokalizacja
z dworca peron3
licytowalem akucje BCM przedmiotu o wart oasci ok 320 zł. dałem 70zł i zostalem przelicytowany pod koniec aukcji. Sprzedajacy w ostatniej minucie odwołał wszystkich licytujacych, ale mnie juz nie zdązył :D
Tak wiec wygrałem za 1 zł.
Otrzymuje emaila od niego w ktorym pisze ze odwołał bo za mało licytowali a on juz go sprzedał w innych mediach za 120 zł. Odwołał aukcje bo nie ustawił ceny minimalnej zeby nie placic za prowizje...


Przyznam ze przedmiot jest mi potrzebny i mam dylemat co dalej z tym zrobic. Odpuścic cwaniakowi czy nie????????????????????????????????????????????????????????????????
 
A jezeli nie to co dalej chcesz robic?? Jezeli przedmiot jest wrty 320 to nie odda Ci go za 1 zl, zawsze mzoesz zgloscic ta sprawe do allegro itp ale nie wiem czy oplaca sie tracic czas i sie denerwowac...
 
Z doświadczenia wiem że allegro w tej sprawie nic nie zrobi. Szkoda czasu i pieniędzy. Jest niby nowy program pomocy, ale też jest lipnie napisany. Miałem tak z kilkoma sprawami że nie bylo ustawionej minimalnej i nie chcial sprzedać za 150zl czegos co warta 400zl, zreszta ja tak samo ostatnio postąpiłem, ale powiedzialem gosciowi zeby nie wplacal kasy bo i tak mu nie wysle przedmiotu. Allegro to dalej tylko allegro.
 
słyszeliście o pewnej aukcji BCM dotyczacej łodzi , ktos dał 1 zł i wygrał aukcje. Własciciel nie chciał sprzedac to on załozył sprawe i wygrał.
2 przypadek jeep grand cheeroke koles wygrał , własciciel sprzedał komus innemu , to osoba ktoa wygrała aukcje załozyła sprawe , wygrała i sprzedajacy tego jeepa musial sprzedac taki sam model i wyposazenie za wylicytowana cene
 
Do allegro możesz zgłosić, ale regulamin stanowi jasno żę gdy sprzedający chce wyższej ceny niż została zalicytowana , tzn nie chce sprzedać za wylicytowaną kwotę masz prawo odstąpić od umowy. Jak bardzo chcesz to możesz iśc nawet do sądu, ale ostatnio było parę takich spraw - głównie dotyczących samochodów i we wszystkich wypadkach z tego co mi wiadomo sprzedający wygrywali więc sobie daruj, oszczędź nerwów i nega...
 
aryan, no to sąduj się o 320zł, napewno Ci to mniej wyjdzie. O łódz za pare tysięcy to jest się po co sądować, ale o tyle, zapomnij.
 
aryan, mówisz o pierwszych dwóch sprawach w historii chyba ;]
są sprzed roku i do tego mało aktualne, teraz jeśli wylicytujesz coś za ułamek wartości rynkowej to uznają to jako błąd przy zawiązaniu transakcji więc o samochodach za 1zł zapomnij :)
Swego czasu polowałem nocami za takimi okazjami, po 2 miesiącach znalazłem kombajn z 2 końca polski za 1zł, wygrałem, skontaktowałem się z prawnikiem i wyszło na to że gdyby nie był to znajomy to byłbym 400zł w plecy za konsultacje i tyle ;]
 
takero napisał:
Swego czasu polowałem nocami za takimi okazjami, po 2 miesiącach znalazłem kombajn z 2 końca polski za 1zł, wygrałem, skontaktowałem się z prawnikiem i wyszło na to że gdyby nie był to znajomy to byłbym 400zł w plecy za konsultacje i tyle ;]


:twisted: rozwaliło mnie to.
poradu prawne mam za darmo tylko sie zastanawiam czy dać nauczke
 
Z doświadczenia wiem że jesli kolo wywalił licytujących przed koncem to prawdopodobnie jak napiszesz do allegro będzie miał bana:)
 
swego czasu usuwali aukcje w których było napisane że przedmiot wystawiony jest w innych mediach. zabezpieczali sie przed utratą zysków z tytułu sprzedaży .
Nie zaszkodzi napisać do allegro i przesłać maile od sprzedawcy - jeśli aukcja BCM to musi sprzedać.
 
Moim zdaniem nie ma sensu walczyć ani pisać do Allegro. On i tak i tak tego nie sprzeda za złotówkę. Postaw się w jego sytuacji. Szkoda twojego czasu, a sądzić chyba się nie będziesz. Allegro ma takie stanowisko:

"Bardzo mi przykro, że miała miejsce tak nieprzyjemna sytuacja. Pana
Kontrahent otrzymał od nas oficjalną prośbę o jak najszybsze wyjaśnienie
problemu. Jednocześnie warto podjąć kolejną próbę wyjaśnienia sprawy
poprzez bezpośredni kontakt z Kontrahentem.

Równocześnie chciałbym zaznaczyć, że zakończona aukcja w świetle prawa
jest umową cywilną pomiędzy Sprzedającym a Zwycięzcą. W przypadku
naruszenia przez którąś ze stron warunków owej umowy, osoba poszkodowana ma
prawo zgłoszenia sprawy do organów odpowiednich do rozpatrywania takich
skarg (sądy powszechne lub wcześniej Policja).

Kwestia ewentualnej reklamacji powinna zostać wyjaśniona bezpośrednio
między stronami transakcji.

Mam nadzieję, że sprawa zostanie wkrótce pomyślnie zakończona. Polecam
lekturę Centrum Bezpieczeństwa"
 
akustik napisał:
Nie zaszkodzi napisać do allegro i przesłać maile od sprzedawcy - jeśli aukcja BCM to musi sprzedać.

nie musi. nie ma obowiązku sprzedawania czegokolwiek. w każdej chwili można się rozmyślić i z transakcji zrezygnować, praktycznie bez żadnych konsekwencji.
a ten wyrok sądowy z tym to chyba jakas pomyłka była:)
 
aryan napisał:
słyszeliście o pewnej aukcji BCM dotyczacej łodzi , ktos dał 1 zł i wygrał aukcje. Własciciel nie chciał sprzedac to on załozył sprawe i wygrał.
też o tym słyszałem.

Można w sumie powiedzieć, ze zawarłeś wiążącą umowe kupna/sprzedaży przedmiotu i jak by nie patrzeć, nale ży Ci sie on za taką kwote jaka wylicytowałeś, myśle ze w sadzie mogł bys wygrać ta sprawe, ale daj dla gościa spkoj ;) Postrasz go troche zeby na następny raz tak nie robił.
 
ŁukaszN napisał:
Można w sumie powiedzieć, ze zawarłeś wiążącą umowe kupna/sprzedaży przedmiotu i jak by nie patrzeć, nale ży Ci sie on za taką kwote jaka wylicytowałeś, myśle ze w sadzie mogł bys wygrać ta sprawe, ale daj dla gościa spkoj ;) Postrasz go troche zeby na następny raz tak nie robił.

nie zawarł prawnie wiążącej umowy w tym wypadku raczej umowe wstepną, dlatego wątpię, zeby wygrał. zresztą zgodnei ze swoboda zawierania umów w każdej chwili od umowy mozna odstapić a wygrana to jak 6 w totka
 
Święty, wyroki nie były pomyłkami
znam OSOBIŚCIE człowieka który kupił działkę za JEDEN POLSKI ZŁOTY bo sprzedajacy wystawił działke bcm . sprzedawca przegrał w sądzie a my regularnie grillujemy i spijamy pianki na pięknej działce nad jeziorem....
adwokaci nie raz udowadniali że to jest umowa kupna -sprzedazy i ma moc prawną .. już za 1zł można kupic nawet dom
 
akustik napisał:
BIŚCIE człowieka który kupił działkę za JEDEN POLSKI ZŁOTY bo sprzedajacy wystawił działke bcm . sprzedawca przegrał w sądzie a my regularnie grillujemy i spijamy pianki na pięknej działce nad jeziorem....
adwokaci nie raz udowadniali że to jest umowa kupna -sprzedazy i ma moc prawną .. już za 1zł można kupic nawet dom

po prostu sędzia był debilem. a co do pmyłek sądowych. niestety wyroki bedace pomyłkami maja moc obowiązująca:(, zreszta zdzwiony jestem, że sądy wyższych instancji to "klepnęły"
 
Święty napisał:
po prostu sędzia był debilem
Sędzia nie był debilem tylko poprawnie iterpretował zapisy prawne. Zakończenie aukcji jest jednocześnie zawiązaniem umowy cywilnoprawnej kupna-sprzedaży. Jeśli ktoś otrzymuje potwierdzenie wygrania aukcji to przedmiot należy w świetle prawa już do wygrywającego aukcję (prawo własności przechodzi na kupującego w momencie wyrażenia chęci zakupu, a nie jak większość błędnie uważa, że w momencie zapłaty). Dopełnieniem warunków takiej umowy jest regulacja finansowa przez kupującego i wydanie zakupionego towaru przez sprzedającego. Jeśli którakolwiek ze stron nie dopełni tych warunków, to łamie prawo i może być pozwana i każdy sąd rozstrzygnie taki spór na korzyść kupującego jeśli ten ma wolę dopełnienia formalności finansowych.
 
sędzia był debilem:)
1.art 65 stwierdza, że oświadczenie woli nalezy tak tłumaczyć jak tego wymagają ze względu na okoloczności, w ktorych zostało złozone zasady współżycia społecznego oraz ustalone zwyczaje. to raz a dwa wielu uważa sprzedanie działki za 1 zł jako popełnienie czynności pod wpływem błedu art 84 kc
2. nieruchomośc mozna kupić tylko na podstawie aktu notarialnego dlatego kupowanie działki przez np. allegro może miec tylko formę umowy przedwstępnej, bo nei ma aktu notarialnego i "nabywca"nie jest właścicielem nieruchomości. umowa jest nieważna ze względu na formę

Quester napisał:
prawo własności przechodzi na kupującego w momencie wyrażenia chęci zakupu, a nie jak większość błędnie uważa, że w momencie zapłaty

od kiedy od chęci? ja ma chęć kupić sobie veyrona, ale nie mam kasy i co prawo własności na mnie przechodzi?? to zawarcia umowy sprzedaży potrzeba złożyć zgodne oświadczenie woli zarówno sprzedawcy jak i kupującego. własnośc przechodzi na kupującego w momencie przeniesienia własności. mam na mysli ruchomości
 
W przypadku allegro: wystawienie przedmiotu jest oświadczeniem woli sprzedaży, a zalicytowanie dowolnej kwoty oświadczeniem woli kupna - czego Ci jeszcze brakuje ? (to po pierwsze)
W przypadku sklepu: towar leżący na półce posiadający cechę cenową jest oświadczeniem właściciela sklepu woli sprzedaży, a Twoje zdanie: "chcę kupić to" jest oświadczeniem woli kupna. Sprzedawca nie ma prawa odmówić Ci sprzedaży tego przedmiotu bo należy on już do Ciebie (dopełnieniem tak zawartej umowy jest uiszczenie należnej sprzedawcy kasy). Oczywiście nie otrzymasz przedmiotu nie regulując należności, ale jeśli tego nie zrobisz to Ty łamiesz prawo, bo złożyłeś oświadczenie woli kupna.
 
Powrót
Góra