• Witamy w największym polskim serwisie internetowym poświęconym w całości zagadnieniom samodzielnej budowy nagłośnienia.
    Dzięki DIYaudio.pl poznasz zagadnienia samodzielnej budowy nagłośnienia od podszewki oraz będziesz mógł dyskutować o DIY audio do woli.

    Artykuły z dawnego portalu zostały przeniesione do sekcji forum na samym dole.

lampowiec w real

Słyszałem tez o takim przypadku ze lampa wygladała jak lampa a w środku w niej pracował tranzystor :)
 
Cosik o tym (a może nie ? zawsze to jednak manta) wzmaku:
1069316_1.jpg

1069316_2.jpg


Znalezione w sieci.

Gi

PS: Swoja drogą budy monitorków przypominają SF Guarneri Memento ;)
 
W gazetce jest model V5, a w recenzji V7.
Może wzmacniacz jest dobrze dopracowany, a jedyne na czym mogli zaoszczędzić to kolumny (chińskie Vify, "oszczędnościowa" zwrotnica, tandetna okleina).
Napisali też, że załączają kable głośnikowe. Zapewne nie więcej jak 0,5m na stronę :smile:
 
Wygląda ciekawie - naprawdę, haj endu się nie ma co spodziewać ;] ale kurcze jak za cenę niezłej wieży to jest to coś naprawdę interesującego.
Da sie to zobaczyć i przede wszystkim posłuchać w jakiś sklepach ?
 
może to i gra dobrze, ale co z trwałością. gwarancja minie i sprzęt zdycha? a co 2 lata wydać około 1500 zł to troche dużo
 
Święty, sęk w tym, że we wzmacniaczach lampowych głównie to padają lampy - co jest wręcz ich cechą naturalną ;) Bo co tam się może jeszcze stać? Kondensatory i tak wytrzymają dłużej niż Wy pożyjecie, w końcu ludzi używają 40 letnich wzmacniaczy i jakoś działają... Nie ma co marudzić - podjechać, sprawdzić i wtedy rozmawiać.
 
I poza tym zakładać że coś po okresie gwarancji ma sie popsuć jest bez sensu...znajomi mają głośniczki komputerowe mniej "renomowanych" marek i jakoś grają im juz wiele lat bez problemowo.
 
Ja byłem dziś w realu, i ekhm, co tu dużo mówić.
Wygląd imponujący, nie sądziłem że manta może coś takiego wydać. Miałem styczność z produktami tej firmy, ale wprowadzały mnie one w śmiech, a tutaj - materiał trochę dziwny, ani to metal ani nie plastik. Co do brzmienia nie mogę sie wypowiedzieć, bo nie chcieli mi nic podpiąć pod to, jedynie co to dali mi włączyć sobie do prądu :roll: poza tym nie było żadnych kolumn do zestawu, bo był to sam wzmacniacz. Wygląda to na tyle dobrze, że jeżeli bym miał pieniądze, to bym zainwestował w to ;)
 
Byłem dziś w realu więc pamiętając o tej lampie z promocji postanowiłem zobaczeć co to...w tym przypadku były kolumny i klika pudeł kompletów(lampa i kolumny) więc dziwne że w innym realu był sam wzmak no ale ten wzmacniaczyk wizualnie niezrobił na mnie wrażenia na tyle że nawet nie w głowie było mi "pomacać" tego sprzęta... Napewno nie za taką kase...
 
Powrót
Góra