• Witamy w największym polskim serwisie internetowym poświęconym w całości zagadnieniom samodzielnej budowy nagłośnienia.
    Dzięki DIYaudio.pl poznasz zagadnienia samodzielnej budowy nagłośnienia od podszewki oraz będziesz mógł dyskutować o DIY audio do woli.

    Artykuły z dawnego portalu zostały przeniesione do sekcji forum na samym dole.

Narodowy test słuchu :)

Nie wiem czy rzeczywiście mam jeszcze dobry słuch, choć badania okresowe w pracy zawsze przechodzę. W pliku nr 2 słychać nieco inny charakter instrumentów perkusyjnych, zwłaszcza na tych cichutkich delikatnych hi-hatach. Ogólnie drugi kawałek brzmi jakoś tak inaczej. Nie powiedział bym, że gorzej, bo zniekształceń żadnych nie słyszałem. Gdy Shiver napisał, że jeden z nich to mp3 128 kbs, to od razu wiedziałem który to jest.

Ale miał to być test słuchu, a nie kompresji. W ten sposób nic nie zbadamy.
 
Utwór który wrzucił w trzech postaciach Warg jest wystarczający aby stwierdzić gdzie jest duża czy mała kompresja.Cały utwór jest rozcięgniety w całym paśmie i ma duże skoki dynamiki,co upraszcza w dużej mierze rozpoznanie.Czuć gdzie muzyka żyje a gdzie jest "kasza",choć do nie wprawionego ucha może stwarzać problem ponieważ wszystkie trzy utwory są "nieubarwione" typową internetową kompresją,a sam numer może być ciężki do interpretacji(styl).
 
Jak na razie żaden z was nie przeszedł testu,dlatego że Warg dał plamę z tą kompresją :) czekam na utwory które ktoś tu zapoda,oczywiście takie żeby nie było widać który jest najgorszy.

lega-m, tamte utwory są nie aktualne bo było wyraźnie napisane który jest najgorszy,więc twoja wypowiedź (ocena) też jest nie aktualna i Ja osobiście nie wierzę żebyś trafił w utwór odpowiednio (oczywiście bez urazy,powtórzymy test i jeśli padnie dobra odpowiedź zwrócę honor). :wink:
 
marian napisał:
czekam na utwory które ktoś tu zapoda,oczywiście takie żeby nie było widać który jest najgorszy.
Widać może i nie będzie ale będzie słychać :) Najważniejsze żeby nie popaść w autosugestie :grin:

Ps.Warg zawsze wyjdzie wielkość próbki,więc aby nie dało się rozpoznać wielkości próbek złącz je w jeden plik audio,jeszcze raz "potasuj" i wrzuć jeszcze raz :)
 
Z ciekawostek powiem tak: podczas dzisiejszej zabawy dźwiękiem kompresowałem utwory w różnych jakościach,jeden w jakości 192kbps a drugi już nie mp3 tylko wave w wysokiej jakości. Na domowym sprzęcie różnica była kolosalna i każdy nawet ułomny by usłyszał...ale jak wrzuciłem to w mojego mp3 plajera Philipsa to za ciula nie słyszałem różnicy.

I teraz myślę nad moim sprzętem bo dźwiękówkę mam taką nie za drogą,i może tak się zdarzyć że w tych super hiper jakościowo plikach nie usłyszę różnicy :???:
 
marian napisał:
Ja osobiście nie wierzę żebyś trafił w utwór odpowiednio (oczywiście bez urazy,powtórzymy test i jeśli padnie dobra odpowiedź zwrócę honor). :wink:

Możesz nie wierzyć. Napisałem jakie były moje odczucia.

Czyli teraz będziemy zasypywali się testami żeby sobie potem nie ufać?

Moje zdanie jest takie, że taki test nie ma większego sensu, bo nie oceniamy tutaj słuchu tylko kompresory.

Swego czasu starałem się możliwie najlepiej skompresować dyskografię U2. Nad niektórymi kawałkami spędziłem sporo czasu aby brzmiały dobrze. Gitary i talerze potrafią bezlitośnie obnażyć braki mp3. Było to kilka lat temu i nie było jeszcze w LAME opcji -preset standard. Trzeba było grzebać w szczegółowych ustawieniach.
 
Taenia_Saginata napisał:
HeatheN napisał:
Na innym forum juz to dawno przerobilismy wiekszosc polegla i wava od flaca [...] nie odroznila..

Polegli to ci co twierdzili, że jest jakakolwiek różnica miedzy wav a flac.
Ja nie twierdze ze jest, ale 10% okolo osob złoto-uchych różnice słyszało..i weź to im teraz udowodnij^^
 
2 utwoe co podal warg jest najgorszy. Nie wiedze nigdzie w awatku zeby ktos sugerowal to... wogole nie podales kolego warg dokladnie mchanizmu jak te pliki stworzyles i jakimi kodekami i bitratami...
 
Ja nie rozumiem dlaczego "audiofilskie" kawalki musza byc takie mdle.. wszedzie gitarka bas i jakies kiepskie zwyczajen klawisze melodia bez sensacji.. plytkie. To juz lepiej wpakowac jakas porzadna klasyke Bacha czy cos.. Na haslo Diana Krall to chyba kazdy audiofil ma w majtach a laska brzmi prawie jak facet i nie mam nic przeciwko temu gatunkowi muzy (slucham wszystkiego prawie) ale to jest bez wyrazu...
 
n_omyzs napisał:
Ja nie rozumiem dlaczego "audiofilskie" kawalki musza byc takie mdle
Lepiej słychać różnice między kablami ze srebra lub ze zwykłej miedzi. :smile: Jest kilka mniej mdłych właśnie z muzyką poważną. Uważam, że najbardziej słychać skutki kompresji, właśnie na dużych składach orkiestrowych lub utworach o dużej liczbie instrumentów i dużej dynamice, choć ostatnio porównywałem mp3 320 z flac-iem utworu na lutnię solo i bez trudu usłyszałem różnice w wybrzmieniach instrumentu. Można przygotować dwa lub trzy różne utwory, o różnym charakterze, np.
1. klasyka - duża orkiestra
2. jazz - trio lub kwartet
3. rock - w szerokim zakresie
 
Powrót
Góra